reklama

Ciąża po 40

Flo, zabytkowe koty maja swoje przywileje. Ja mam SUK-owca - tez miewa "zawiewy".
Zoyka, ja po prostu nie lubie FB. Nie umiem sie tam poruszac, zwlaszcza w grupach. "Dzieki" temu stracilam kontakt z paroma osobami z innego forum, ktore postanowily sie mniej publicznie kontaktowac - nie umiem sie tam z nimi polapac i dupianka.

Dziecko mi sie z jedzeniem "przycielo". Zrobilam mu dzis "sloiczkowy" obiadek, czyli jego ulubione spaghetti ze sloiczka i... Jak zwykle zjadal 2 sloiczki, tak teraz z pol sloiczka zostalo.:szok: Normalnie zmorek.:-D
 
reklama
hełoł ...
ledwo zyję :-D wykorzystaliśmy teścia i pobiegliśmy do galerii uzupełnić zapasy wszelakie... cóż ja ma za mały udźwig a m. sklerozę i mimo pamięci zewnętrznej ostatnio zapomniał kupić kawy i płynu do płukania... więc wielka pardubicka była ale zahaczyliśmy o tk maxxa i zarę i rossmanna (sobie kupiłam tylko butki ale musiałam!!!) ... Teść przywitał nas słowami: nie możecie narzekac na niego, to takie grzeczne dziecko, zjadł obiadek a teraz wydaje mi się że jest chyba głodny (cóż teść nie wpadnie sama z siebie że może mu dać jakiś inny słoiczek. albo deserek słoiczkowy, pomijam owoce i takie tam). No i sie oakzało że Kubutek chicherko wciągnął pół ziemniaczka, pół tartej marchewki i 1/2 całkeim ładnego dzwoneczka z łososia ... bez komentarza :-D poprawił ciasteczkiem i szczęsliwość wielka nastapiła :-D nie poznaje swego syna. Katrina czy to możliwe że zapatrzył się na Twego Kubusia ?
Flo Ty sie ciesz ze zabytek skacze, ten kórego musieliśmy uśpić przed świętami już nie wskakiwał przez ostani rok życia, kiedyś nasikał do miski swojej, kiedyś zostawił tam kupiszona ... pomijam kupisozny na środku pokoju, albo sikanie w innych miejscach :-( potrafił się wracać kilka razy do miski, czasem stał w ościeżnicy (mamy takie 40 cm) i tak stał i stał i stał ... kiedys ponad 40 minut robiąc krok w przód, krok w tył ... Ogólnie starość kocia też jest przykra :-(
A taki sosik robie w wersji super szybkiej bez cebul, wina tylko ser i śmietana. No i kocham sałatkę ziemniaczaną :-) jak ziemniaki moga dla mnie nie istnieć to sałatkę ziemniaczaną mogę jeść wiaderkami :-)
Kiedyś robiłam pasztet z czerwonej soczewicy i marchewki (też nie przepadam za marchewką) i był baaaaaardzo smaczny. Robiłam wtedy 3 rodzaje pasztetów a ten z soczewicy wyszedł najszybciej :-)
a teraz ide prasować ... jak ja nie lubie tego robić echhhh nie chcem ale muszem ... mogę ugotować obiad na 20 osób, upiec tort piętrowy (jadalny oczywiście), pomalować mieszkanie ale prasowanie i sprzątanie mnie przerastają :baffled:
a i tak w ogóle to nie sitnieje bo nie mam konta ani na FB ani NK :baffled:
 
Ostatnia edycja:
Misia, to nam sie dzieci zamienily - Karol dostal dzis sloiczkowy obiad i zamiast jak zawsze dwoch sloiczkow opedzlowal cos ponad poltora. Fakt, ze po godzinie zezarl banana wcale go nie usprawiedliwia.
 
Nastruj mam nadal do bani udupiliśmy się z tym kredytem na cacy.Ale o tym kiedy indziej bo w sobotę wieczorem i tak nic się nie zdziała.Sandy ja wyszłam z założenia ,że pralek się nie naprawia (chyba ,że na gwarancji) wywala się i kupuje nową(najtańszą dostępną na rynku) bo naprawialiśmy i jak coś poważniejszego to wydało się sporo ,a w starej za niedługo znów się coś psuło.Np pompę i takie pierdoły niedrogie mój M sam wymieniał.Zoyka ja też nie wiem co i jak na FB się robi i raczej tam nie dam rady te same względy jak u kłaczka i ja swój wizerunek na bb uwidoczniłam czego mam się wstydzić swoich 45 lat nadwagi po ciąży nic na wiek nie poradzę z wagą walczę:tak:.Poza tym M co dzień coś takiego powie,że mam ochotę się z nim rozstać.
 
Zapomniałam dodać ,ze u nas leje od rana i nawet dziecka na spacer nie można było wziąć.

Misia a zapodasz przepis an Twą sałatkę ziemniaczaną ?

Ciągle po głowie chodzi mi ten "ZEN". Musiałabym odgruzować kąty i szafy oraz szafki. Też potrzebuję przestrzeni.
Perfekcyjna Pani domu powiada ,że najważniejsza jest zasada 3xP : pamiątkowe, pożyteczne, piękne.

Azula - rozstać bo gada ? A co gada ? A on idealny ?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Azula ja swego mam ochotę zabic :-D ale to czasem. Tak naprawdę co by nie mówić obojgu nam się nieco pozmieniało i rzeczy na które mówiąc mało elegancko "lałam" teraz doprowadzają mnie do furii !!! Ale to norma jak mówią me koleżanki :-)
Kłaczku Kubutek jest na słoiczkach bo ja nie mam ochoty i czasu walczyć z 1/2 ziemniaczka a poza tym mam większe zaufanie do źródła warzyw słoiczkowych niż z mego bazarku. Do żłoba daję mu słoiczki ale liczę, że po wakacjach już będzie korzystał z cateringu :szok: Złobek jest prywatny i nie ma swojej kuchni więc albo catering albo słoiczki - ewentualnie panie mogą robić mleko i kaszkę na nim. Za kuchnię domową żłobek zostałby zamknięty przez SANEPID. Czasem Młody oberwie z naszego (dokładnie z mojego talerza) makaronem, czasem warzywkiem. Bo niestety ale najchetniej je to co u rodziców na talerzu, także bardzo często mam dwa obiady i dwa widelce ;-) lewa ręka wędruje do mego otworu, prawa do Kubutkowego.
Zoyka ja robe na oko, poszperam i jak znajdę podobną to Ci wrzucę przepis. Tajemnica to wrzucenie gorących ziemniaków do sosu musztardowo - majonezowego.
 
Hejka !
wreszcie wdeptuję :-)
Dziecię padło po wizycie u znajomych, gdzie niestety od 19 było już tylko maruderstwo i nie szło spokojnie pogadać. Dzień cały w biegu, ale pozałatwialiśmy trochę.

He, he Flo ..ten urwany kawałek drzwi mnie troche przeraził, gdyż właśnie dziś nam zamontowali takie piękne nówki za pare koła, już je widzę oczami wyobraźni , podrapane przez kundle:sorry:
A pozostając w temacie zwierzęcych ekskrementów to moja kocica również leje po ściankach kuwet z czego większość wycieka tyłem:wściekła/y: ( jakbym o tym wiedziała to nie wiem czy bym z tego asfaltu ją zbierała:-p ), no a mój dzisiejszy klient, przesympatyczny yorczek, zrobił sobie podczas strzyżenia ze strachu kupkę i ja w to wlazłam crocsem i rozdeptałam po podłodze....dobra tyle:laugh2:

misia co za but zakupiłaś?? a Kubutek ładnie zjadł, ładnie, a że rybki mu tak wchodzą to super, samo zdrowie, skąd łososia bierzesz?
Zoyka a Ty z czym poszalałaś, co sobie wystrzałowego kupiłaś?? może wreszcie Twój Jarek zapomni o "powyciąganych" dresach:-D
na FB to ja mam jeszcze Basię i Flo w znajomych, taki cynk Wam mogę dać;-)...a i Alex która tak rzadko teraz tu zagląda, ale to dziewczyny same musiałyby się z tym obajwić chyba:tak:

Aniu ...zostaw już tą ścieżkę plissss:rofl2:
 
Wiecie co może to te hormony ale te głupie jego przytyki jakoś bardziej bolą.A potem same wiecie jak jest on coś powie co według niego wcale nie miało (w ego mniemaniu) mnie obrazić ,a ja jak mu wypomnę to robi oczy:szok:,że autentycznie to było obraźliwe ale już kłótnia jest .A o gotowanie też coś się ostatnio czepił ale na szczęście jak był na drugi dzień w domu i Amelka była bez humoru to mu powiedziałam,że ma się nią zająć bo ja zajmę się kuchnią (dziecię świeżo wykąpane i nakarmione) oddał ją po 10 minutach stwierdzjąc ,że jest głodna.I wtedy dopiero mu udowodniłam,że w niektóre dni jak zrobię jakikolwiek obiad i coś ogarnę w domu to jest sukces.O jak dziś byłam szczęśliwa ,że Amelianka usnęła ,a ja poprzesadzałam kilka roślin w ogrodzie.Ale co chłopy o tym wiedzą?:wściekła/y::no: oni myślą ,że zajmowanie się dzieckiem całe noce i dnie i karmienie cyckiem to nie praca .Ino za opiekunkę,sprzątaczkę i kucharkę o kochance już nie wspomnę nie płacą bo by nie zarobili(poza wyjątkami ale wyjątek potwierdza regułę)
 
Majuś - kupiłam tunikę (na metce sukienka) czarno -chabrową. Dobrze wyglądam i w szoku jestem bo tak faldy pojulkowe nie widać. Kupiłam tez czarna bluzkę w stylu etno , oraz granatową bluzeczkę i rozpinaną z kołnierzykiem w kolorze morsko-czarnym (krateczka drobna). Do tego dwie pary kolczyków, buty (adidasy tym razem) ,perfumki :)

dresiorów już sie pozbyłam i zakupiłam dwie pary nowych spodni domowych i się odczepił.

Biedny yorkuś.. nasz cocer zawsze takiej telepki dostawał ze najpierw musiałam do weta po zastrzyk usypiający. Inaczej się nie dało.

kłaczek to moze czas się przemóc i FB nauczyć. Tez kiedyś miałam opory bo wydawał się skomplikowany. Do tej pory pewne funkcje są niezrozumiałe ale daję rade.

Misia - nie masz kont bo uważasz ze to niepotrzebne, czy nie masz bo chcesz mieć totalna prywatność. ?
Lubię sałatkę ziemniaczaną.Kiedyś w takich wiaderkach była w realu ale już nie widziałam. Raz robiłam ale była mdła.

- Największa wada postawy u mężczyzny ?

Dupa na boku.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Ania chyba padła na zakręcie :-D
a buty takie do biegania tenisówki zamszowe - s.olivera - cerwone :-D
Łosoś zakupiony w tesco - mają codziennie dostawę świeżego, mam jeszcze z naszej wyprawy na stawy pstrąga tęczowego. Kubutek lubi ryby - ma to po mnie :-D Kiedyś pisałam, że mogę jeść ser biały i ryby w różnych konfiguracjach.
Dziś m. mówi widząc jak K. wciąga łososia: no jeszcze jak zacznie jeść te zepsute sery z ziemnym i niebieskim nalotem to uwierze że smak jest w genach a on ma to po tobie :-D
Jakie perfumy ? a ja zakupiłam tusz do rzęs, miałam kupić inny - coś zmienić ale kuppiłam ten co zwykle :-)
Moja mdła nie jest :-) poszukam :-)
nie odczuwam potrzeby bycia w gromadzie, jestem mało gromadna i sama sie dziwię, że tutaj jestem.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry