reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
@M_imi jak dzieciaczki, grzeczne? U mnie niekiedy buntują się w nocy i nie chcą spać 🙈 to najgorsze
Na ten moment raczej nie możemy narzekać (tfu, tfu, tfu! ). Trudniejsze noce/poranki oczywiście się zdarzają. Chociażby dzisiaj naszego kawalera nie dało się za nic uśpić po karmieniu o 5tej (nie wiem czy jakaś kolka go nie złapała, bo się ewidentnie napinał) a że wcześniej panna była karmiona to czas bez snu się wydłużał... 🙈 Na szczęście później pozwolili starym pospać i tym sposobem właśnie jesteśmy po śniadaniu 😂💪. A Wy jak tam?
 
Na ten moment raczej nie możemy narzekać (tfu, tfu, tfu! ). Trudniejsze noce/poranki oczywiście się zdarzają. Chociażby dzisiaj naszego kawalera nie dało się za nic uśpić po karmieniu o 5tej (nie wiem czy jakaś kolka go nie złapała, bo się ewidentnie napinał) a że wcześniej panna była karmiona to czas bez snu się wydłużał... 🙈 Na szczęście później pozwolili starym pospać i tym sposobem właśnie jesteśmy po śniadaniu 😂💪. A Wy jak tam?
Dla mnie właśnie nocki najgorsze. Są dni ze po mleku w nocy od razu zasypiają, a niekiedy „jęczą” z godzinę po nim, nawet jak im się odbije. Przedwczoraj jeden obudził się i nagle dostał takiego speeda w oczach, był mega żywy jakby było rano 🙈 ale jakoś z pieluchą na oczach dało się go uśpić, ale rano z mężem jak zombie wyglądaliśmy 😂 Rano do południa jak jestem w nimi sama to są na prawdę grzeczne 😃 Odpalają się 16-19 i chcą żeby ich zabawiać
 
reklama
Dla mnie właśnie nocki najgorsze. Są dni ze po mleku w nocy od razu zasypiają, a niekiedy „jęczą” z godzinę po nim, nawet jak im się odbije. Przedwczoraj jeden obudził się i nagle dostał takiego speeda w oczach, był mega żywy jakby było rano 🙈 ale jakoś z pieluchą na oczach dało się go uśpić, ale rano z mężem jak zombie wyglądaliśmy 😂 Rano do południa jak jestem w nimi sama to są na prawdę grzeczne 😃 Odpalają się 16-19 i chcą żeby ich zabawiać
No to widać stęsknione za tatusiem nie chcą przegapić ani minuty z nim 🥰
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry