Właśnie wrocilam z USG, przepływy OK, wody OK, Dominis nadal glowkowo waga 2100 a Kamilek w poprzek się odwrócił a waga 2300.
Z tego co dzisiaj powiedzieli na obchodzone to albo za kilka dni po ustabilizowaniu wyników puszcza mnie do domu albo pokroja bo chłopaki są duze i po podwójnej terapii sterydowej. Byle był juz czerwiec.
Najgorsze jest to, ze w planach miałam jeszcze porządki i zakup lozeczek no i może się okazać, ze Tatus sam na placu boju z tym zostanie.