Dziewczyny masakra... dzisiejsza noc nieprzespana prawie wogóle. Jak się położyłam o 22 tak później co godzine i to prawie że jak z zegarkiem w ręku, budziłam się bo maluchy urządziły dyskotekę, aż się trochę przestraszyłam bo aż tak nigdy w nocy nie szaleli. Jak już się obudziłam to wiadomo siku, a później weź tu zaśnij. Zmęczona jestem jak nie wiem, ciągle mam jakieś koszmary i odczuwam niepokój czy dotrwam do tego 23 maja, jeśli tak to jak to później będzie.
Eh.... dobra wyżaliłam się
Mamadla2 jeśli chodzi o wózek to też popieram używany tylko że zwróć uwagę po ilu jest maluchach, bliźniacze mają większe obciążenie niż pojedyncze więc szybko też mogą się zużywać, nie twierdzę że tak będzie ale może. Jeśli to jeden za drugim to patrz na długość i zwrotność bo czasem może być ciężko manewrować długim wózkiem, jeśli obok siebie to czy nie jest za szeroki (chyba że szerokość nie gra roli) dla mnie była np istotna bo mieszkam w bloku (futryny w drzwiach mam 90cm) i zwrotność, waga i funkcjonalność (składanie, rozkładanie). Każda z nas ma swoje kryteria i sądzę że wygląd też ma spore znaczenie

Rozumiem że nie chcesz przepłacać na te kilka miesięcy ale zastanów się dobrze czego oczekujesz od takiego wózka

Masz jeszcze trochę czasu więc może warto chwilkę zaczekać a trafi się jakaś fajna oferta
np.Na mnie mąż narzekał że nie wzięliśmy wózka 3w1 nawet nie pamiętam już firmy cena była rozsądna, na zdjęciach ładnie pięknie a ile gratisów pani dorzucała...ale oferta była prawie że z nad samiuśkiego morza, a my mieszkamy w podkarpackim... ani obejrzeć ani nic tylko w ciemno brać. Jak zaczęliśmy dyskutować to oferta uciekła w ciągu weekendu. Ucieszyłam się dużo bardziej jak znalazłam w Lublinie wózek bo przynajmniej ciocia mogłą mi oglądnąć i sprawdzić wszystko, później tylko odebraliśmy i jestem mega zadowolona że nie wzięliśmy tamtego z nad morza.Mimo że ten jest 2w1 nie miał tyle gratisów ale był po jednych bliźniakach i w baaardzo dobrym stanie. Bo po co mi 3w1 jak foteliki zdecydowaliśmy się kupić lepsze z bazami żeby w aucie jednak były maluchy bezpieczne
