reklama

Ciąża bliźniacza

Witaj! :)
Ja również mam dwójkę starszych dzieci i tak średnio pamiętam co kupować, bo przy obojgu tak na prawdę wszystko podostawałam.
Teraz z ubrankami to zaszalałam na allegro, kupiłam 2x spore paczki używanych ubranek, w których mam to co najpotrzebniejsze: body, kaftaniki, śpioszki, pajacyki, czapeczki, skarpetunie i niedrapki. Do tego kilka tetrowych pieluszek, pampersy, chusteczki nawilżane.
Kopsmetyki, to trzymam się nivea i bambino oraz hipp, smoczki NUK, butelki najpewniej NUK lub tommee tippee. A cała reszta, no podkłady dla mnie do szpitala, jakiaś pijamka ciążowa i do karmienia, podpaski, galotki, staniki, kapcie i szlafrok, szczotka do zębów, pasta, kubek dynamitu, szampon, żel i książki w czytniku :) ładowarka do telefonu... reszta wyjdzie w praniu.
 
reklama
Ja mam dzisiaj 23 tydzień i 5 dni. A tak na prawdę poza ubrankami nie mam nic pokupowanego. Po młodszym synku mam jeszcze łóżeczko i całą pościel, poza materacykiem. Do drugiego łóżeczka na razie nic nie kupuję, bo dziewczyny będą spały w jednym... póki nie zaczną sobie przeszkadzać.
 
Ja wole powoli kompletować wszystko niezbędne . Po 3 miesiącach mek zaczynam sie powoli lepiej czyś ( jednego dnia lepiej - jednego gorzej) ale nie wiem jak dlugo to potrwa. Najbardziej boje sie ze bede musiala lezec
 
Ja cały czas mam to samo, lepsze i gorsze dni... gorzej jak są gorsze, dziecko chce wyjść na dwór, a ja nie mogę bo ledwie dwa kroki mogę zrobić, bo czuję się po prostu słabo... na szczęście nie zdarza mi się to za często, ale jednak. Wiadomo, podwójny ciężar, serducho jak pompa pracuje. Mam nadzieję, że lato nie będzie upalne, bo inaczej zamieszkam w lodówce :D

I chyba moje dziewczyny się w weekend poobracały, bo teraz częściej czuję "kopniaki" ponad pępkiem niż w dole brzucha :D
 
;) Ja moze nie bede sie wreszcie trzęsła z zimna , ale duzy upal tez nie dobry:( tak moje dzieci juz spore ale jak to dzieci tez nierozumiejących ze nie mam sily wstac a ja moralniak dodatkowy:mad:
 
U mnie pięciolatek prędzej zrozumie, że ja się źle czuję niż szesnastolatek. Najgorsze jest to, że podwórko mamy pod domem, a ta małą/duża bestia nie chce z małym iść na dwór... Ja za miesiąc nie wiem czy dam radę tak rześko z 3 piętra złazić, na dwór doczłapać, a potem znowu na 3 piętro się wdrapać, bez windy :D Ale my mamy musimy dać radę :)
 
No musicie. Ach u mnie tez 9 latek ma wiecej zrozumienia niz 14 latka :no: to dziewczynki dwie - fajnie , gratuluje. U mnie na 90 % jedno to chlopak a drugoe nie wiadomo, oprocz tego ze chcialabym zeby byly zdrowe to drugie dziewczynka byłoby fajnie:rolleyes:
 
reklama
Moje synki dwa to żrą się czasem jak dwa psy, jakby rówieśnikami byli :D Wypuściłabym młodszego na podwórko, jak bym mieszkała w spokojniejszej okolicy, a tak, ulica z obu stron, duży ruch i totalnie roztrzepana głowa młodszego, nie zaufałabym mu jeszcze na tyle żeby sam wyszedł na dwór :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry