madzia842
Fanka BB :)
Cześć dziewczyny. Witam nową mamusie. Nie wiem jak jest u was w szpitalach ale u mnie było tak, że ciuszki można było używac szpitalne ale ja miałam swoje bo te szpitalne to takie szorstkie i zniszczone, że żal było patrzeć. Bliźniaki ubierali bardzo ciepło mimo że na sali było gorąco bo wcześniej urodzone nie umiały utrzymać ciepłej temp. ciała (na wyspach jest wiadomo inny chów więc raczej dzieci tak ciepło ubierać nie będą). Ja miałam ze sobą po 4 kaftaniki i śpioszki oraz czapeczki bawełniane na dziecko do tego w sumie z 5 par body. Byłam w szpitalu 10 dni i kilka razy musieli mi bliscy donosić świeże ciuszki bo dzieci wiadomo to uleją to osikają jak im pieluszkę zmieniasz itd. Polecam mieć ze sobą herbatke na laktacje bo nie we wszystkich szpitalach dają. Pozdrawiam i życzę wytrwałości, dacie rade.
nie wiem co oni saobie mysla tutaj, ale ja robilam wszystko,zeby dostarczyc dzieciaczka jak najwiecej witamin. na wlasna reke bralam biofer folic z zelazem , doslownie topie sie w owocach i warzywach a oni mi dzis dzwonia i mowia,ze moja hemoglobina jes lekko poniezj 10?! i czy mam wlasciwa diete! banda idiotow. lepszych slow juz nie mam. tyle razy prosilam o badanie krwi- za kazdym razem slyszalam ze nie potrzebne bo w 8 tyg ciazy bylo wszystko ok. dodam,ze prywatnie badanie krwi kosztuje ponad £200!!! to ponad 900zl za glupia krew.... ehh nie mam juz nia nic sily ;/
.Ale oczywiscie tyle nie wytrzymam i ide prywatnie i na usg i na krew.U nas ogólne krew+żelazo ok.40e nie jest zle.Chyba zaczne brac zelazo bo teraz tylko witaminy biore.