D
delete
Gość
Dobry wieczór.
Dzień zapowiadał się fatalnie ze względu an pogodę. Lało od rana. Spojrzeliśmy na kamerkę w Ustce i było miłe zaskoczenie. Niby 18 km a pogoda zupełnie inna - słoneczna. Dzięki temu czterogodzinne wdychanie jodu zaliczone.
Wiecie ile kosztuje 100 g dorsza w Smażalniach w Ustce ? 7 zł ! Powariowali. I tak się skusiliśmy. Jak się patrzy an morze to ryba jednak lepiej smakuje (przynajmniej mi) .
Misia - tylko się cieszyć ,ze Kubutek ma apetyt. Z Twoim podejściem do jedzenia tylko wyjdzie mu to na zdrowie.
Mój Jarek myśli,ze wie jak to jest być w domu z dzieckiem. W sobotę został z mała jakieś 5 godzin (te najgorsze) od 10-15. Był bardzo zdziwiony,że ona spała dwa razy po 15 minut. Hyhy..a ja mu o tym mówię codziennie i jakoś nie dociera. Właśnie , bo trzeba się samemu przekonać.
Flo - i tak trzymać. Widać dobrze trenujesz Maksia
DDD
Majuska - hyh, olać. Mój też zgania na moje emocje maruderstwo Julki ;-)
Dzień zapowiadał się fatalnie ze względu an pogodę. Lało od rana. Spojrzeliśmy na kamerkę w Ustce i było miłe zaskoczenie. Niby 18 km a pogoda zupełnie inna - słoneczna. Dzięki temu czterogodzinne wdychanie jodu zaliczone.
Wiecie ile kosztuje 100 g dorsza w Smażalniach w Ustce ? 7 zł ! Powariowali. I tak się skusiliśmy. Jak się patrzy an morze to ryba jednak lepiej smakuje (przynajmniej mi) .
Misia - tylko się cieszyć ,ze Kubutek ma apetyt. Z Twoim podejściem do jedzenia tylko wyjdzie mu to na zdrowie.
Mój Jarek myśli,ze wie jak to jest być w domu z dzieckiem. W sobotę został z mała jakieś 5 godzin (te najgorsze) od 10-15. Był bardzo zdziwiony,że ona spała dwa razy po 15 minut. Hyhy..a ja mu o tym mówię codziennie i jakoś nie dociera. Właśnie , bo trzeba się samemu przekonać.
Flo - i tak trzymać. Widać dobrze trenujesz Maksia
Majuska - hyh, olać. Mój też zgania na moje emocje maruderstwo Julki ;-)


Misia skoro nienawidzisz prasować, to kurna nie prasuj