Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Na usg nie, ale dość mocno ja wyściskał Ogólnie stwierdził ze jest ze mnie dumny śmiałam się bo nie wiedziałam oc o mu chodzi...stwierdził ze wzorowa ciąża jak na bliźniaki i spodziewał sie już jakiś komplikacji. Byl bardzo dzisiaj zadowolony
Ja już zaczynam nerwowo odliczać oj czuje ze to zleci i nawet się nie zdarzę oswoić z ta myślą a tu już trzeba będzie pakować się w auto i fru do szpitala!
Witam Nelly-Bell.
Ja też miałam wczoraj wizytę, lekarz powiedział, że za 3 tygodnie minie największe zagrożenie, a potem im dalej, tym lepiej. Dziewczynki maja po ok 1250g (są prawie równie), ułożone obie główkowo. Przez całą noc 4 nózki okopywały mój żołądek (mam nadżerkę na żołądku od lat), nie zmrużyłam oka Milutek: gratuluje udanej wizyty i wagą się nie przejmuj!, one już po prostu nie mają tyle miejsca, czytałam, że bliźnięta do 3 trymestru rosną jak 1 dziecko a potem już niestety nie mają takich możliwości Małgoń: jesteś bardzo dzielna, jeszcze troszke i bedzie nagroda!!!
Ja nie śpię od 6:00, podłączyli mi ktg jak zawsze, ale nie mogli zlokalizować maluchów. Położna się wystraszyła i wezwala doktorków z porodówki z usg, żeby znaleźć serducha maluchów. Okazało się, że Tymek z prawej strony przekręcił się na lewą, wbił się pod zebra pod moje serducho(nadal leży poprzecznie), a Marcel ułożył się centralnie główką w dół w kierunku krążka (chyba mu się spodobał). Najlepsze albo najgorsze jest to, że lekarze i położne bardziej się zestresowali niż ja... chyba byłam zbyt zaspana i nieświadoma zagrożenia!!!
No ale jest wszystko dobrze...
Apropos torby, to wysłałam do mojego J. maila z listą do spakowania, bardzo jestem ciekawa jak sobie poradzi...