reklama

Ciąża po 40

Lubie ten okres literatury brytyjskiej, lubie Emily Bronte, a ostatnio odkrylam Terry'ego Pratchetta i na punkcie jego "Swiata Dysku" mam korbe. Facet ma swietna wyobraznie, kapitalny jezyk i... niezle odniesienia do realiow naszego swiata.
 
reklama
dziewczyny wpadam na chwilę :-)

Cały dzień upalny, drzemki się Patryśce poprzestawiały, stąd usnęła później niż zwykle, byłyśmy wieczorkiem jeszcze na spacerku w Realu, w drodze powrotnej lobesrała się cała + wózek, który to ( łobesraną część ) właśnie wyprałam ..miodzio:baffled::rofl2:

Nadal nie jestem pewna co mam zrobić w sprawie antykoncepcji, ale przyjdzie dzień, że się zdecyduję:-)..a tak wogóle to dla mnie jest idealna jedna jedyna antykocepcja...wazektomia:-p:-D Ale mój stary nie chce słyszeć:-)..na szczęście zdecydował się wreszcie na ogolenie łba ( bo ma dłuższe włosy )i jutro się golimy:tak:
Nie pamiętam już która tam pisała, że spirala jest niepewna...spirala jest najpewniejsza, skuteczniejsza niż tabletka:tak: ( spirala Mirena)

Kłaczku Karol jest niezwykle dorodny, podobny do Ciebie bardzo:tak:, w szoku jestem, że on już staje:szok:....no i fotki w duecie super, moje koty raczej się do Paćki nie tulą bo ona je masakruje, o dziwo, żaden z nich jeszcze jej nie podrapał, po prostu odchodzą, czym jestem zaskoczona, bo mnie na pewno za takie coś pocharatałyby
 
Klaczku zapomnialam Ci wlasnie napisac, ze Karol bardzo podobny do Ciebie!!
Ksiazki kocham i ubolewam, ze teraz jedna czytam miesiac i nawet do polowy nie doszlam ale czytam tylko jadac na rowerku stacjonarnym.

Zoyka super plazowiczka :-))

Co do tabletek anty to mam caly zapas ale mm wrecz wyrwal mi z reki jak chcialam wziac pierwsza bo powiedzial, ze znowu bedzie mnie zmuszal do seksu a to zmuszanie na ogol nie wychodzi...fakt, sama sie z tym mecze.

Mia dzis w wozku spac nie mogla na dlugo, lozeczko i odlot.

Teraz spi w samym body (Aniu, po co skarpetki do lozka?) przykryta cieniutkim bawelnianym 'kocykiem', balkon otwarty i wiatrak chodzi a ona wrecz goraca:) ale usnela po 20 sama a ja znowu kocham wieczory:-))))
Dzis byla u mnie przyjaciolka a jutro mam nadzieje gdzies wyjde na lumpy;)

Dziewcyzny tesc kupil wiklinowy kosz/siodelko na rower zeby wozic Patryka. Oczywiscie powiedzialam, ze bez kasku ani rusz ale ten kosz mnie nie przekonuje. Tato mi mowi ze przesadzam bo dawniej tylko tak sie wozilo dzieci i bylo cacy (dzis tez tak woza) ale ani to pasow nie ma, ani to wytrzymale wiec ja mam mieszane uczucia:( najchetniej kupilabym normalne atestowane siedzisko ale nie chce wyjsc na panikare...wiecie o co mi chodzi:/ Przesadzam?
 
Cześć Dziewczynki :-D
Jestem koszmarnie niewyspana, wieczorem u nas była awantura z dzwonieniem na policję. Od pewnego czasu jakiś baran podjeżdża pod przystanek na motorze. Na przystanku kwiat młodzieży wiejskiej przesiaduje i kwiczy, piszczy, ryczy... Baran chyba popisuje się przed laskami motorem a podobno nie bardzo jest czym, bo Robert na ucho powiedział że to 500tka. W każdym razie zazwyczaj popisy kończył około 22.00 a wczoraj ryczał silnikiem po północy. Powiadomiliśmy policję, gdy z wywalonymi oczami we dwójkę zlecieliśmy z wersalki od huku, policja nie przyjechała bo to droga publiczna i baran jezdzić może. Mój dostał szału i poszedł na przystanek lać po mordach młódź. Motor odjechał do sąsiedniej wioski a młodź kwiczała i po mordzie nie dostała. Dostanie dziś, bo wiemy czyje to dzieci. Przystanek mam 10 metrów od bramy do domu :no:
Majuśka wczoraj akcję łobesrańca miałam i ja :-D Wandzia wyprodukowała więc na przewijak do zmiany pieluchy, pochyliłam się żeby umyć a ta ponowiła atak... prosto w moją twarz i dekolt. Chciałam udusić zasrańca i nie wiedziałam co pierwsze mam ścierać :-D
Faceci są bardzo przeczuleni na punkcie swej męskości, proponowanie im wazektomii to obraza majestatu co najmniej na pół roku :)))) Nawet nie podchodzę z tematem do mojego, bo byłoby piekiełko z bagienkiem :-D
Ollena skarpetki są konieczne, to stary dom i bardzo zimny. Noce tutaj to chłodek a biedrona kopie i się rozkrywa. Rano budzi się zlodowaciała z zimnymi łapkami i stópkami. W blokach jest inaczej, tak samo jak w domach wybudowanych teraz. Niemiec chyba dbał o klimatyzację naturalną stawiając 70cm ściany na 5 cegieł grube :-D
Lepsze byłoby chyba siedzisko do roweru, są takie i mozna je kupić. Kask obowiązkowo do jazdy. Nie dziwię się że panikujesz, bo nie zawsze to co stare było dobre i lepiej korzystać z dobrodziejstw wynalazków.
Zoyka plażowicze pełną gębą całą rodziną :-D Jula fajnie wygląda leżąc na brzuszku. Wam współczuję spalnie skóry, dziś będziecie cierpieć męki okrutne :))

Ja mniej nie czytam, dalej pochłaniam ksiązki tonami w każdej wolnej sekundzie. Wiem, że gdy przestanę ciężko będzie wrócić do nawyku czytania bo człek się rozleniwia. Pilnując obiadu, przy kawie, w wolnych chwilach łapię co mam pod ręką. Łapanie jest utrudnione bo domowa biblioteka podzielona jest na pół i częśc jest tutaj a część we Wrocławiu. Na dodatek tutaj książki leżą w stosach na podłodze bo czekają na całkowity przewóz do miasta. Dlatego co wyciągnę to moje, nawet jak już czytałam :-D
Kłaczek usiłowałam kiedyś przejśc przez Sagę rodu Forsythów. Próba zakończyła się niepowodzeniem i to chyba z racji wydania książek - lata 60te w 15 tomach. Ta ilośc lekko mnie poraziła a angielska flegma w piętnastu tomach była nie do przejścia :-D Lubię K. Bunsha bardzo, nie znoszę S. Kinga...
 
Ostatnia edycja:
Nie uwierzycie..wstałam dziś pierwsza przed dzieckiem:-D Młoda wstała o 6.30, a ja pół godziny wcześniej uskuteczniałam w łóżku przeciąganie, połączone z niedowierzaniem, zdziwieniem i niepohamowaną radością:-D:-D No ale to pewnie jednorazowy incydent:-D

Aniu ja jako dyplomowana zołza poruszam temat wazektomi dość często, a rozmowy kończą się zwykle fochem z mojej strony:-D Kurczę współczuje tej rozwrzeszczanej gównażerii, a gdybyście poszli do nich jak sie zbiorą i poprosili po dobroci, że macie malutkie dziecko, które się co chwilę budzi i płacze i bardzo ich prosicie o wyrozumiałość, itp. itd. może prędzej by to podziałało niz robienie rozpierduchy, a oni potem w ramach zemsty będa Wam fundować różne atrakcje. Wiem, że człowiek chętnie rozdarłby to towarzystwo na strzępy gołymi rękami, ale liczy się efekt, a gnojki z nudów lubią wymyslać różne akcje żeby się zemścić. Jakby zaapelował do ich sumień po dobroci może to by się efektywniej rozwiązało?

Czeka mnie niebawem wyprawa na budowę, a potem przychodzi york na strzyżonko. Pani tego yorka juz trzeci raz umawia i odwołuje...obawiam się, że to może byc jakaś mocno zakudłaczona yorkilla:szok:
 
Hejka,

Wczoraj pozasypailiśmy przed TV zmęczeni słońcem. Zbudziliśmy się o 1 i poszliśmy do sypialni. Noc koszmarna.Wszystko mnie bolało. Ramiona, dekolt,plecy, kości, kręgosłup. J ciągle zakładał przez sen na mnie nogi i leżał na kołdrze i nie mogłam jej spod niego wyciągnąć. Julka marudziła cała noc chyba ale żadne z nas się nie zwlekło.

Jedziemy zaraz na jakieś pokazy lotnicze bo an plaże to an pewno nie.
Jarek pyta mnie rano boli Cię coś ? Odpowiadam tak. A wiesz c Cię boli ? Mówię: głowa, ramiona , plecy , kosi itd. A on : Nie , boli Cię głupota.I mnie tez. Jak mogliśmy sie w ogóle nie smarować.

Do głowy mi nie przeszło. mieliśmy byc w cieniu skarpy... A my jak dzieci na zmianę się pluskaliśmy w morzu.
J ma ucho zatkane od nurkowania.

Aniu - współczuję idiotów pod bramą. My piętro wyżej mamy takich i ciągle krzyczące i piszczące laski.

Majuska- tak, to na pewno jednorazowy incydent :D ;-)
 
Majuska, pogratulowac wyczynu! Karol do wozka nasikal i to wszystko - obsrac to juz naprawde kuriozum! Szacun!Tak, Karol zdecydowanie jest do mnie podobny, ma nawet znamie identyczne jak moj kuzyn, a ja jestem bardzo podobna do matki tego kuzyna. Po prostu geny Sieglow. Widzisz, a u nas Futro jak ja Karol dopadl, to smignela z lapy, ale zwykle ona i Klaczek trzymaja sie po prostu z daleka, a reszta... Tysiek sie pcha, Hino i Miyuki jak je zlapie i poszarpie to sie odsuwaja.
Ollena, widze ze coraz podobniejszy... Oboje uznalismy ze lepiej do mnie niz do tescia.:-D A ja czytam w lozku, wieczorem, jak maly zasnie... No, nie idzie duzo po zasypiam, ale ta jedna na tydzien czy dwa to poleci.
O, rany, Anka, to musialo byc piekne!:-D Jak lubisz Bunsha, to poszukaj Golubiewa - "Puszcza", "Szlo nowe", "Zle dni", "Boleslaw Chrobry" - swietne. I powinien Ci sie spodobac M. Druon i jego "Krolowie przekleci" - tez kilka tomow. Francja, XIIIw., swietnie sie czyta. TAkich rzeczy mi tu brakuje, lapie to co jest w bibliotece i jak sie nie ma co sie lubi... Juz nawet Harlequiny czytam w akcie desperacji.:-D
 
Majuska - dajesz Patrycji kaszki Nestle ?

Kaszka mleczno-ryżowa z malinami

dziwna konsystencja się robi. Najpierw fajna gęsta a jak już jest 1/3 miseczki to robi się wodnista. Tez tak masz ?

Klaczek - miałam dodać,ze Karol mu cudny kolor włosów! I fakt, podobny do Ciebie jak cholera :)
 
Kolor wlosow?? Taki myszaty blond... W jego wieku bylam jasniutka blondynka, ja nie wiem po kim on ma kolorki. Rajmund brunet, oczy zielonkawo-piwne z takimi "drzazgami" brazu, Karol szare, ale tez z tymi brazowymi wstawkami. Ja ciemna szatynka, oczy braz...
 
reklama
Nie mam tak Zoyka, kaszka mi gęstnieje z po paru chwilach jeszcze bardziej, ja Patrycji teraz na noc robię do butelki, więc robię dosyć rzadką, bo potem kąpię, a po kapieli jemy, więc nie raz przez czas kapieli mi tak zgęstniała, że nie chciała się ciągnąć przez smoka, wiem, że raz mój stary robił i nalał za ciepłą wode i wtedy sie tak rozwodniła , może za ciepłą wode lejesz?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry