reklama

Ciąża po 40

Cześć Dziewczyny
ledwo żyję, spałam cała noc - to prawda - ale żmija mnie wczoraj wykończyła zasypiając o 21.50. Nigdy jeszcze tak późno nie zasnęła i nie wiem co to było. Z nadzieją na lepszy dzień nakarmiłam ją teraz i czekam aż zaśnie. Obudziła się przed 5 na sniadanko. Tylko niech zaśnie, bo z czkawką to raczej ciężko:baffled: wtedy ja chyba wskoczę jeszcze na te dwie godzinki podrzemać, bo się wywrócę. A dziś czeka mnie trudny dzień, muszę ogarnąc stodołę bo w piątek przyjeżdża podmurówka na ogrodzenie w jakiś strasznych ilościach i trzeba to upchnąć przejeżdżając przez stodołę... Filip musi mi pomóc i już widzę jak będzie skrzeczał :)))
Asia fajnie, że dobrze się czujesz no i urlop :))) będziesz miała więcej czasu za zerkanie do nas ;-)
 
reklama
Cześć dziewczyny :)
Młodzież wstała wczoraj o 5, dzisiaj o 5.30 a poszła spać wczoraj o 21, kurczę chyba zębole bo cóż innego? Nie jestem wyspana niestety.
Ha, jak dla mnie gatki bomba, przed numerkiem czemu nie, potem się przecież zdejmuje. Ja Wam powiem - dla mojego P zrobiłam własnoręcznie taki ocieplacz na pistolet :):):) Jak przyjdę do domu to wrzucę Wam fotkę. No i od mierzenia i śmiechu się zaczęło a skończyło romantycznie :)
A my, kiedy czasem przyszło nam mieszkać z Żabą rodziców, sukę za drzwiami zamykaliśmy bo kurczę siadała przy łóżku i tak patrzyła, że nie sposób było cokolwiek zrobić - P się smiał że zazdrości :):)
Misiu, my już po chrzcinach u brata jesteśmy, byłam oryginalna i kupiłam ikonę no i zabawkę, żeby i teraz był zadowolony maluch. A moja oryginalność skończyła się w momencie, kiedy rozpakowali prezent od chrzestnego i usłyszeliśmy słowa "Tu mamy taką ikonę dla Ciebie specjalnie namalowaną i poświęconą" Ha, ha, ha. I od babć też podobne prezenty - takie obrazki kute ze srebrnego metalu z tym, że moja mama dodała jeszcze ślicznego misia (bo każdy dzieciak powinien mieć misia) No. To tyle w temacie prezrntów :)
Teraz dla mojej mamy na imieniny prezent potrzebuję :)
Łoj Aniu, to Twoja Żmijka jeszcze lepsza od mojej młodzieży - może pełnia jest czy coś?
Majuska, dobrze, że masz trochę pomocy i interes z psami się rozwija i zaczyna kwitnąć. Twoja Pati już stoi, moja jeszcze nie - na razię klęka jak ma się czego przytrzymać. Przejdą jej humorki, nie martw się, zresztą niech i humorki czasem ma - najważniejsze, żeby ktoś czasem dał Ci odpocząć od dzidzioka, nawet przy pracy możesz odpocząć, bo zdaje się lubisz ją, co?

Zapraszam na kawkę :)
 
Zabijcie mnie...ale cieszę się, że to nie tylko u mnie tak wczesne pobudki, bo już mnie szlag od myślenia "dlaczego?" trafia...jak widać nie ma lekko u wielu ( no oprócz misi oczywiście:-p) Paćka się obudziła o 4, dostała cyca i pięknie zasneła, ale niestety 5.20 oczy jak 5 zł i tyle dobrego:crazy:

Basiu a jakikolwiek pomysł masz na prezent, może coś wyszperałabyś na allegro, sa bardzo pomysłowe rzeczy czasem, a jakiś ekskluzywny kosmetyk??może jakiś karnecik na zabiegi kosmetyczne, ewentualnie relaksujące...nie znam Twojej mamy, nie wiem co lubi , ciężko coś wymyśleć
Aniu czy Ty kiedyś siądziesz sobie na doopie??:-D:-D...matko , stodołę dziś będzie ogarniać???:szok::-D Juz widze minę Filipa jak go poprosisz o pomoc:-D
Asiu no melduj sie nam tu troszke częściej, bo się martwimy jak zalega cisza, dobrze, że mdłości zelżały...sama nie wiem czy wolałabym mdłości czy codzienne pobudki między 4-5:confused::-)

Flo jak daliście radę zrobić Maksa przy takiej widowni i oddzieranych listwach???:-D To juzjest prawdziwy hardkor:-D

Ollena utłumiłaś w końcu wczoraj Mię??? nie zazdroszczę, moja tez czasem cyry wieczorne daje i to jest najgorsze co może spotkać człowieka urobionego po całym dniu:no:

dziś wieczorkiem Kasia przylatuje..ale juz zapowiedziała, że wpada, rzuca torbę i leci do koleżanek:rofl2:...ech te bachory:no:,jedno gorsze od drugiego:no::-D

zasiadam właśnie do wypełnienia wniosku o urlop wychowawczy , biorę do końca października, potem pewnie wrócę do jeżdżenia, no chyba, że mi się konkretnie "psi interes" rozwinie, ale liczę, że stanie się to raczej dopiero na przyszłą wiosnę;-)

chyba upał odrobinkę zelżał wreszcie:-)
 
Majuska taaa, usnela sama o dziwo nawet bez smoczka! Pierwszy raz jej sie zdarzylo i jestem w szoku ale to juz prawie 22 byla. No coz, dobre i to.
A teraz jestem konsekwentna i widzac ze dziad spiacy zapakowalam do lozeczka, dalam smoczka i niech spi i zasypia sama.

Moja jeszczed o 5 nigdy nie wstala i niech jej tak zostanie. 8 minimum jak narazie.
 
Majuska, gromerka fajna rzecz - niech sie kreci! No nasze kociska tez potrafia siedziec i patrzec... Skubance jakos tak glosno patrza.:-D
Azula, zeszlam! Kot siedziacy na tylku w pozycji kota egipskiego i patrzacy w wyrzutem to wiem, ale MRUCZACY...:-D
Asia, i tak trzymaj! Calkiem spore malenstwo masz!
Flo, ja wiem, ale jak probowalam wprowadzic BARF to mi sie glupole wyglodzily. Miyuki stracila siesc, wychudly, pomarnialy - nie smakowalo gnojom. Zjadaly odrobine, tyle zeby zaspokoic pierwszy glod.
 
Asiu fajnie,że wszystko dobrze się układa.Flo niestety i tak o jakimś aucie będzie trzeba myśleć bo po prostu się inaczej nie da.Majuska zwłaszcza latem ludzie psiaki uwalniają od zbędnych kołtunów zimą jest gorzej pod tym względem ja jedną moją psicę takie ala ratlerek ala York (dawałam na focie)oddałam synowej bo chciała,a mam ala maltankę mamy i opitoliłam ją własnoręcznie nożycami za 5 zł bo w ogrodzie wszystko w kudły łapała.Wygląda nizbyt estetycznie ale wyraźnie szczęśliwiej:tak:Kłaczku bo surowe jeść cały czas to jednak mało smaczne ,a pies czy kot to już prawie człowiek:-)
 
Hej,

Jam wyspana. Wczoraj pękała mi głowa. Dzisiaj to samo. Ibuprom pomaga na chwilę. Burza wisi w powietrzu. Julka dokazuje. Pracy przybywa.

O , myślałam,ze pośpi ... 15 minut i już się wierci. Tak jest codziennie. W ciągu dnia praktycznie robi 3 drzemki po 15-30 minut. Na spacerkach po dwie godziny kopie i głośno gada . Ubaw :)

Wczoraj byłam na spotkaniu z klientami z Julką. Całe szczęście ze umówiłam się w parku w knajpie a nie musiałam do nich do domu. Ludzie doceniają matki pracujące :)

Asiu - super z,e wszystko OK :) Trzymam kciuki.

Basiu - cieszę się ,ze u Was tez dobrze się układa :)


Julia w te upały codziennie nam bryka do 22 a potem o 24 budzi się z syrena do jedzenia.

Majuska - trzymam kciuki za psi biznes. Uda Ci się jak uwierzysz. Wizualizacja sukcesu też cuda czyni :)

Misia - jest szansa zobaczyć zdjęcie Kubutka ?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Bylam u poloznej. MIAL byc tlumacz... NIe bylo. :szok: Zaliczylam opad szczeny i stwierdzilam ze skoro juz tu jestesmy, to mozemy przynajmniej sprobowac - jesli bedzie mowic powoli, to powinnam sobie poradzic. Ale terminy medyczne... Probujemy. Poprosilam o drugi formularz karty, bo majac na pismie wiecej kumam i poooszli! I dali rade. Wlacznie z wytlumaczeniem ze mialam krwotoki, gestoze, syn mial dysplazje bioder i ma miopatie. Z uwzglednieniem coiazy obumarlej i pustego jaja, schorzen w obu rodzinach i w ogole...
Nastepne spotkanie z polozna... 29.08.
Scan i wizyta u lekarza w szpitalu - przyjdzie poczta.
 
Zoyka, a ja narzekam na swoją... Ech przy Julce to moja cudnie spi, tyle, że dziadek i tatuś usypiają ją kiedy im pasuje a potem ja się do wieczora z mała bujam:tak: Julka widocznie nie jest spiącą królewną, ale jeżeli zajmie się trochę sama sobą to nie jest źle.
Kłaczku, suka nie patrzyła głośno ale kłująco i z jakimś takim wyrzutem...
Majuska, dzięki, myślałam raczej o biżuterii, bo moja mama z kosmetyków to używa głównie mydło i dezodorant :-D Krem jak nie zapomni a od wielkiego dzwonu kolor na twarz :) Chciałabym coś oryginalnego wymyslić, ale trudno jest, zwłaszcza, że parę prezentów mamie już dałam no i ciężko o coś nowego.
Ollena, przyjmij moje najszczersze wyrazy zazdrości z powodu spania dzieciaka. spać do 8 - marzenie ściętej głowy :)
Asiu, jak mija pierwszy dzień urlopu? Fajnie, że wszystko w porządku, ani się nie obejrzysz a będziesz z nami po nocach wstawać :)
 
reklama
Basiu - Julka nigdy nie spala za bardzo w ciągu dnia. No,moze pierwsze 6 tygodni. Potem tylko krótkie drzemki i czasem na spacerze. Ja się przyzwyczaiłam bo ona w nocy nam ładnie śpi z pojedynczymi incydentami. Generalnie to już wole tak niż miałabym chodzić jak zombi po nieprzespanych nocach.
Teraz rozłożyłam kanapę. Mam koło siebie laptopa. Pracuje , siedzę na Facebooku i pisze z Wami a Julka turla sie koło mnie, co chwile tylko podaje jej inne zabawki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry