D
delete
Gość
czekolada to po pierwszym roku.Czekolada jest niewskazana dla dzieci, tak samo jak sztuczne galaretki, żeli i inne farbowane słodycze. To moja filozofia.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Tak, proponuja lizaki, konkretnie chupa chupsy czy jakos tak. I widzialam mame ktora dziecku takiego lizaka dala, tylko sprawdzala od czasu do czasu czy lizak sie trzyma jeszcze na patolu, zeby mala sobie go nie oderwala. A ze mala od czasu do czasu probowala go zjesc od drugiego konca to juz insza inszosc. Dla mnie to farbowana woda z cukrem i kwaskiem cytrynowym, wzbogacona dowolna iloscia "dozwolonych srodkow spozywczych", wiec dziekuje. To ja juz wole te czekolade, czy jakies ciastko dac. Nawiasem mowiac dzis testowalismy zwykle wafelki - trzyma sie w buzi jak cygaro i glamie. Z trzymaniem w raczce i jedzeniem to jeszcze nie idzie, zachecam go do takich dzialan. Co do bialka to... Cale dziecinstwo po 1 jajku wygladalam jak wytarzana w pokrzywach. Co nie znaczy ze Karolowi tez zaszkodzi, zwlaszcza ze jak do tej pory nie ma reakcji uczuleniowych.
dobrze , że polędwice kupiłam bo jutro na obiad byłoby mrożone powietrze.
uwielbiam jajka - zajmują w mym menu 3 pozycję na liście rzeczy - konkretów ulubionych ale po pewnej ilości wyglądam jakbym się wytarzała w kleju a potem wskoczyła do kaszy (czasem manna, czasem pęczak) ana koniec spryskała barwnikiem spozywczym w kolorze malinowym
odkurzam a po okresie wcierania, wklepywania i poznawania bliżej różnych konsystencji żywności zwinę i wyrzucę bo tylko do tego się będzie nadawał
Na kanapę musze uszyć pokrowiec.