Paulineczka, moje też odwrócone są pośladkowo i też będę się modlić, aby tak zostały. W pojedynczej ciąży wolałabym SN, ale w tym wypadku nie będę ryzykować życiem własnych dzieci, nie ma takiej opcji. Wiadomo, że cc to operacja i większa ingerencja w organizm, ale tu chodzi o zdrowie naszych maleństw i nikt nie może za nas decydować. Aczkolwiek wiadomo, że gdybyś miała wpisaną cesarkę czułabyś się spokojniejsza.