reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
Hej, mam pytanko zastanawiałyście się nad powrotem do domu z dziećmi i nad ich synchronizacją? Czy macie zamiar od razu je synchronizować czy w ogóle nie?
Podobno synchronizacja jest dobra, bo jak śpią, jedzą i bawią się w tym samym czasie to ma się też czas dla siebie, ale w moim przypadku mąż będzie ze mną do końca roku i jeżeli będę karmić piersią to będzie mi pomagał w przystawianiu lub tez w dokarmianiu butelką, i jak już się zsynchronizują, choć to tez nie jest takie latwe to co ja potem zrobie sama? 🤔😳 Jedna do cyca, a drugi jak to zrobić a potem jak odbić, jak ten drugi jeszcze szamie. Im bliżej porodu tym większe przerażenie mnie ogarnia.
 
Hej, mam pytanko zastanawiałyście się nad powrotem do domu z dziećmi i nad ich synchronizacją? Czy macie zamiar od razu je synchronizować czy w ogóle nie?
Podobno synchronizacja jest dobra, bo jak śpią, jedzą i bawią się w tym samym czasie to ma się też czas dla siebie, ale w moim przypadku mąż będzie ze mną do końca roku i jeżeli będę karmić piersią to będzie mi pomagał w przystawianiu lub tez w dokarmianiu butelką, i jak już się zsynchronizują, choć to tez nie jest takie latwe to co ja potem zrobie sama? 🤔😳 Jedna do cyca, a drugi jak to zrobić a potem jak odbić, jak ten drugi jeszcze szamie. Im bliżej porodu tym większe przerażenie mnie ogarnia.
Jest taka poduszka twinny Liu ja potem odkładam je i odbijałam po kolei. Jadły w tym samym czasie ze spaniem różnie ale w nocy raczej razem 😉
 
reklama
Hej, mam pytanko zastanawiałyście się nad powrotem do domu z dziećmi i nad ich synchronizacją? Czy macie zamiar od razu je synchronizować czy w ogóle nie?
Podobno synchronizacja jest dobra, bo jak śpią, jedzą i bawią się w tym samym czasie to ma się też czas dla siebie, ale w moim przypadku mąż będzie ze mną do końca roku i jeżeli będę karmić piersią to będzie mi pomagał w przystawianiu lub tez w dokarmianiu butelką, i jak już się zsynchronizują, choć to tez nie jest takie latwe to co ja potem zrobie sama? 🤔😳 Jedna do cyca, a drugi jak to zrobić a potem jak odbić, jak ten drugi jeszcze szamie. Im bliżej porodu tym większe przerażenie mnie ogarnia.
Ja nad tym rozmyślałam i stwierdziłam, że wszystko wyjdzie samo jak dziewczynki będą już z nami. Tak jak piszesz jak będziesz miała męża do pomocy to ogarniesz a co później? Samemu to raczej mało realne. Ja mam nawet poduszkę twiny lu do karmienia bliźniąt ale coś mi się zdaje, że z niej nie skorzystam. Napewno będę chciała, żeby na początku spały razem w łóżeczku a łóżeczko postawie blisko łóżka 😊
Ja już też mam stresa niby staram się nie myśleć ale w głowie siedzi. Codziennie mam jakieś sny o porodówce 🙉
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry