reklama

Ciąża po 40

a ja nie spałam do 2, Paćka wyła, marudziła, kwękała , wykorzystałam wszystko: camilie, nurofen, calgel, pićko, cycki...w końcu utłumiła sie obok mnie na łóżku, wstała o 5....czy muszę coś jeszcze dodawać:no:
 
reklama
Oj Majuska masz wybitny egzemplarz, przytulam Cie mocno! :( Odespij w dzien jesli sie uda..

Aniu no to sasiad zalatwil sprawe, wodeczke wybacz, bo skoro obydwaj grzeczni po niej byli to nie ma co krzyczec;) Moj jakby sie normalnie zachowywal PO to nie mialabym zadnego 'ale' ;-)

Moja wczoraj usnela jakos 20.30, troche plakala bo przez ten upal w dzien sie wymeczyla i wieczorem tez usnac nie mogla, ale jak juz usnela to zjadla o 4.30 a pozniej o sie obudzila zadowolona:) wiec ja na ta chwile (odpukac) nie mam co narzekac:)

Ja mam dzis dolka i gule w gardle.. wczoraj po 12 odprowadzali mnie znajomi do domu i u sasiadow strasznie miauczal malenki kotek a ze wiem, ze to nie ich (2 psy duze maja) wiec zaczelismy go wolac ale sie malentasek bal i nie podszedl, wiec poszlam do domu. Slyszalam go jeszcze w nocy pozniej, strasznie zawodzil, mamy pewnie szukal bo mysle, ze jakis kretyn go podrzucil.
Dzis rano wstaje z mysla, ze powiem rodzicom a mama do mnie 'ktos nam podrzucil kociaka ale Axel go zagryzl' Galy mi wyszly ... Mowie, ze nie podrzucil akurat nam ale pewnie przyszedl do nas i mama wstala dala mu jesc, kocica nasza biegala jak oglupiala a pies jakims cudem wybiegl z domu (mamy juz nie bylo przy tym) i po kociaku :(((( Wyc mi sie chce szczerze mowiac...
Co za menda &%$#^*&&!!!!!!!!
 
Majuska- współczuję ,choć to ulgi Twym cierpieniom nie przyniesie. Odeśpij bo innej rady nie ma. Jeśli nie odeśpisz zdołujesz się.

My wczoraj pojechaliśmy znowu na morze, ale tym razem po 1 tej. Była burza z mega piorunami nad samym morzem a potem piękne niebo ze zjawiskowymi chmurami. Woda cieplutka. Posiedzieliśmy na kocyku do zachodu słońca. Wróciliśmy po 22 , i padliśmy. Pospaliśmy za to do 7 .

Olena - współczuję, też bym przezywała. Jedyne co możesz zrobić to nie myśleć o tym.

Zobacz załącznik 486394
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Jednak mama przy tym byla, pies wypadl z domu i kwestia chwili :(
Staram sie nie myslec, ale trafia mnie tam w srodku:(

Fajny wieczor spedziliscie, zazdroszcze tej plazy. My w Dublinie tez mamy blisko plaze, ale co z tego jak pogody nie ma i jak sie jedzie to w czapach prawie;)
 
Anka, chrzestny jest w porzadku! Ja bym mu jeszcze dolala.:-D To nie jest smieszne z tymi motorami - tu jezdzi po centrum jakis debil na crossie. Dwusuwowy silnik wyje na pelnym gazie jak stado demonow, a ten popieprza uliczkami jakby smierci szukal. Dosc ze wystarczy ze przejedzie obok nas jak jestesmy na spacerze, zeby Karol sie rozplakal ze strachu. Najchetniej bym gnojowi nogi z dupy powyrywala i dala do zabawy, ale wez go zlap! To nie jest miejsce na takie jazdy - motorek jest off road'owy, a tu jest centrum miasta i po ulicach chodza dzieci. Niech mu jakies wyjdzie na jezdnie...
Matulu.. Azula... KANIE! Jezyk mi wisi w okolicach kolan.
Flo, wiesz ze Pratchett ma Alzacheimera? Cholera, jak mi szkoda tego umyslu... Jego sie nie czyta, jego sie wciaga longiem.
Anka, poszukaj czegos z cyklu "Swiat Dysku" - cala seria, jak zasmakujesz to bedziesz miala na dlugo.
Ollena, jak sama piszesz - kwestia chwili. Pies ma swoje odruchy, to zwierze i nie jest do opanowania. Mysle ze nawet nie dal by sie odwolac. Nie mysl o tym po prostu, to jedyne co mozesz zrobic - nie zmienisz tego co sie stalo. Tez mi przykro...

Karol dzis przeszedl samego siebie. Spal ze mna, bo Rajmund na nocne zmiany zasuwa. Obrocil sie na brzuszek i tak sobie spal az... obudzil mnie strumyczek plynacy po lozku. Chlopczyna sie posikal, pamper z tylu suchy, z przodu nie zdzierzyl i poooszlo! Noz, matke podlac o rodzicielskie loze...
 
Klaczku odwolac sie nie dal wlasnie:( Wpadl w krzaki i bylo po ptokach..
Karol bidulek sie meczyl mokry a matka zla ;-)) Zartuje, zdarza sie najlepszym:-)

Aniu Millenium to mistrzostwo podobno, wszyscy naokolo czytali i sie zachwycali, ja jakos omijam mimo, ze leza na polce. Na filmie w kinie bylam, boski i zaluje, ze ksiazki nie przeczytalam najpierw.
Polecam Hipnotyzera Larsa Kepler...boski, grubasny i oderwac sie nie da!
A tego autora o ktorym piszecie musze obczaic bo jakos nie kojarze.
 
Bo sie nie da odwolac. Sa sytuacje, kiedy pies Ci sie wylamie, chocby byl wyszkolony i nie ma upros. Po prostu stalo sie i trudno.
Karol sie meczyl?? On byl taki zadowolony i usmiechniety jakby najlepszy kawal wycial! Taka paja sie szczerzyla! A bodziak mokry z przodu po pachy.:-D
 
Moja jest dziś niesamowita... miała obudzić się na jedzenie o koło 10.00 a wstała 11.45 :szok: Teraz leży na macie i dalej przeciera oczka. To chyba aura, bo przed chwilą padało i jest bardzo niskie ciśnienie.
Ollena mój grzeczny jest po wódeczce, po prostu idzie spać a chrzestny miał iśc do domu a dowiedziałam się rano że o sklep zahaczył, ćwiartkę zaliczył i wino po drodze )))) rano przylazł na cięzkim kacu królika przynieść "córeczce" :-D Jeszcze do żony dzwonił, bo akurat wyjechała z jego synkami na urlop, pochwalić się że córcię ma a Monika w szoku skąd :-D
A po flaszeczkę sama im wczoraj biegałam - dwóch bohaterów w krótkich spodenkach:)))
Nie wiedziałam, że nakręcili Milenium, chociaż ja nie lubię adaptacji książek do wersji filmowej... jeżeli masz na pólce to przeczytaj, zapewne 100 razy lepsze niż kino.
Pies zawsze będzie psem i to instynkt. Mama by sobie nie poradziła z nim żeby nie wiem co i jedynie możesz starać się nie myśleć o kociaku. Zawsze żal jest zwierzaczka tylko w tym wypadku nic nie mogłaś zrobić
Kłaczek na wsi posucha, ale od czego są e-booki? :-D ściągnę sobie Pratchetta i poczytam z ekranu chociaż to nie to samo co kartka w ręce. Ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi e-booka :)) Może powinnaś też popróbować skoro ciężko jest z polskimi ksiązkami u Ciebie. Ja rwę wszystko z "chomikuj.pl".Karol słusznie uczynił skoro matka nie przebrała na czas :-D a że radość to wielka nasikać starym do łóżka to co odbierać dziecku zabawę :)))
Majuśka przytulam mocno, biedna jesteś i zmęczona okrutnie. Może dziś będzie lepiej w nocy i postaraj się zdrzemnąć w ciągu dnia.
Zoyka tym razem Was nie spaliło słonko:) Plażowicze "pełną gębą" :)))
 
Anka, jak sciagniesz to czytasz na lepie, tak? Troche malo praktyczne jak na czytanie w lozku bo lap z okablowaniem i podstawka zeby nie zgrzal procka... Kurcze... Do przemyslenia temat. A matka przebrala z godzine wczesniej - przewinela i nakarmila. Tylko "dobijalismy sie" jeszcze jak zwykle. Jak pisalam - pamper na tylku byl SUCHY! Poszlo przodem bo bodziak na tylku tez ok.:-D To bylo szczanie ukierunkowane.
 
reklama
Aniu musialas wiedziec, ze film jest tylko moze nie pamietasz. Najpopularniejszy film tej zimy...hicior! Dziewczyna z tatuażem (2011) - Filmweb
A ksiazka na pewno lepsza od filmu ale zebrac sie nie moge.
A co do psa i kota fakt... ale boli:(

Klaczku zrezygnuj z podstawek na rzecz czytania,chociaz tez by mi wygodnie nie bylo. Ale ja uzywam laptopow bez zadnych podstawek i trzymaja sie bez zarzutu. Ja bedac w PL zawsze robie zapasy ksiazek i zabieram ze soba tyle ze teraz nawet nie mam czasu na przejrzenie empiku online.

Jejku gnidulec padniety ale zasnac nie moze z tego upalu, mokrusienka w lozeczku, padla mi na rekach bez bujania, w locie wrecz..
Popadalo doslownie 5min, 2 razy zagrzmialo i od nowa ukrop. Niech bedzie upal ale bez tej parnoty..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry