Jeden dzień i tyle zaległości! Ale się dzieje :-)
Marczitka- wielkie gratulacje!!! Super że dzieciaczki więcej ważą niż się spodziewaliście!
Katherine - wreszcie możesz się cieszyć dzieciaczkami! Duże te maluszki - to fantastycznie! Tylko Ciebie szkoda bo na pewno się namęczyłaś skoro to się tak przedłużyło. Wracaj do sił!
Anulfka- piękne maleństwa!!! Nabierają sił i wracaj do swoich skarbów!!!
Fusun- to w sumie dobre wieści. Dasz radę z leżeniem, ja też myślałam że mi się odleżyny zrobią, najgorsze pierwsze 2 tyg, potem leci.
Majeczka- bardzo się cieszę Twoim szczęściem, życzę spokojnej ciąży.
A ja teraz spieszę donieść że już po wizycie :-) Chłopcy ładnie rosną 1550 i 1530, przepływy ok, serduszka ok, wody płodowe ok. Szyjka długa jak na ten etap ciąży i zamknięta więc strasznie mi ulżyło! Tym bardziej że jeden urwisek od 3 dni praktycznie mi rączkę w krocze wkłada i strasznie się martwiłam że on mi tak nisko gmera, tam nie mam brzucha wypukłego tylko czasem rączka wychodzi

No ale lekarz kazał się tym nie stresować. Kolejna wizyta za 3 tyg, potem za 2 i za 1 i dzień przed cc. Oby wszystko szło według planu.
A ułożenie jednego mnie zaskoczyło na maxa. Myślałam że on główkowo ułożony a on poprzecznie skubaniec, a ja się dziwiłam że taki spokojny jest a że drugi wiercipięta, a oni razem rozrabiają ;-) Ale wypinające się pupy bezbłędnie zidentyfikowałam :-)