hehe cesarka to operacja wiec latwo nie jest boli chyba najbardziej kurczenie macicy ale jakos 3 dnia juz nie chcialam lekow przeciwbolowych, bo mozna sobie poradzic, ale do dzis czuje jak mnie skora boli przy szwie. Do formy doszlam w miare szybko bo nie mozna poddac sie bolowi i trzeba szybko zaczac chodzic choc jest to tragiczne. Ja poloznej nie mialam. Pobyt w szpitalu dla mnie straszny, jak krowa mleczna sie czulam. Ale co szpital to obyczaj u mnie byla lipa :/ tylko 2 pielegniarki byly ok reszta to zolzy straszne. Mi nikt nie pokazal jak sie przewija dzieciaka kiedy co i jak i jeszcze mialam zapalenie pecherza a ja sama w nocy z 2 dzieci ktore glodne sa non stop. Porazka... nawet smoka dac im nie moglam. w sumie dzieci wyszly z mega odparzonymi dupkami ze szpitala...