reklama

Ciąża po 40

Hejka wieczornie!
Czekam na córę, pewnie zaraz przyjadą, to tymczasem coś popiszę :)
Misiu dzięki za propozycję, mam ulotki i poroznosiłam po gabinetach weterynaryjnych i zoologach, a na stronkę się dopiero zbieram, robię kundlom foty, jeszcze troszkę...jakby co to się odezwę. Kubutku nie choruj mamuni:no:..ja jednak żloba obstawiam misia, że to stamtąd przywlókł, skąd teraz tyle chorób..pewnie od klimy :no::no:

Ollena no i jak, zasnęła..??? u nas dzisiaj wieczór spokojny i dziecię padło, no ale jak cały dzień czadu dawało to wypadało na wieczór oszczędzić matkę:tak:..w ciagu dnia za to było koszmarnie, ale tym razem obstawiam, raczej na 100% zęby, ręka była wciąż w paszczy, smarowałam żelem i camilie dałam, ale ogólne rozrażnienie było i tak:no: Dostałam dziś krzesełko do karmienia, Paćka tam siedziała z preparowanym ryżem i pokrojonymi w kostkę morelkami jakieś może 7 minut:wściekła/y::wściekła/y:
a tak BTW....2 minuty po wypakowaniu i złożeniu krzesełka do kupy:

dscf0083p.jpg :-D:-D:-D

dziś miałam fajową klientkę, super grzeczna i kochna terierka walijska, a jej pańcia była tak zachwycona moim dziełem, że dostałam tipa :-D to na bank Wasze kciuki pomogły:tak:

Dobra wrócili, lecę!!
 
reklama
Zoyka kaszki podawalam jako pierwsze, od 4 miesiaca czyli jakos jak P. mial 3 mies z hakiem. Zaczelam od kleiku i kaszek bezsmakowych, zeby od razu nie bylo na slodko. Pozniej dopiero wprowadzalam zupki i takie tam..

Majuska
w dzien usnela jak ja polozylam w bujaczku i odleciala bez bujania;) lozeczko nie wypalilo.
Teraz usnela znowu sama po dlugim gapieniu ale bez smoczka :) choc wczesniej dala glosny popis.

Aha, moja spi pod bawelnianym kocykiem,pod pieluszka albo poszwa sciagnieta z koldry. Dzis sie ochlodzilo wiec juz ma body z dlugim i spiworek:)
 
Ostatnia edycja:
Zoyka jest schemat żywienie niemowląt sztucznie karmionych ale musisz szukac tego po 2007 roku bo wtedy zrobiono małą rewolucje, m.in. gluten, ryby wprowadzono do diety.
Wg ksiązku kucharkiej dla niemowląt to ma wyglądać tak:
5 miesiąc: 5 x 180 ml 4 x mleko początkowe
1 x przecier jarzynowy z dodatkiem kleiku glutenowego
przecier owocowy lub sok nie wiecej niż 150 g
tu masz link:
Schemat żywienia niemowląt karmionych butelką - Mój Niemowlak
Do 2007 roku gluten był dawany w 9/10 miesiącu dopiero, wprowadzaj delikatnie gluten i obserwuj Jule.
Majuska rób foty swych prac i daj znać :-) M. lubi zwierzaki także chętnie popracuje nad czyms takim.
 
Kaśka weszła, i wyszła , na balety:sorry2:

faktycznie wreszcie chłodniej, moja w body z krótkim rękawkiem i na razie kocyk, ale potem jej zmienię na kołderkę.

Ja jestem na FB jak coś , zapraszajcie;-)
 
Ostatnia edycja:
Zoyka jest schemat żywienie niemowląt sztucznie karmionych ale musisz szukac tego po 2007 roku bo wtedy zrobiono małą rewolucje, m.in. gluten, ryby wprowadzono do diety.
Wg ksiązku kucharkiej dla niemowląt to ma wyglądać tak:
5 miesiąc: 5 x 180 ml 4 x mleko początkowe
1 x przecier jarzynowy z dodatkiem kleiku glutenowego
przecier owocowy lub sok nie wiecej niż 150 g
tu masz link:
Schemat żywienia niemowląt karmionych butelką - Mój Niemowlak
Do 2007 roku gluten był dawany w 9/10 miesiącu dopiero, wprowadzaj delikatnie gluten i obserwuj Jule.
Majuska rób foty swych prac i daj znać :-) M. lubi zwierzaki także chętnie popracuje nad czyms takim.

No właśnie. Korzystam właśnie z tego schematu. Czytam o tym glutenie i czytam i wyczytałam,że protestują przeciw tak szybkiemu wprowadzaniu glutenu jednak. Chciałam dawać jej na noc bezglutenowa kaszkę , jest ta Bobovita minima ale napisali z,ę to za zgoda lekarza można podawać.
 
Ja nie wiem juz o jakich piszesz Zoyka tych kaszkach, ja dawalam Bobovity albo Nestle, zadne tam specjalne, za zgoda lekarza;)
Na noc nadal dajesz Julce samo mleko?
Ja zaczynalam od kleikow i kaszek na noc, pozniej tez na sniadanie.
 
Zoyka nie ma się co spieszyć z glutenem, poważnie, sa ryżowe kaszki, kukurydziane, Julka zdaży sie jeszcze glutenu najeść, jak jesteś nieprzekonana to nie dawaj:tak: Ja dawałam, tyle, że ja cycowa a to jeszcze inaczej, no i rybke tez dajemy ( bo dawniej sie nie dawało ) ale jedynie ze słoików oczywiście, bo skąd ja w Rzeszowie mam wziąć rybę z pewnego źródła:-D
 
Olena - no samo mleko zawsze dawałam,żadnych kaszek jeszcze.

Majuska - nie będę się spieszyła z glutenem, chciałam bezglutenową na razie dać :)
I wysłałam Ci już zaproszenie na Facebooku :)
 
reklama
Majuska trzeba kupowac poprostu drozsza, lepsza rybe i juz, byle nie pange;)
Zoyka no ja czekalam z P. kiedy tylko moglam kaszki dac czy kleik zeby dluzej w nocy spal:) Ziemniaki i inne to w drugiej kolejnosci, nie palilo mi sie do tego;) Bo i nauke jedzenia z lyzeczki zaczynalismy wlasnie od kaszek:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry