reklama

Ciąża bliźniacza

reklama
Cafe gratulacje!!!Dawaj do rozpakowanych :)

Małgoń ja tydzień po wyjściu ze szpitala byłam na paznokciach. Mama w domu z dziećmi ewentualnie mąż a ja na miasto. Na samym poczatku jest milion razy łatwiej niż później bo tylko jedzą i śpią :)

A jak się jest w szpitalu dłużej to nadrabia się czytanie, dużo się śpi, ogląda głupoty w tv i gada z dziewczynami na sali :) Ja po 5 tyg pobycie mam 4 nowe koleżanki- mamuśki a tak się bałam że nie będę miała z kim o dzieciach rozmawiać. I wszystkie raczej odwiedzają mnie bo mi ciężko samej z dwójką wyjść :P
 
Cześć Dziewczyny :-)

Milutek może dostaniesz lapka od Mikołaja ;-) ale nie myśl o tym, że pójdziesz wcześniej do szpitala...
Poziomki to pewnie zależy i od szpitala i od ludzi w nim leżących i odwiedzających... słyszałam o kradzieżach, ale co mi tam... tu sporo dziewczyn ma lapka, wiec może na mnie nie padnie :)
Cafe GRATULUJĘ!!! Widzę, że jesteś rannym ptaszkiem teraz :) Opowiedz jak bylo..
Lenna, ja własnie w szpitalu dużo czytam, gadam z dziewczynami... ciekawe czy z kimś się zaprzyjaźnię?
Wydaje mi się, że bardzo ważne, żeby po porodzie zrobić coś dla siebie np. własnie paznokcie, kosmetyczka, fryzjer... bo kobieta musi czuć się kobietą :-p a nam mamusiom bliźniąt należy się szczególnie :)

A u mnie bez zmian!

Kolorowych snów!!!
 
Małgoń jeszcze 3 tygodnie-szybko zleci;-) Gdyby nie duża ilość koleżanek również ciężarnych z problemami w szpitalu nie dało by sie chyba wytrzymać. Dobrze jest mieć toważysza niedoli:tak:
Mam nadzieje że nie będe musiałe pójść wcześniej do szpitala,ale jeżeli tak to też wezme noteboka bo bez neu to tak ciężko trochu:-D
Małgoń a w jakim mieście leżysz??
 
reklama
Poziomki leżę w Wawie, w szpitalu, w którym planowałam rodzić :)
Z tym netem to masz rację, można coś pogrzebać, pogadać ze znajomymi na gg... itd!
Ja np. nie oglądam w ogóle tv (z wyboru nie mamy telewizora), wiec tu mi tego nie brakuje... ale bez netu tyle tygodni trudno byłoby wytrzymać:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry