reklama

Ciąża bliźniacza

Dziewczyny, powiedzcie mi proszę co tzn że Ci brzuch twardnieje ? Tzn że jest jak kamień czy jak to wygląda jak to się czuje ? Mam brać magnez jak mi stwardnieje brzuch lub bede miala skurcze łydek ale boję się że przegapię ten brzuch bo go cały czas nie trzymam w rękach :|
 
reklama
Z tym twardym brzuchem to trudno powiedzieć, generalnie chodzi właśnie o to że on się właśnie robi jak kamień i tak się stawia, zmienia jakby kształt na chwilę i robi sie taki wypukły... Ale ty jesteś w dość wczesnej ciąży jak na takie twardnienia, wiec się nie martw. Ja bym brała sobie po tabletce rano i na wieczór profilaktycznie i nie myślała za dużo o tym :tak:

A moje dziewczyny po dzisiejszym usg ważą 2300 i 2500 :happy2: co prawda waga za kazdym razem inna, ale ta już całkiem przyzwoita, lekarz powiedział że małe nie są :happy2:
 
Anulfka caly czas trzymam kciuki i modle sie o twoje malenstwa. Wierze ze bedzie dobrze.
Dzisiaj bylam w szpitalu na rozmowie i ustalony mam termin na 16.04 :-) Corka wazy 1456 a synek 1511. Troche mnie dziwi bo oni mi nie beda podawali sterydow bo nie chca ingerowac w nature. Nie wiem czy to dobrze czy nie. Wy jednak prawie wszystkie dostajecie te sterydy. Pozdrawiam
 
Kasia- my będziemy korzystać z banku Progenis. Ja leżę w szpitalu w Nowej Soli.

Madison- też się zorientowałam w tym banku, ale ceny ogólnie przy bliźniakach są wyższe.

Opłata wstępna w Progenis to średnio koszt 1300, opłata za czynności laboratoryjne to 1850. No a opłata roczna 860. Ceny w Polskim Banku Komórek Macierzysttych i Progenis dla bliźniaków są zbliżone. Za czynności laboratoryjne w PBKM jest cena 2490. Opłata wstępna to 1360 i za przechowywanie 890. Ceny z wczoraj ;-) Tylko w Progenis są podane ceny za 2 x 2 kasetki. W PBKM cena za 2 x 1 kasetka.
 
Ostatnia edycja:
No tak, ja znam tylko dla jednego dziecka poki co. Jeszcze sie nie interesowalam ile teraz nas to bedzie kosztowało :-) Ale coz przy blizniakach nie jest droższe ;-)

Poza tym dwa lata temu cos było z vatem inaczej. Czekali na rozstrzygnięcie sadu w tej sprawie, niestety nie poszło po ich myśli i podnieśli ceny. Ale to zapewne dotyczy wszystkich banków krwii pepowinowej.
 
Cześć dziewczyny,

Dziś coś ledwo żyję. Jakoś mi tak strasznie smutno i źle :dry:
Boli mnie brzuch i gardło.
Mama dzwoniła, że Nela jest chora. Wieczorem mają jechać do ambulatorium dyżurującego.
Na sali leżę sama :cool2:

Na nic nie mam siły i najchętniej to zakopałabym się pod kołdrą do września.

Julianna to już końcówka wytrzymasz na pewno, w końcu nadal najlepszym miejscem dla Twoich skarbków jest brzuszek :tak: No i wydaję się, że córki mają całkiem konkretną wagę :-)
 
Sarenka - chyba jeszcze trochę za wcześnie, żeby brzuch twardniał?:confused: Pewnie nawet jeszcze nie bardzo widać brzuszek ciążowy.

Julianna - ładna waga dzieciaczków. Po urodzeniu będą całkiem przyzwoite:happy2:

Agniecha - ja też nie miałam podanych sterydów i jak nic się nie wydarzy, to nie będę miała ich podanych. Nie jesteś więc sama;-)

A_nka - z tym zakopaniem pod kołdrę to uwierz mi, że zrobiłabym to samo. Tylko może nie do września:-D Jakieś 6/7 tygodni w zupełności by wystarczyło:-p


Ja dzisiaj byłam u lekarza. Dostałam skierowanie do szpitala z rozpoznaniem: poród przedwczesny zagrażający. Poszłam na izbę i okazało się, że nie ma miejsc na patologii ciąży. Przebadali mnie i stwierdzili, że nie jest tak źle. Zostałam odesłana do domu i mam za tydzień zgłosić się na usg. Po prostu zgłupiałam:confused: Nie wiem co mam o tym wszystkim już myśleć:eek:


Anulfka, Milla co tam u Was? Odezwijcie się do nas;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Julianna- super waga maluszków!

Sarenka- ciężko przegapić twardnienia. Brzuch robi się jak kamień, ciężko z boku na bok się przekręcić, ciężko oddech złapać, a jak się chodzi to uczucie jakby się tonę dzwigało a o zgięciu się nie ma mowy. Przynajmniej u mnie tak to wygląda.

Anka- każdy ma gorsze momenty! Jutro będzie lepszy dzień i lepsze samopoczucie. Ja od września kiefyy pojawiły się silne nudności, wymioty i migreny marzę o tym żeby wziąć jakąś pigułkę i obudzić się w kwietniu!!!

Emilek- jak tak można? Powiedzieć że nie jest tak źle! Co to w ogóle znaczy? Może rzeczywiście do innego szpitala powinnaś jechać?

Dziewczyny ja powoli ginę w paczkach. Już 3 pudła stoją bo nie ma sensu ich rozpakowywać bo za miesiąc przeprowadzka, a czekam jeszcze na 3 i to nie koniec zakupów. Oprócz tego 4 pudełka z ubrankami. Mąż jak to dziś zobaczył to pytał czy zwariowałam, on sobie nawet sprawy nie zdaje ile rzeczy potrzeba! A zwaracać mu głowy nie będę opisem każdej rzeczy skoro pracuje od 7 do 22 (praca+ remont od 3,5 miesięcy). Wy też macie tyle tych rzeczy czy ja przesadziłam jednak? A jeszcze wózka i fotelików nie ma, pościeli, materacy, niani, itp itd
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry