reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
Anka- doczekałaś się :-)
Katherine- piękne maluchy!!!

Co do łóżeczek, mam 2, stoją i się wietrzą. Jedno pewnie się w sypialni naszej znajdzie przez pierwsze tygodnie a drugie będzie u chłopaków w pokoiku stało. Tam jest najciszej i najspokojniej więc mam nadzieję że w ciągu dnia razem będą sobie grzecznie spać! ;-)
 
Ostatnia edycja:
Edytka - ja nie mam żadnego sposobu. Staram się o tym nie myśleć jak chce zasnąć, ruszam nogą (zazwyczaj mam w jednej, rzadko w dwóch jednocześnie), leżę, ruszam, nie myślę i w końcu padam i zasypiam. Ale to jest dziwne z tymi nogami. Ja ze względu na szyjkę dużo leżę w dzień. I zastanawiam się co pora dnia ma do tych nóg, bo w dzień mnie to nigdy nie dopada. Tylko wieczorem jak chcę spać. Może to faktycznie ma związek z psychiką bardziej: zbliża się wieczór więc ja zaczynam myśleć, że znowu będę się męczyć i jak się kładę do spania to jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki włącza mi się "zespół niespokojnych nóg". Dziwna ta dolegliwość jest, maksymalnie wkurzająca i frustrująca.
 
Ale się wkurzyłam. Szlag by to trafił. Napisałam takie długiego posta i się skasował:wściekła/y:


Paulineczka - Ja wychodzę z założenia, że jeśli wyniki są w miarę w normie i lekarz nic nie zaleca, to nie widzę sensu, by faszerować się witaminami i suplementami. Jakby nie patrzeć to przecież chemia... Ja brałam tylko kwas foliowy. Teraz biorę jeszcze inne leki, ale to z witaminami nie ma nic wspólnego;-)


Edytka, Fusun, Iwizara, Adb -
Też ma Zespół Niespokojnych Nóg. Niestety dla mnie nasila się on podczas odpoczynku (leżenia), a ja przecież cały czas leżę.:eek: Dopada mnie to nieprzyjemne uczucie więc o każdej porze dnia i nocy, bez żadnej reguły. Jak mam męża pod ręką to musi mi masować (ugniatać, podszczypywać, miętosić itp.) nogi. Całkowicie ból nie przechodzi, ale jednak dużo pomaga.

Iwizara - ciała ketonowe w moczu nie są dobre. Jednak nie wiem czy tylko są zagrożeniem dla dzieci podczas cukrzycy, czy też i bez niej. Test glukozy wyszedł Ci ok?

A_nka, - fajnie, że wypuszczają Cię do domu. Teraz dbaj o siebie, żebyś znowu za szybko tam nie trafiła:-p

Katerine - śliczne Maluszki. Jak będziesz miała chwilę, to koniecznie opisz chociaż w skrócie swój poród, bo ciekawość mnie zżera, co Ci się przytrafiło:-)


Ciekawe czy Julianna już po cesarce?:rofl2:

Co do łóżeczek, to też będę miała dwa. Na początku jedno w sypialni, drugie w pokoju dzieci. Potem oba u dzieci:-)
 
U mnie to jest tylko wieczorem, w dzień może i macham ale tylko tak sobie :) a w nocy muszę;/ Czytałam, że objawy są najbardziej nasilone od 24 do 4 więc wszystko by się zgadzało.
 
Katherine_mag maluszki są cudne:tak:. Jeszcze raz gratulacje i wszystkiego dobrego dla Ciebie i maluszków.
Co do "niespokojnych nóg" nie ma na to chyba skutecznego sposobu. Mnie też to łapie wieczorem, jeszcze przed snem, jak np. siedzę i oglądam telewizję. Najbardziej pomaga jak wstanę i pochodzę ale w nocy to trochę byłoby uciążliwe :-). Na szczęście zasypiam raczej bez problemu. Ale powiem Wam, że na początku ciąży, jak spadła mi hemoglobina, to czułam to też w rękach (co zdarza się podobno rzadziej) i nie wiem co gorsze:tak:. Generalnie mi pomagało też jedzenie orzechów włoskich, które zawierają żelazo. Generalnie przypadłość niestety nie jest dobrze znana wśród lekarzy:no:.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry