Zoyka - mój mąż też miał i ma przeboje z widzeniami dzieci. Założył sprawę o ustalenie widzeń, z tym, że od razu zaznaczył, że przekazywanie dzieci ma sie odbywać pod nadzorem kuratora, bo często było tak, że sie umawiali na "przekazanie" dzieci, on jechał po nie, a ona nie dawała, bo.... np. źle się czują, albo gdzieś tam muszą iść, itd.
Niestety zaraz po zakończeniu sprawy wyjechał za granicę w poszukiwaniu pracy i z powrotem to samo, nie dawała dzieci do telefonu i tym podobne.
Starałam się go podbudować tym, że syn niedługo skończy 18 lat i sam już będzie mógł decydować o tym, czy chce się z ojcem widzieć i tak się stało. Teraz Michał ma 20 lat i regularnie co wakacje czy ferie zimowe przylatuje do nas. Alinka za nim przepada (ja tak sobie - jeśli chodzi o jedzenie). Jeśli chodzi o córkę to niestety nie ma z nią kontaktu, a ona ma dopiero 13 lat, więc jeszcze trochę do 18-stki. Ale pożyjemy, zobaczymy!!
U Was tez na pewno tak będzie jak dzieci dorosną to samo podejmą decyzję czy chcą utrzymywać kontakt z tata czy nie.
Misiu - no nasz Kubuś to prawdziwy Puchatek - jest na mleku SMA Staydown (ono jest takie zagęszczone - dla dzieci z refluksem), z tym, że mały od 3 tyg. pije po 180ml co 3 godz.
Majuska - Pati śliczna i w oczkach ma juz takie malutkie diabełki!!!