reklama

Ciąża po 40

Mam acera i on ma wlot powietrza pod spodem - jak go poloze na koldrze bez podstawki, to mu szlag trafi chlodzenie. Do lozka MUSI miec twarda podkladke. Nie bylam w PL od poltora roku i pewnie jeszcze dlugo nie bede... Udalo mi sie sciagnac z PL ksiazeczki dla malego, ale to sporawo kosztowalo, a teraz nie bardzo mam sie z czym wychylac, wiec sprobuje pokombinowac z e-bookami.
 
reklama
Kłaczek czytanie na lapku jest trochę niewygodne, ale w łóżku też da radę i bez podstawki tylko trzeba luzy między kolanami sobie zrobić żeby się procek wentylował:) Ale dzięki tej metodzie przeczytałam kilka książek, na kupno których po prostu stać mnie nie było. A lapek prawie mobilny jak książka, 2 godziny na baterii też poczytasz bez problemów.
Filip raz miał lekturą w szkole obowiązkową - nie do kupienia w księgarni a w bibliotece był jeden egzemplarz. Książka cieniutka, wydrukowałam ją i oprawiłam w kółka jak skoroszyt. Nauczycielka sama nie miała ksiązki i chciała żebym reszcie klasy tak zrobiła, odmówiłam bo po pierwsze każdy ma w domu komputer w po drugie to już jest rozpowszechnianie niezgodne z prawem. Kiedyś wydrukowałam sobie cykl "Malleroan" Eddingsa i oprawiłam, ale ja jestem z drugiego zawodu introligator więc mogłam się tak bawić a ksiązki niedostępne nawet na rynku wtórnym...
Biedronka znowu śpi.. jakby mucha tse tse ją użarła :-D
 
zdrzemnęłam się , coś to może i dało, ale to nie ten sen co w nocy, jestem i tak worem..idziemy zainstalować się z basenikiem Hello Kitty na balkonie, biorę zimne Karmi ze soba dla ochłody i poprawy nastroju, chociaż chetnie wzięłabym taka flaszeczke Aniu po jaką Ty wczoraj swoim chłopakom skakałaś i zresetowałabym się:-D
 
Anka, nie bede drukowac bo mnie Rajmund zezre, ale poczytac chocby na lapie to juz czemu nie... Mysle ze po przeprowadzce tak sobie poustawiam sypialnie, zeby bylo gdzie latwo lapka z lozka odstawic.
 
Cześć niedzielnie Majuska wiem po nieprzespanej nocy taka drzemka wcale nie musi pomóc mam nadzieję ,że tobie pomogła:tak:.ja to też czasem tęsknię za piwkiem takim ;-) alkoholowym .Karmi fajne ale to nie to samo.Kłaczku to czytaj na necie .Coś gdzieś ostatnio słyszałam,że nawet gazety chcą artykuły blokować i odpłatnie do czytania w necie dawać bo wszysko się wycwaniło i nie chce makulatury kupować.Flo wiem molosy to klasa sama w sobie z rozrzewnieniem wspominam erę Rottweilerów były Hera i Xena mądre,zdolne,cierpliwe najlepsze psy:tak:.Ale Gala to już ostatni nasz molos i w ogóle duży pies potem myślę o jakimś szpicu małym lub szorstkim jamniku do ogrodu.Dlaczego bo chcę gdzieś z Amelianką pojechać ,a dużych psów się ludzie boją ,a mama chodzi o lasce i jest coraz starsza.Małego psa można ze sobą zabrać lub ktoś się nim zaopiekuje.Na hotele mnie nie stać i tak obcym ludziom psa zostawiać też chyba stres dla psa.No i tak era dinozaurów zbliża się ku końcowi jak zatęsknię pojadę na wystawę u nas na śląsku wystaw sporo w Katowicach w spodku w marcu międzynarodówka i krajowe Chorzów,Bytom ,Jastrzębie ,Będzin czyli o rzut beretem.
 
klaczku dzieci masz w PL< jak sie juz odkujecie z kasa, wyslac mozesz pare groszym, zamowienie zlozyc u dzieci i ksiazki bedziesz miala pod drzwiami;)
Ja teraz nawet przez neta nie zamawiam, bo 2 kumpele mieszkaja w Rzeszowie i co weekend kursuja wiec u niech zamowienie zloze i przywioza, przynajmniej na przesylce zaoszczedze:)

MOja dzis przez ten upal maruderstwo caly dzien, byly od rana tylko 2 dluzsze drzemki bo nie mogla usnac i zanium usnela to wielkie darcie bylo, a teraz o 16 spala 10 min.
 
[h=6]Jak juz bylo idealnie, przez kilka dni dziecko sie smialo, bawilo, i zasypialo bz problemow to od 2 dni jest ciagle maruderswo, nie chce sama zasypiac, zanim usnie to sie drze w nieboglosy, tylko karuzelka jej pasuje bo cala reszta jest be i ntylko raczki sa cacy... Dodatkowo ten upal i wychodze z siebie..
Nie wierzylam w skoki wzrostowe, ale czytam i wszystko sie zgadza 11-12 tydzien i opisuja wszystkie objawy Mii.
Jutro bedzie lepiej, jutro bedzie lepiej..[/h]
 
U nas marudna niedziela. Za oknem deszcz pada bez przerwy. Temperatura mniejsza ale nie ma wcale wiatru i i ma się wrażenie,ze powietrze stoi w miejscu.
Wzięliśmy się od rana za zaległe porządki. Ot wariactwo. Już w połowie dnia miałam dość.W piątek na plaży jakoś bokiem podniosłam fotelik z Julką i mi łupnęło w dysku. Dzisiaj porządki tez dały w kość. ledwo łażę.
J kupił kaszkę mleczno-ryżową o smaku jabłkowo-marchewkowym. sama jestem ciekawa smaku.

Julka weszła w skok rozwojowy i jest okropnie jęcząca, marudząca ,rycząca i dupę zawracająca. Mam nadzieję ,ze to ten skok a nie zmiana na czorta.

Źle karmimy dzieci - szokujący raport - Rozszerzanie diety niemowlaka - Niemowlę - BabyOnline.pl

i tez fajne Jadłospisy dla niemowląt - Rozszerzanie diety niemowlaka - Niemowlę - BabyOnline.pl

Olena - u mnie 23 tydzień i czeka nas jeszcze 3 tygodnie koszmaru ?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Zoyka ,Ollena skoki są okropne ale konieczne:tak:.Ja też jestem wykończona ona się uśmiecha ,a za chwilę buzia w podkówkę i ryk już nawet się odwracam od niej i mówię mamusia nie patrzy jak widzę,że zaczyna i wtedy na chwilę spokój.No i zauważyłam,że nauczyła się symulować płacz jak nic jej nie jest i powodu do płaczu brak wzbudza w sobie te płacze to widać wyraźnie to chyba z nudów jak chce być w centrum zainteresowania.Ciekawe czy Julka,Wandzia ,Mia ,Kubuś lub Maks też ta k robią:tak:
 
reklama
Azula czasami placz jest zeby tylko poplakac, wiem cos o tym;)

A mama na moje haslo o skokach rozwojowych powiedziala, ze cos zmyslam i pierwsze slyszy... no zawsze mozna sobie czyms tlumaczyc dziecka maruderstwo;)
Zoyka moze nie bedzie tak zle...ja sie nie znam na tym, ale bede obserwowac od teraz czy to faktycznie sie zgadza...tzn te kiepskie dni z tym calym spisem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry