reklama

Ciąża bliźniacza

Julianna - suuuuper :-) Trzymam mocno kciuki. Życzę, żebyś szybko dochodziła do siebie po cc. To musi być bardzo ekscytujące czekać na jutro wiedząc, ze to będzie dzień narodzin dzieci :-)

Katherine - tylko pozazdrościć, ze tak szybki do domku wrociliscie. Powodzenia w nowej rzeczywistości :-) Ja rownież czekam na Twoje opowieści.

Ach, zazdroszczę trochę dziewczynom na finiszu, z wyznaczona data cc :-)
 
reklama
Emilek - ubawiłaś mnie z tą wagą, ale dałaś też mi do myślenia. Ostatnio mąż był na diecie i tak się cieszył, że schudł ok. 10 kilo, niezłe jaja byłyby gdybym mu powiedziała o zepsutej wadze. Ale tak na poważnie, to przed chwilą sprawdziłam wagę u mamy i wyszło 1,4 kilo więcej, ale to po kilku godzinach i dwóch śniadaniach, piciu, no i słodkim. Więc to chyba jednak nie wina wagi;-)

Julianna - jutro mocno trzymam kciuki za Was.

Katherine - już nie mogę doczekać się relacji i fotek

Dziewczyny pamiętam jak gdzieś w listopadzie, grudniu zadrościłam dziewczynom, które akurat wtedy rodziły, myślałam ile czasu jeszcze przede mną. Ale ten czas tak szybko leci, ani się obejrzycie, a same będziecie już tuż przed :-)
 
Milla - dzieki za słowa otuchy :-)

Co do wagi, to gratuluje i zazdroszczę tym, które tyja ok 10-14kg max.
Wysoko podnioslyscie poprzeczkę, myślałam, ze w ciazy bliźniaczej tych kg jest z założenia wiecej.

Ja w pierwszej ciazy przytylam ok 18-19kg. Za dużo. Moja gin grzmiala. Mimo długiego karmienia i 5 miesięcznej diety bezmlecznej wykluczajacej wszystko co toczące w sumie, bardzo wolno gubilam kg. A ostatnie 5 zostało. Prawie 4 straciłam w pierwszym trymestrze teraz, o ironio :-)

To niby nie jest ważne, ale jak mijają miesiące, a człowiek wciąż ma te extra kilo i nie może założyć ubrań sprzed ciazy to wcale nie jest tak budująco i miło.
Chciałabym teraz mniej przytyc, to nie priorytet, ale staram sie uważniej dobierać przekąski :-)
 
Nie wiem jak to do końca jest z tym przyrostem wagi ciąży, ale wydaje mi się, że nie tylko liczy się, kto co je i w jakich ilościach. Ma to na pewno duży wpływ, jednak wiele też chyba zależy od ogólnej przemiany materii, ruchu w ciąży i uwarunkowań genetycznych. Dlatego trudno tu się porównywać do innych (tak się pocieszam:-p). Tym co jedzą bez umiaru współczuję, bo same sobie robią kuku, ale niektóre dziewczyny na prawdę dbają by zdrowo jeść i w takich ilościach jakich wymaga stan błogosławiony a kilogramy i tak walą do przodu.:happy:
 
Wreszcie mam naprawiony komputer i mogę z Wami pisać :-)

Wczoraj miałam USG maluszki to małe wiercipiętki i lekarzowi ciężko było zrobić pomiary.
Po krwiaku nie ma śladu, jednak niewielkie plamienia nadal mam. Nie wiem dziewczyny ile dokładnie maluchy mierzą, ale gin mówi że są spore i wszystko jest ok.

W piątek za tydzień będę miała badanie genetyczne jeżeli wtedy wszystko będzie ok i plamienie ustanie idę do domu :-)

Brzuszek nieźle mi przez ten czas wysadziło. W ciąży z Nelą wyglądałam tak dopiero w 16/17 tygodniu, a Dominikiem 14 mniej więcej. Przytyłam już 1,5kg :dry:
 
Katherine-super, ze jestescie juz w domku,zazdroszcze i czekam na opis porodu;-)
Julianna-ale super,ze jutro juz zobaczysz swoje skarby;-)trzymam kciuki;-)
a-nka-1,5 kilo to nie duzo,ja na poczatku szybko tyłam,powodzenia na genetycznych;-)trzymam kciuki
 
Mam juz nowy komputer. Bede na biezaco. Zaczne od zmian w tabelce.

[TABLE="class: cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table_cms_table"]
[TR]
[TD]1.[/TD]
[TD]Julianna[/TD]
[TD]26 luty 14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]2.[/TD]
[TD]Misiarska[/TD]
[TD]5 marzec 14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]3.[/TD]
[TD]Milla76[/TD]
[TD]6 marzec 14
[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]4.[/TD]
[TD]Kamilasze[/TD]
[TD]12 marzec 14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]5.[/TD]
[TD]Maya12[/TD]
[TD]15 marzec 14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]6.[/TD]
[TD]ter81[/TD]
[TD]19 marzec 14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]7.[/TD]
[TD]Agniecha777[/TD]
[TD]16 kwiecien 14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]8.[/TD]
[TD]Gabi004[/TD]
[TD]23 kwiecień 14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]9.[/TD]
[TD]emilek86[/TD]
[TD]28 kwiecień 14 (4.05)[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]10.[/TD]
[TD]KasiaZG[/TD]
[TD]30 kwiecień 14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]11.[/TD]
[TD]Kaśka90[/TD]
[TD]2 maj 14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]12.[/TD]
[TD]Rila[/TD]
[TD]3 maj 14 (11.04)[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]13.[/TD]
[TD]Nanka[/TD]
[TD]4 maj 14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]14.[/TD]
[TD]Paulinka_uk[/TD]
[TD]7 maj 14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]15.[/TD]
[TD]Nana7ma[/TD]
[TD]10 maj 14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]16.[/TD]
[TD]KPe007[/TD]
[TD]15 maj 14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]17.[/TD]
[TD]Adb7[/TD]
[TD]15 maj 14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]18.[/TD]
[TD]Iwizara[/TD]
[TD]20 maj[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]19.[/TD]
[TD]Monika_83[/TD]
[TD]24 maj 14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]20.[/TD]
[TD]cannot[/TD]
[TD]25 maj 14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]21.[/TD]
[TD]Dolores32[/TD]
[TD]31 maj 14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]22.[/TD]
[TD]Liskaaa[/TD]
[TD]14 czerwiec 14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]23.[/TD]
[TD]anula1978[/TD]
[TD]16 czerwiec 14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]24.[/TD]
[TD]Celina86[/TD]
[TD]18 czerwiec 14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]25.[/TD]
[TD]Edytka84[/TD]
[TD]18 czerwiec 14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]26.[/TD]
[TD]Paulineczka[/TD]
[TD]24 czerwiec 14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]27.[/TD]
[TD]Dagos[/TD]
[TD]29 czerwiec 14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]28.[/TD]
[TD]Fusun[/TD]
[TD]17 lipiec 14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]29.[/TD]
[TD]Anielka[/TD]
[TD]2 sierpień 14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]30.[/TD]
[TD]Domi88[/TD]
[TD]8 sierpien 14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]31.[/TD]
[TD]Madison[/TD]
[TD]13 sierpień 14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]32.[/TD]
[TD]Sarenka89[/TD]
[TD]19 sierpień 14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]33.[/TD]
[TD]Alicja32[/TD]
[TD]3 wrzesień 14[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD]34.[/TD]
[TD]a_nka[/TD]
[TD]20 wrzesień. 14[/TD]
[/TR]
[/TABLE]

Jakbym kogo pominela prosze o info na priv :)

 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny ja niestety gorsze wiesci przynosze:( Wojtusiowi sie pogorszylo i to bardzo. Ciezko sobie radzi nawet przy pomocy respiratora, krwawi z pluc. Jutro jeda do Krakowa. Okropnie sie boje o moje malemstwa. Na dodatek ja musialam byc dzisiaj u chirurga poniewaz ropa mi sie doslownie wylewala z rany. Mam zalozone 2 saczki.
 
Anfulka :-( bardzo mi przykro.
Ale trzeba wierzyć, że wszystko będzie dobrze. Twoje groszki są naprawdę silne. Na pewno sobie poradzą.

\Wspieram Was gorącą modlitwą i zaciskam kciuki.
 
reklama
Anulfka- trzymaj się dzielnie. Widać, że sytuacja może zmienić się diametralnie. Szkoda, że tym razem na gorsze, ale trzeba wierzyć, że za chwilę będzie lepiej. Musi tak być!!! Ja myślami cały czas jestem z Wami
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry