reklama

Ciąża bliźniacza

Jak dzieciaczki będą dobrze ułożone to nie ma przeciwwskazań jeśli oczywiście ciąża będzie przebiegać prawidłowo i nie będzie żadnych niespodzianek, a zakładam że nie będzie :-) Ja powiem że boję się strasznie cc szczególnie że wiem co mnie czeka ale SN w przypadku blizniakow bałabym się chyba jeszcze bardziej z obawy o dzieci.
 
reklama
Jjka- nie wiem czy my o tym samym, ale ciaza pojedyncza donoszona to na 100% ciaza od 37t0d dalej, dla niektórych to 37 tydzien, dla innych 38.

O tym czy ma sie wcześniaka na granicy 36/37 tc decyduja poza terminem takze cechy wczesniacze, jesli takich nie ma dziecko nie jest uznawane za wcześniaka.


Tak, masz racje jak 37t0d to już donoszona ciaza.
Ja rodziłam w 36+6 i miałam, ze wcześniaki, mimo, ze dostali po 10pkt Apgar i nie mieli zadnych cech wcześniaczych. Ale to dobrze, ze mi tak wpisali bo dzięki temu mielismy pneumokoki za free.

U mnie w 35tc chłopcy byli glowkowo ulozeni ale jeden jeszcze w międzyczasie ulozyl się poprzecznie i było wskazanie do cc. Nie wiem jak on to zrobil, jak sobie miejsce znalazł:-) Poza tym, w większości szpitali raczej nie robią problemów z cc jeśli jest to ciaza blizniacza. Ja się nie spotkałam z przypadkiem, żeby zmuszali do sn w przypadku blizniakow. Ale może tez kwestia szpitala.
 
Nie przestraszylam się tego krwawienia u siebie. Wręcz się ucieszylam że to może już ale niestety...
U mnie położenie główkowe i lekarze dają wybór pytaja jaki chce poród.
Teraz mam 36+3tc. Będą czekać aż skończę 38 także jeszcze sobie poleżę.
 
Dziewczyny,

Piszecie o porodach. Ja mam za sobą i sn i cc. I mówię to głośno i otwarcie, że nigdy w życiu nie chciałabym mieć już cc. Sn boli owszem, ale po szybciej dochodzisz do siebie i dwa, trzy dni i biegasz a po cc ledwo co chodziłam dobry tydzień, później rana bolała niemiłosiernie. Ciągnęło dobry miesiąc.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry