reklama

Ciąża bliźniacza

Poziomki- nawet mi nie mów- nawet nie wiem kiedy to zleciało i leci coraz szybciej.........;-):tak:

Małgon- jasne ze lepiej być p[od kontrola lekarzy cała dobę. Spędziłam w sumie w szpitalu miesiąc i to głownie z troski o moje dzieci żeby utrzymać ciąże i jak tylko coś mnie niepokoiło to zaraz usg- cyk i wszystko było ok a ja spokojniejsza:)
 
reklama
poziomki ja kupowałam trochę rzeczy na allegro nowych a trochę używanych, na jakość nie mogę narzekać bo naprawdę są ładne ale faktycznie czasami cena ubranka łącznie z kosztami przesyłki niewiele rożni się od ceny w sklepie.
Małgoń - trzymaj się dzielnie w szpitalu i faktycznie masz rację, że leżąc tam i będąc pod ciągłą kontrolą będziesz spokojniejsza o dzieci. co do mojego terminu porodu do wg OM wypada na 7 lutego, wg usg tydzien wcześniej. Lekarz stwierdził ze o ile nic się nie będzie dziać to czekamy jak długo się da. Myślę że może w styczniu ustali już coś konkretniej, a przynajmniej mam taką nadzieję
 
Małgoń trzymaj sie ... ja trzymam kciuki zeby wszystko było dobrze a bedzie na pewno!

Poziomki to swedzenie nie zawsze jest mocne, mnie np mało co swedziało, troszeczke stopy tylko.
A część ciuszków kupiłam na allegro.. taki wiekszy zestaw.

Milutek nie mysl o szyjkach, łożyskach.. od tego masz lekarza a Ty mysl pozytywnie :)
 
Milutek czytałam, że bolą Cię żebra, mnie teraz też trochę, szczególnie w nocy. Pytałam dzisiaj lekarki na obchodzie, powiedziała, że to normalne, bo żebra się rozchodzą :) i samo przejdzie... Tak jak mówi Rainmanka, myśl pozytywnie... pewnie już swoje wylezałaś w szpitalu :)

Anna, ja mam termin na 5 lutego :) ale pewnie urodzę wcześniej, chciałabym wytrzymać jeszcze bezpiecznie do 36 tygodnia - 4 tygodnie :)

Rainmanka, dzięki. Myslę, że dam radę, ja czuję się ok... maluchy też. Dzisiaj poleżałam pod ktg od 6:00 do 8:30, bo były wahania tętna, wiec przytrzymali dłużej, żeby być pewnym, że wszystko jest ok. Normalnie zapis trwa 15 min. Kolejne dwa były już w porządku :)

A wiecie dziewczyny, tu na oddziale leży dziewczyna z trojaczkami w 35 tygodniu...
 
To ja już współczuję tej z trojaczkami patrząc ile przy dwójce jest roboty... :)

Małgoń to Cie nieźle męczą z tymi ktg, ale przynajmniej mają stały podgląd co przy tym jest ważne. Oby Ci się unormowało wszystko żebyś do końca nie musiała leżeć w szpitalu
 
Dziewczyny wiem- tylko myślenie pozytywne- zaczęłam to praktykować jak wszystko nam sie zaczęło układać. A zmartwienia doprowadzają niestety tylko do tego ze człowiek już sobie dużo rzeczy wmawia ze się mu dzieje. Także jest oki:) :-):-)
 
odrobiłam zaległości i odpisuję :-)
MM z tymi ruchami to tak trudno jednoznacznie ocenić, która dzidzia się rusza, przynajmniej u mnie. Wydawalo mi się, że chłopaczek ułozony główkowo słabiej sie rusza, ale na usg okazalo się, że jego nóżki mam pod żebrami, a ja myslałam, że to ruchy facecika ulożonego poprzecznie :) Poza tym dzieci cały czas się kręcą; odkąd jestem w szpitalu zmieniły ułożenie już 2 razy.
Kasik co u Ciebie, daj znać jak się czujesz i jaki porod wybralaś? Trzymam za Ciebie kciuki... :tak:
Nutria może jednak zrób sobie badania na kwasy żółciowe, bo ta cholestaza to jednak dosyć niebezpieczna choroba, szczególnie dla maluchów :( a swędzienie, tak jak pisała Rainmanka nie musi być intensywne, chociaż niektóre kobiety drapią się do krwi, szczególnie w nocy!
Mi torbę spakuje już J, na całe szczęście zdążyłam przygotować wyprawkę i pokazać mu gdzie co jest - poradzi sobie!!!
Milutek, Poziomki, wyzdrowialyście?
Ciekawe jak ja będę rodzić przy ułożeniu główkowo-miednicowym i tej cholestazie? Rainmanka, Lenna jak Wy rodziłyście? Bo ja chciałabym cc, ale tu w szpitalu cieżarówki mówią, że przy takim ułożeniu rodzi się SN... zaczęlam się bać!!!
Monia GRATULUJĘ MĘŻA :) mój zarzeka się, że będzie karmił o 6 rano i o 22, żebym ja mogła w tym czasie pospać :) ciekawa jestem...:confused:
Kkociakk GRATULUJE SYNKA, ciekawe czy druga to będzie dziewczynka?
Neska ja mam założony krążek i podane sterydy na rozwój płucek, daj znać jak masz pytania :)
Milutek, cieszę się, że na usg wszystko ok. i ładna rowna waga dziewczynek. Bez sensu z tym szpitalem!!! Bo jeśli już to tylko w tym w którym planujesz rodzić...
Nutria ciesze sie, że na Twoim USG wszystko ok - pamiętam jak ja stresowałam się tym badaniem, ledwo oddychalam ze strachu :)
Dziewczyny nie wyświetlają mi się Wasze zdjęcie z brzuszkami, ale na pewno są piękne :) Mój brzunio ma 102 cm i 12kg na plusie :)
Rainmanka badania kwasów żółciowych mam w połowie tygodnie, zobaczymy...

Całuję :)
 
Małgoń, ja miałam cc ze znieczulenie w kregosłup (fajna sprawa bo widziałam dzieci od razu, potem tylko głowa mi pekala z bólu ale co tam :) ).
Dzieci były ułozone główkowo i leżałam w szpitalu czekając az się rozpocznie akcja porodowa, swędzenie było lekkie a badania podwyższone ale nie aż tak duzo. Do tego doszło nagle zatrucie i szybko zdecydowali że trzeba zrobić cc bo ciśnienie strasznie mi skoczyło mimo tabletek i zastrzyków obniżających ciśnienie.
 
Małgoń: dzięki i trzymajcie się dzielnie. Dużo zdrowia życzę! I może spytaj lekarza co z porodem żebyś się nie stresowała. Pewnie większość dziewczyn w szpitalu, prócz naszej bohaterki z trojaczkami:), ma jedną dzidzię w brzuchu więc nie wiedzą jak to jest u mam bliźniaczych.
 
reklama
Małgon- o można powiedzieć ze wyzdrowiałam choć dalej mam katar ale to już mi taki urok zostanie chyba do końca ciąży:)


We wtorek mamy wizytę u drugiego gina zobaczymy na ile waga u niego pokryje się w stosunku do tamtego lekarza:):) hi hi
A jutro idę zrobić badania morfo i mocz:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry