reklama

Ciąża po 40

Dzień dobry :)))
Wandzia pospała do 7.40 pierwszy raz w życiu! Jestem w ciężkim szoku i zastanawiam się co dziś wymysli na tę okazję :))) Wczoraj za to cały dzień się przejadała i potem ulewała, nie powiem ile razy ją przebierałam :-D Łakomczuch jeden wyraźnie przesadził a nie można było jej zabrać butelki z buziaka.
Przyjazd mamy wiążę się z pewnymi ograniczeniami, bo jakoś nie wypada mi siedziec przy komputerze kiedy ona jest w domu więc i BB będę miała w mniejszym zakresie.
Zjolka gratulacje!!! udało się w końcu i dołączysz do nas :-D
Sandy to teraz czas na Ciebie, też się uda i miło że wróciłaś do nas po urlopie.
Ollena coś jest nie tak, może trzeba byłoby podejść do pediatry z malutką?
Azula przykro z samochodem, wszystko zależy od tego ile auto jest warte i czy je naprawiać. Życie nas niestety nie rozpieszcza.
Misia odpoczniesz w domu a laską kompletnie się nie przejmuj. Ludzie widzą u innych belki a źdźbła u siebie jakoś nie bardzo....

Kończę dziś stodołę, zapowiada się słoneczny dzień a wczoraj dość mocno popadywało co chwilę. Miłego dnia z późną kawą :-D
 
reklama
Hej!
Myślicie, że się wyspałam..ależ skąd..od 22 do 23 wycie, noszenie, lulanie, cyc, nic nie uśpiło z powrotem...dałam Nurofen gdyż jestem pewna, że to kolejny cholerny ząbek no i wtedy zasnęła na dłużej, o 3 pobudka na cyca, o 5 pobudka na stałe:crazy: ...teraz tnie komara, ale mi szkoda dnia na dosypianie;-)
O i to jest kłaczku prawdziwa fizyka, nie te bzdety które nas w szkole uczono:-D
Ollena szczerze współczuję, wiem co to histeria i ryk wniebogłosy...mi przychodzi do głowy wypróbowanie tego viburcolu, ewentualnie moja pediatra napomykała o czymś na odgazowanie , espumisan lub coś podobnego, nie zaszkodzi a może pomóc, jeżeli to tylko taka "uroda" Mii 9 tzn charakterek ) to współczuję;-), ale wyrośnie z tego, na pewno:-):-) :-)

Sandy no to kciukasy mocno trzymamy &&&&&

Misia wiesz co...weź ją może pociągnij z łokietka :-p:rofl2:

Azula wyczuwam w Twoim wpisie , że juz troszeczkę lepszy nastrój masz..ech gdybym tak jakieś lotto trafiła, to poprawilabym Ci go jeszcze bardziej:tak:..gram, może trafię;-):-D

Aniu dlaczego podejrzewasz Żmijkę, że jak ładnie spała to od razu musi Ci zniweczyć cały kolejny nowy dzień:no::-D
To dla Ciebie:
Czesław Niemen-Płonie stodoła - YouTube :rofl2:
 
Hełoł, hełoł :-)
prawie, że idylla - dziecię bryka ... bez komentarza - spał ponad 12 godzin ale ogólnie cisza - kataru prawie niet, kaszel zdecydowanie delikatniejszy. Chyba uwierze interniście, że to 3 dni i po ptokach... zastanawiam się co z przyszłym tygodniem - nawet jak się będzie dobrze czuł to wolałabym aby nie szedł do żłobla, no chyba ze czwartek - piątek tylko.
Bazylia właśnie zaanktowała pojemnik na zabawki ... Kuba piszczy z radości ... dom wariatów.
Majuska laskę to bym z dyńki pociągnęła :-) Swego czasu spisywałam jej złote myśli bo trudno mi było to powtórzyć nawet :-) niedaleko pada jabłko od dziadków, wszystko mi idzie jak po gruzie itd. ... kiedys c`coś czytała w nec`ie `i ``mów`i: `wie`sz, `może `to głupie ale nie wiedziałam że indie są w azji :szok::szok::szok: oczywiście Kubutek się dorwał ecHHH
Sandy gdzie urlopowałaś ? jak pogoda ?
Aniu moze Zmij bedzie do samej nocki Biedronką? czego zycze.
 
witajcie

Zjola - gratulacje!!! Trzymamy kciuki!!!!

Ollena - zimne rączki u takiego maluszka wcale nie są oznaką, że dziecku jest zimno - sprawdzaj karczek, jeśli jest ciepły, to wszystko OK. Mogło jej byc za ciepło, albo kolki. Kuba też ma wieczorne ataki brzuszkowe. Czasami są bardzo mocne, a czasami słabsze, ale np. rozciągnięte w czasie. Niestety niz na niego za bardzo nie działa - zostaje tylko noszenie, przytulanie i masowanie brzuszka.

Kłaczek - miałam podobnie, w ciąży z Alinką góry mogłam przenosić, zero senności. Z Kubą strasznie mi się chciało spać i w pierwszym trymestrze i w trzecim. Ale śpij jak drugie małe Ci sie kręci i jak tylko oczy zamknęłam, to zaraz było "Mama nie śpij!!", a mąż wracał bardzo późno do domu.

Misia - widzisz obie mamy chłopców o tym samym imieniu, a są zupełnie różni. Nawet z pawikami... ja mam to na porządku dziennym. Jest takim pasibrzuchem, że czasami sie jemu nadmiar przelewa.

Ania - super, że mała coraz dłużej śpi, to i mama ma szanse na wysypianie się. My tez dziś tylko jedno dokarmianie w nocy (tak ok. 4.20), potem juz po 8-mej, wiec juz wstałam.

Zoyka - tak jak dziewczyny napisały, to moga być potówki. A co tam się nie poci?? Ja zawsze latem, jak jest b. ciepło, a mam okres, to tyłek mi podpaski odparzą... a dziecko w pieluszce cały czas siedzi. Obserwuj, a jakby co, to zawsze możesz pokazać to lekarzowi.


Wiecie - pierwszy raz w życiu jestem mamą dwójki dzieci na raz - oj, porwałam sie z motyką na słońce (mogłam przynajmniej na księżyc, to nie..).
 
Sandy!:-)
Katrina, gory przenosic to ja moglam jeszcze z tydzien temu, ale juz mi przeszlo.:-D Mlody uprzejmie wciagnal flache o 7:00, porzezil troche i zasnal do... 10:00. Za to w nocy... A niech cholera! Po co jak go nauczylam ze smoczkiem spac? Teraz smoczek mu z buzi wypada i jest wrzask, wiec wstaje, pakuje smoka w dziob... i tak w kolko.

A poza tym wkurzylam sie... Przyszedl termin scanu. Na 17.08. Czyli na 13+3 t.c. Jesli znow okaze sie ze scan wykaze ciaze kilka dni starsza, NIE ZROBIA MI NT! ^(%$#^*!! Przy Karolu okazalo sie ze ciaza starsza o 5 dni, tu wystarczy 3 zeby tego badania nie zrobic. Znowu bede srac po nogach czekajac na PAPP-A... Co za debile!!
 
Hej Wam,
Kupilam Bobotic dzis i herbatke uspokajajaca z Hipaa, zobaczymy co to bedzie. Narazie puszcza glosne baki;)
Kapiel byla dzis dluzsza niz zwykle.
Teraz lezy w lozeczku i juz placze...
A co do kupek to raz robi geste, raz rzadkie, roznie bywa i nie wiem z czym to ma zwiazek.
 
Gdzie sa wszyscy??:szok: Hop hop!!
mój bachor już śpi :-) dzis nurofen poszedł od razu bez czekania na przebudzenia, łapki są wciąż w buzi, skrobie tam paluchami po dziąsłach, jojczy, a ja kompletnie nie widze co by to mogło wychodzić, najbardziej mi pasują kły, bo tam są zgrubienia, ale to tak jakoś niestandardowo chyba... Jutro szykuje mi się aktywny dzień, rano montaż drzwi na budowie, potem strzyżonko , potem zakupy w castoramie i jak sie wyrobimy to odwiedziny kumpeli w 38 tygodniu ciąży...
deszczyk u nas popaduje...

Ollena widzę że razem pisałyśmy..a może mm jej nie podchodzi, coś tam w nim nie pasuje..no sama nie wiem..oby w miarę szybko zasnęła..wydaje mi się że te herbatki z Hippa to za wiele nie pomogą przy aż tak sporych histeriach
 
Ostatnia edycja:
Karol dolacza do wyjcow... Zrobil mi totalna wioche i pojecia nie mam o co poszlo - jesc nie, pic nie, w majtach sucho, w hustawce nie, fotelik nie, na rece zle... W koncu wsadzilam w hustawke i olalam. :zawstydzona/y: Chwile powyl i zasnal... Na spiocha wlalam w niego pol flaszki - malo.
 
Padam Dziewczynki na tzw mordę.... wyszłam w końcu ze stodoły. Majuska ślicznie dziękuję za dedykację :-) Dzięki niej wylazłam w końcu z tego pomieszczenia. Skończyłam także rugowac teren pod ścieżkę i teraz mogę wziąc się za dokładne wytyczanie :)) ogólnie zdycham ale jestem zachwycona.
Wandeczka dziś była cały dzień biedroneczką, idealna moja córcia :-D spała, bawiła się, grzecznie, nie rzucała pawim mlekiem na matkę :-D Już śpi po kąpieli i do rana... Każdemu życzę takiego ideału jak malutka dzisiaj :)))
 
reklama
Ja też się melduję z wyjcem. Wczoraj było super, byliśmy w zoo. Dziś rano zostawiłam przychówek z moją mamą i poszłam sobie na jogę - z przychówkiem już się nie da, bo robi bydło. Zostawiony w domu przychówek był grzeczny i słodki, wypił butelkę mleczka ( zostawiłam ściągnięte) i spał. Odkąd ja wróciłam jest upierdliwy - od południa do teraz przespał może godzinę, jakieś 40 minut ( w krótkich odcinkach) spędził gapiąc się na karuzelkę i pełzając po kocyku - reszta czasu albo przy cycu albo ryk.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry