reklama

Ciąża po 40

Misia - Mam swoje cztery typy perfumowe.No może pięć. C.Klein Eternity Moment, C.Herrera 212, coco mademoiselle chanel , DKNY, .Tym razem padło na Eternity :)
ostatnio wleciałam do Zary bo tam jest taka piękna jakby koronkowa sukienusia dla Julki, wprost idealna na chrzest (na który dalej nie mamy chrzestnych ) i spojrzałam an perfumy ZARY. Psiknęłam się zakochałam. nie znam nazwy,nie znam ceny i chyba boje się poznać ;-)

Misia - tu nie jest gromadnie. Tu jest kameralnie i dlatego tak nam tu dobrze. Szkoda ze to nie jest forum zamknięte.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Basiu - no widzisz, co się nawyrabiało :-)

Sorki, że ja tak zdawkowo, ale jeszcze się u was w temat nie wgryzłam, poza tym cały czas jestem w niepieluszkowo - zupkowym okresie. Młody ma 20 lat i z tego dawno już wyrósł a następny dzieć w drodze, więc trza poczekać.

Pozdrowionka dla wszystkich.
 
Zoyka uwielbiam Eternity, poznałam ten zapach dawno temu, jak moja mama była w USA i przysyłała czasem gazety ichniejsze i tam były właśnie takie pachnące reklamy , Eternity uwielbiałam najbardziej, to było ponad 20 lat temu..w końcu nadszedł ten dzień że dostałam te perfumy, mniodzio:-):-), teraz mam już kolejne, taką końcówkę, ale jak się skończą to znów sobie zapodam. Ja lubię Amor Amor tez, takie słodziuchne:-), 212 tez fajowe, ale perfumy mojego życia to jest zapach JP Gaultier Clasicque , sa niesamowite, to dość mocny zapach, ale on po prostu w ciągu dnia czy też nocy zmienia się z parę razy, po prostu bomba:tak:
Azula wiem, że chłop potrafi wkurzyć na maksa, ale z drugiej strony nie ma takich co nie wkurzają, no nie ma:no: Lej, olewaj, wyłączaj się, po co Ci nerwy!!!
 
JP Gaultier Clasicque nie znam, wyobrażasz sobie ?

Amor Amor - uwielbia moja przyjaciółka, dla mnie duszące. Kocham kwiatowe :)

W ogóle kocham dobre perfumy. A dla Jarka Gentelmana Givenchy, to dopiero uderzenie. wow !
 
Eternity też mam :-D poza tym: coco, 212 i na lato Moschono I love love. To zapachy których kupuje kolejny flakon, pewno powtórzę Max Marę cashmire ... poza tym Armani, gucci, dior, ysl. Zauwazyłyście, że jednak zmienia się nam nos i hormony też robią swoje ? Kiedyś - sto lat temu miałam Diora Poison - dwie flaszki i po jakimś czasie stwierdziłam, że może do ich wróce, b dobrze się czułam w tym zapachu a znajoma leciała do USA i mogła mi kupić taniej. Na szczęscie poszłam do perfumerii i się nimi spryskałam :szok: masakra.
Kupiłam sobie w zarze leginsy granatowe :-) do kozaków, do tuniki, do biegania z Młodym.
 
Ostatnia edycja:
Majuska już wyszukałam je i oblukałam :) Powącham na pewno, kolor butli jakby mój :)

Misia I Love Love mam . Rześkie są ale trochę nie moje. Używam na spacery z Julką )

Poison - absolutnie nie dla mnie.One raczej dla drobnej kobitki , ja czułabym się w nich jak wielka i ciężka a przecież aż tak źle ze mną nie jest, haha :)

Ostatnio znajoma ładnie pachniała i okazało się ze to Elizabeth Arden, Beauty. Pasują mi też .

Wstyd przyznać ale u nas najczęściej kupowało się od złodziei (Blisko Berlin). Teraz z tym gorzej ale na pewno nie kupuję w Dagalsie czy Sephorze bo to samo można kupić gdzie indziej po rozsądniejszych cenach.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
W Super Pharmie są czasem fajne promocje no i w rossmanie.
Lubie I love love sa właśnie takie moje :-) A Poisne uzywałam jak miałam zapalenia tarczycy i rozmiar 32/34 :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry