reklama

Ciąża po 40

Wstyd przyznać ale u nas najczęściej kupowało się od złodziei (Blisko Berlin). Teraz z tym gorzej ale na pewno nie kupuję w Dagalsie czy Sephorze bo to samo można kupić gdzie indziej po rozsądniejszych cenach.

ja też bym nie dała im zarobić, niech szukają innych frajerów:-p..ja czasem zamawiam jak ktoś z USA przylatuje ( mam tam brata z rodziną ) a nawet w necie kupuję;-)

Misia ja mam całą szafe legginsów, granat, brąz, szare, czarne, ale teraz nie chodze bo za ciepło, w lecie lubię spódnice i krótkie portki.

Zjola , do Japoni???:szok: no, no, niezła podróż:tak:
 
reklama
Witajcie,mam konto na FB,ale mnie jakoś ten portal nie wciągnął ,a konto na NK służy mi do korespondencji z rodzinką z zagranicy.
My na pażdzierniku mamy grupę zamkniętą,a od niedawna wątek zamknięty dla kilku osób.
Co do pralki ,to zrezygnowałam z naprawy ,muszę obmyślić w jakiej wersji zostaje dolna łazienka to wtedy będę latać za pralką.
Miłej niedzieli
 
Hej !!

Potfur wstał o 4.30:growl:..poszła teraz jeszcze dospać, ale matkę ssanie z głodu chwyciło i przyszła na śniadanie i kawona.

My tak wczoraj na perfumy zeszłyśmy, ale pojawił się wcześniej temat pralki..misia rozglądałaś się już , masz jakies typy ? Ja to ogólnie w kierunku Bosha, ewentualnie Wirpoola wyglądam, moja kumpela ma sporo prania ( ma 4 córki w tym 2 bliźniaczki:rofl2: ) i zakupiła Bosha z jakąś spora ilością obrotów /min. przy wirowaniu, jest zachwycona tą pralką, ponoc prawie suche szmaty wyciąga. Ja mam teraz Amicę, 3 razy naprawiana - psuje się czujnik przy drzwiczkach, koszt naprawy ok.150 zł.

Sandy o wiele fajniej gada się na FB z rodzinką, jak na Gadu-gadu.

No to może wypijmy na dobry początek dnia kawcię, kawunię, kawuniusieńkę:
popkorn.pl_kuchnia_247214.jpg
 
Hej hej :-D
Przyjechał wczoraj Robert, więc straszne zamieszanie i pięć osób w domu. Trochę dużo jak na moje nawyki :))) W ogóle nie podchodziłam do komputera, bo obiad na tyle luda musiałam ugotować a wieczorem był tradycyjnie grill. Moje chłopisko lubi robić miesko dla mnie chociaż sam mało zjada. Celebruje mi kaszanki czy karkówkę z namaszczeniem :-D
Żmija pospała ciut dłużej dzisiaj, ale korzystając ze świtu leciałam do orgodu chwasty ppryskać żeby zdechły a wczoraj Robert wytłukł owady bo znowu się rzuciły na nas i tym razem najwięcej oberwał Tabris, biedulek tak dostał żądłem w nochala aż się krew lała. Z tym większą zajadłością polował później na muchy i osy na podwórku :-D
Majuśka co do pralek whirpoola nie kupuj na pewno, produkują ten szajs 2 km ode mnie i znam ludzi tam pracujących. Pralka działa do końca gwarancji albo i krócej. Polecam bosha albo hoovera. Nieźle sprawdza się candy, ale ona jest do delikatniejszych rzeczy więc tutaj trzeba sprawę przemyslec, bo ubrań roboczych czy budowlanych nie wytrzyma.
Konto na FB posiadam, ale nie bardzo umiem się tam poruszać i słuzy mi właściwie do porozumienia się z rodziną za granicą.
Wychodzi piękne słońce, wczoraj było tak samo ale z bardzo silnym wiatrem a późnym wieczorem lunęło. Zobaczymy :-D dołączam z kawą....
 
Ostatnia edycja:
Hej babeczki!

Ja też z kawusią ale bardzo słabiutką :)

Majuska - mój M jest w Japonii na delegacji. Już mi go brakuje. Jeszcze dwa tygodnie, ufffffffff

Co do Fb, to ja tam konta nie mam i jakoś mnie nie ciągnie. Tutaj zadomowiłam się na paru wątkach i to wystarczy, bo i tak nie zawsze ogarniam.
 
Cześć :)

Trąba powietrzna na pomorzu! Miała 300 m szerokości, latały ciągniki, zniknęły lasy. Co to się dzieje... takich anomalii u nas nie było jeszcze.

Jeśli o pralkę chodzi to my mamy Candy. Kupiłam ja 3 lata temu ze względu na bardzo małe gabaryty. Wchodzi 5,5 kilo i obroty ma na 1000. Jestem zadowolona bardzo z niej.

Aniu dzisiaj tak robią sprzęt ,ze ma działać do końca gwarancji,inaczej by się gospodarka nie kręciła a ludzie by już całkiem pracy nie mieli. To jest logiczne z tego punktu widzenia choć denerwuje nas , konsumentów.
 
Zoyka u nas tylko mocno wiało, ale czytałam właśnie że było mało ciekawie z nawałanicami.
Mieliśmy kiedyś autoryzowany serwis gwarancyjny sprzętu RTV i uwierz mi, że 80% napraw to tzw przedsprzedażny. Czyli przyjeżdża transport do sklepu już uszkodzony i trafia do autoryzowanych serwisów. Naprawiony idzie na półki w sklepie i ludzi to kupują... czyli w chwili kupna już masz sprzęt po naprawie a nie nowiutki z fabryki. Mało tego - w żadnych dokumentach dawanych klientowi podczas kupna nie ma informacji, że przedmiot już był raz naprawiany a przecież nikt nie rozkręca na półkach w sklepie żeby zobaczyć czy są elementy, plomby wewnętrzne itp. Dotyczy to wszystkiego co elektroniczne, pralek i lodówek także.
Zjola masz rację. Tutaj jest kameralnie i można się połapać o co chodzi. FB jakoś dziwne jest dla mnie i gdyby nie rodzina rozsiana po świecie nigdy bym się nie zdecydowała na konto FB.
 
Aniu - to powszechne zjawisko. Akurat mnie to nie dziwi bo z komputerami jest tak samo. Potem są super promocje w Media Markt :)

Ania mieszkasz Koło Oławy od strony Łyszkowic ? :)
 
Misiu, ale normalne jest, ze dziecko dostaje obiad z talerza rodzicow! Kubolek jest juz sporym facetem, jesli radzi sobie z nie do konca rozpackanym jedzeniem, to w czym problem? Karol musi miec packi, wiec ma osobne jedzenie, ale czasem miksuje mu nasz obiad i wcina.
Majuska, nie zostaje nic innego jak pucowac kuwety i to co pod nimi... Wlasnie dzis mam ladna pogode wiec jade po kuwetach z plynem do sraczy - dziala cuda.
Azula, RAZ JEDEN mi Rajmund powiedzial ze tyle mam do roboty co dzieckiem sie zajac i w domu ogarnac... Matulenko, ale wqrwa zaliczylam!Wytlumaczylam mu, ze zakupy same sie robia, a przynosi je sympatyczny "ciapatek" ze sklepu i nawet nie ma wyszukanych potrzeb seksualnych, obiadki to pewnie z baru "Julia" (czeska knajpa) i Stefan (wlasciciel) przyniesie a potem pozmywa, jego osobiste gacie i skarpetki piora sie same, a kiedy ja sobie na czacie lub innym forum siedze i klikam, one sie w rzadku wieszaja do suszenia, a potem samoczynnie ukladaja w komodzie. oczywiscie takie drobiazgi jak przygotowanie posilkow malemu, przewijanie i zabawa z malym tez robia sie same, w zasadzie mlody jest bezobslugowym modelem samonapedzajacym sie. Uswiadomilam mu, ze jesli jest ladna pogoda, to sam spacer z Karolem, polaczony z codziennymi zakupami, wyjmuje z dnia 3godzinki. Jesli jest brzydko, ograniczamy sie do zakupow, czyli miescimy sie mniej wiecej w godzince. A kiedy on sobie ostatnio wlasnolapnie zrobil kawe czy kanapke? Dostaje pod nos a i to potrafi mi kubek czy talerz zostawic na stole zamiast wstawic do zlewozmywaka - to bylo kilkakrotnie juz poruszane bo mnie wkurza zachowanie jak w knajpie. Zle mu ze wstaje w nocy do malego, a rano z nim razem, zeby mu zrobic sniadanie i kanapki do pracy? Moglabym sobie spokojnie pokimac poki maly spi, a on moglby sie sam obsluzyc. Czy on w ogole wie co my mamy w lodowce? Albo gdzie lezy zapasowy (czyli nie ten co w cukiernicy) cukier? Umialby znalezc w kuchni warzywa? Albo olej? Czy od kiedy tu jestem, byl zmuszony do samoobslugi w kuchni? Koty tez go nie dotycza, chyba ze grubsze operacje typu wycinanie filca lub oporzadzenie kuwet jesli ja jestem rzygajaca. No, jak bylam w koncowce ciazy i schylenie sie do kuwet stanowilo problem, to mnie wyreczal, a tak to on w zasadzie zajmuje sie wylacznie praca zarobkowa. A i tu maly zonk, bo ja nadal cos tam dorabiam - jak wpadnie zamowienie to "miedzy wierszami" te pare funtow dokrece. To byl pierwszy i ostatni raz, kiedy Rajmund mi z takim tekstem wyskoczyl. No, chyba nie widzial mnie tak wpienionej...:-D
Zoyka!:-D:-D:-D A co do FB, to... Probowalam sie zaaklimatyzowac w grupie ktora tam powstala - sami swoi, babki z ktorymi na forum swietnie mi sie nawijalo i nawijalo by sie nadal, gdyby nie dziwny uklad postow. Jakby to wszystko od d... strony szlo. Nieczytelne dla mnie. FB sluzy mi do wrzucania fotek dla rodzinki - wiedza gdzie szukac.
Zjolka, nie wszyscy tu pieluchowi...:confused:

Lomatko.. parfiumy... Jeszcze jadna nie moja bajka - kompletnie sie na tym nie znam. Mam cos z Elizabeth Arden. O, juz wiem - Provocative Woman. I mam to juz straaasznie dlugo. Obleci.

Wczoraj wieczorem zaczelam plamic - odrobinke, ale bolal mnie tez brzuch. Dostalam fiola ze strachu. Przeciez tu jak cos to nie zrobia kompletnie nic bo jest za wczesnie i "jak sie ma urodzic to sie urodzi". No-spa, magnez i lezec. Dzis jest ok. Moze to mlodego robota bo wczoraj mial dobry dzien, po poludniu nie spal, za to namietnie "hopal" mi na kolanach i z lekka mnie wykonczyl... Moze tylko jakas zylka pierdyknela sobie bo niezle mnie skopal... Mam nadzieje ze wiecej takich atrakcji nie bedzie bo osiwieje do reszty.
 
reklama
Kłaczku uważaj na siebie, choć wiem że to trudno jak się ma takiego dziecie w domu i to tak małe. Moj uroczy małzonek nigdy mi nie powiedział, że siędząc w domu NIE MAM NIC do roboty. Łacznie z tym, że potrafił po pracy jeszcze odkurzyć bądź po krótkiej chwili regeneracji zająć się młodym żebym mogła iśc na siłownie itd. ... I często sam mówi, że siedzienie w domu i opieka nad dizeckiem do ciężka robota... może się boi :-D
Aniu biedny Tabris ... ale tak niestety bywa z owadami, dobrze, że w nochal oberwał a ni np. połknął :-( mojej znajomej pies tak miał :-( MASAKRA. Gdyby dłuzej jechali do veta to nie przeżyłby tego.
Kuba dziś pobił rekord ... tzn wczoraj po kąpieli wciągnał mleka z kaszką na 180 wody (zostawił na dnie butli) o 23 się obudził i wciągnął 120 ml mleka z kaszką, o 7:40 budzenie poranne i 180 wody do ostaniej kropli, o 10 kaszka z mleczkiem na 120 wody, o 12 słoiczek 125 gr banan, jabłko, brzoskwinia :szok: ciekawe ile obiadów zje czy też dwa :-D Idę do rpasowanie - bestia usnęła więc skorzystam albo sama się położę :-D zapomniałam że jeszcze skórka od chleba i 2 ciasteczka. No i nie daję flipsów żadnych. Zje to co jest i koniec z flipsami bo by mi sie dziecię zadławiło i udławiło. Flipsy w dziobie rozmiękają i rozpuszczją - wiec jeden cały wkładał i był happy i skórkę od chleba też tak potraktował tylko że ona się nie rozpusciła poprzez rozmięknięcie no i był próblem. Dzieci mają nauczyć się gryźć więc dostaje skórę od chleba, herbatnika, marchew...
Miłego dnia kobietki :-)
a pralkę mam candy. kolejny rok ale ja zajechałam ot co :sorry:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry