Monia- może tą Twoja znajomą ktoś powinien uświadomić jak się trzeba przygotować do przyjścia na świat dzidzi:-).
Małgoń- my tez dużo ciuszków dostaliśmy...rewelacja, a ile kasy w portfelu tego sie nie da zliczyć

Mi okna umyła miesiac temu mama. Podłóg tez nie myje- tylko wycieram kurze, odkurzam, załączam prania, rozwieszam go potem składam, i ogarniam pierdołki jakie plątaja sie czesto po domu. To tyle tych moich prac. Nie wynoszę nawet tego prania na piętro, nie trzepie poscieli i koców- robi to mąż

Poziomki- zdrówka:-)
Cafe- trzymaj się dzielnie;-)- to super ze u maluszków i Ciebie wszystko oki
MM29- witam nowa mamusie


Miło ze ktoś do nas nowy dołącza bo dużo mamuś się nam teraz wykrusza....taki czas:


Co do porodu to wszystko zależy od Twojego lekarza. Ja mam nadzieje ze bede miec cc- nie chce ryzykowac zdrowia dzieci

U mnie jest ciąża dwu owodniowa- dwu kosmówkowa
Ja jestem na L4 od 7 tyg,.ciąży- generalnie od połowy września mogę sobie chodzić, sprzątać co nie co i gdzieś jeździć np.do kolezanek na kawę czy na wyprawkowe zakupy. Tak to było samo leżenie w łóżku. Syfu w domu nie zniosę psychicznie a nie stać mnie na żadną pomoc domową nawet raz w miesiącu. Inna sprawa jest taka ze mąż jest zapracowany od rana do wieczora a mi sprzątanie sprawia jedyna przyjemność jaka mam w domu z efektem końcowym wylegiwania się na kanapie w czystości


:-)
Nie martwcie sie o mnie- nie forsuje sie jak szalona.. prace sobie ładnie rozdzielam np.wycieranie kurzy- pól godz.przerwy, odkurzanie parteru- znowu przerwa. Także jest ok

Aha dodam ze nawet juz nie ładuje i nei wyładowuje zmywarki- przeszło to na M bo mnie meczą takei roznorodne ruchy- bo wiadomo ze wszystko jest w innej polce- a ostatnim razem wyjmowałam ja 30 min
