Ewka ja też się boje cc. Tym bardziej że to moja pierwsza ciąża, lepiej nie myśleć. Ciekawe jak będzie u mnie czy sn czy jednak cc.
Wszystkie chyba się boimy i do końca nie będziemy wiedzieć.
Ania 12344 trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze i niech chłopaki siedzą jak najdłużej. Bądź dobrej myśli. W szpitalu jesteś chociaż pod kontrolą. Będą podawać coś na te skurcze i oby wszystko się uspokoiło.
Ja wczoraj miałam wizytę na nfz niestety znów nie podał mi wagi bąbelków. to ja przez ostatnie 2 tygodnie przytyłam 3 kg, teraz ponad 77 mam czyli 13 kg na plusie. Podobno dobra waga. A W brzuchu już 107 cm.
Położna mówiła że dobre 5 tygodni i będę miała maluchy przy sobie. Niech siedzą jak najdłużej. Wyniki mam dobre.
Ale najistotniejsze, szyjka skróciła się tylko minimalnie teraz 22 mm ale jest zamknięta. Lekarz pytał się czy leże? A ja odp że staram się i Dostałam opieprz że cały czas powinnam leżeć a nie tylko się starać albo jak już mi słabo. Łatwo mu powiedzieć i tak teraz więcej leżę niż wcześniej i się oszczędzam.
A na 25 lutego dostałam skierowanie do szpitala. Powód poród przedwczesny zagrażający a że w naszym powiatowym szpitalu nie mają wystarczającego sprzętu dla bliźniaków to wysyła mnie do wojewódzkiego oddalonego o ponad 60 km, zeby wszystko sprawdzili. Mam nadzieję że będę tylko kilka dni tak jak mówił. Pierwsze co to już łzy w oczach ale mąż mnie przekonywał że chcą dobrze wszystko sprawdzić i będę pod lepszą opieką. Tylko ta odległość mnie przeraża.
---------
31 tc