reklama

Ciąża bliźniacza

Rainmanka tak marzę, żeby mi te rozstępny jednak nie wyskoczyły, bo tak na sam koniec to niesprawiedliwe :) brzuszek mi się waha między 102 a 104, wiec może nie... ale czas pokarze!

Ja mam i rożki (dostałam) i kocyki - po 3 na głowę, które kupiłam... chciałam kupic jeszcze po jednym takim grubszym - polarowym, ale nie zdązyłam, poza tym nic ciekawego nie wpadło mi ręce! Muszę zobaczyć te w H&M, o których pisze Poziomki:) Natomiast planuję nie używać kordełki, chociaż jedną dostałam od koleżanki... zobaczymy. Potem planuję wpowadzić spiworki, jak Cafe, a temperatura w naszej sypialni to 18-20 stopni, wiec w sam raz do spania, tak mi się wydaje :)

Cafe my też planujemy nie brać dzieciaczków do łóżka, nie lulać ich itp., bo mój J. często wyjeżdza i ja sama sobie nie poradzę, tylko boję się, żebym się za szybko nie poddała, jak niektóre mamusie;-)

Ayla też oglądałam ciuszki z kapturami dla takich maluszków i zastanawiałam się jak ich używać? w końcu nie doszłam do żadnego racjonalnego wniosku i zrezygnowałam z zakupu :)
Popieram te pajacyki z łapkami niedrapkami są podobno rewelacyjne - dostałam kilka od koleżanki, mówiła, że sprawdzały się idealnie... :)
 
reklama
Hej my już po wizycie u jednego gina tego na nfz:) Narobię Wam teraz zamieszania pewnie tymi relacjami od dwóch lekarzy:)
...ale z tym ważeniem dzieci był problem- lekarz wymyślał wiec się uparłam na pomiar szybki chociaż jednej dzidzi a dokładniejsze pomiary będę mieć u tego drugiego we wtorek:) Wyszła waga jednej jak to gin określił około 1800-1900g!! Nie chciałam z nim dyskutować bo zaczął się temat tego pójścia do szpitala...na wszystko miał odpowiedz ze sprawdzimy w szpitalu.....niby na badania, ktg i obserwacje- na co ja się nie godzę bo mam wszystko już ustalone z tym drugim ginem który mnie będzie ciąć.
Szyjka się super trzyma, zero infekcji i macica miękka:) Także jestem bardzo zadowolona z tego:)

Ayla- a u mnie do szpitala to ubranka bierze się dopiero na wychodne:) Tetre daja ci szpitalne wiec tez nie brac niby nic z domu...ale ja sobie chociaz 3 wezmę- jakbym karmiła itp:)

Cafe- my tez nie chcemy do siebie dzieci zbytnio przyzwyczajać- napatrzylam sie i nasłuchałam historii jednej matki jak to jej 5 letnia córka śpi z nimi cały czas w jednym łóżku!! Dla mnie przegięcie- rodzice tez muszą mieć czas dla siebie i ciut prywatności co nie?


My mamy 5 kocyków i 5 rożków- u nas w rodzinie się nawet sprawdzały....zobaczymy jak to bedzie u nas wygladac:) A w sypialni mamy temperaturę 18-21 st. w zaleznosci od pogody i stopnia palenia w piecu:)
 
Poziomki super te kocyki i rożki, dzieki!!! szczególnie podobają mi się drugi i ostatni... J. sie ucieszy jak przyjdzie kolejna paczka :)
Milutek faktycznie można się zakręcić, ale dobrze, że z szyjką, macicą itp ok :)

Buziaki :)
 
Co do pieluch wielorazowych to nie mam pojecia bo przy Julce uzywałam tylko pampersów, zadna z moich koleżanek tez nie uzywała wielorazowych. szczerze powiedziawszy to nawet dokładnie nie wiem jak one wyglądają i jak wygląda ich uzywanie. Musze cos sie zainteresowac w temacie.
Taka mądrosc z doswiadczernia ;-) to faktycznie lepiej dzieci nie przyzwyczajac za bardzo do wspolnego spania (z rodzicami) bo pozniej cięzko oduczyć. Z jula mielismy tak, ze raczej spała u siebie w łózeczku z nami w sypialni, ale jak pare razy wzielismy ją do siebie to pózniej było kiepsko ja od tego odzwyczaic. jednak wiem, ze łatwo powiedziec, a trudniej wykonać. Czas wszystko weryfikuje. DZieci są rózne. róznie spia, róznie jedzą, ja karmiłam Julę zawsze na leząco i czesto po prostu podczas karmienia zasypiałam i tak Jula wtedy spała z nami:-D.
 
o tak.. temat rożków i kocyków jeszcze daleko przede mną...
o przegrzewaniu muszę pomyśleć - totalnien ie wiem jak mam przykrywać Krzycha - bo za dnia może latać całkiem mało ubrany, a nocą szybko marznie... zastanawia mnie to, ale stwierdzam już, ze trudno - i przykrywam (śpi w śpiworku i pod kocykiem na raz) a temperaturę mamy ok 18-19st na noc..

a co do spania - to planujemy maluchy dać na początek do 1 łóżeczka - jak bedą z nami spały w sypialni. Jak podrosną i przeniesiemy je do Krzychowego pokoju (ciekawe, czy to się uda) - to - w zależności od te3go jak im bedzie - albo dostaną większe łóżeczko, albo drugie... ale to jeszcze jeszcze jeszcze..

chcę powiedzieć, że byłam dzis na wizycie i lekarka pokazywała mi jak są ułożone dzieciaczki.. one są jeszcze w moim umysle takie tycie.. a już się da powiedzieć gdzie główka, a gdzie nóźki - że to już spora róznica. śmiesznie ;)

a.. co do pieluch wielorazowych, to znajoma znajomej używa i bardzo sobie chwali. tylko na wyjazdy brała takie jednorazówki.
to jest tak - koszt duży na starcie, ale zwraca sie po 6 miesiącach najdalej. (chyba nawet jak sie wliczy koszty prania). co kto lubi.
 
ja sobie wybiłam z głowy pieluszki wielorazowe- a przynajmniej nie przy dwójce dzieci. Takie pieluszki trzeba przeprac zaraz po zmianie zeby bo inaczej się nie dopierają- tak miala moja siostra. A licząc bliźniaki- ilość pieluszek, do tego proszek, prąd i woda to wyjdzie raczej na to samo jak kupowanie pampków:) a i czas bezcenny zamiast prania i gonienia z tym to rach ciach i dzidzia przebrana:) Takie jest moje zdanie:) :-)
 
Niby tak ale pampki czestouczulają a to mogą być wcześniaki z bardziej wrażliwą skórką,trzeba uzywać najlepszych pampków bo reszta jest do niczego,wieczorem lub rano wrzucić pieluchy do prania to żaden właściwie problem a bardzo szybko schną (to nie tetra którą trzeba jeszcze prasować) a tak na koniec nie mogę odzwyczaić Gabi od pieluch do tej pory
 
reklama
Rozki u nas sie przydały na poczatku w dzien i w nocy, tak ok 2 tyg.
Temp w domu to maksymalnie 22 stopnie, w nocy jest mniej i staramy sie małych nie przegrzewac dlatego ubieram im kaftanik+spiochy takie na ramionkach zapinane albo body+ spodenki.

Spia jak pisałam z nami (niestety) ale jak wróciłam ze szpitala miałam stracha zeby nic im sie nie stało i wolałam miec je blisko... powoli jednak przenosimy je do łózeczek i w dzien spia tam.

Pieluchy tylko pampersy, jakos nie wyobrazam sobie "zabawy" z wielorazowymi gdzie i bez tego roboty od groma jest. Na szczescie nasze dzieci nie maja uczulenia ani na Pampersy ani na Huggisy.

Gratuluje wszystkim dobrych wyników.. oby tak dalej :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry