reklama

Ciąża po 40

Aniu ludzie co niektórzy to potrafią być wredni .Pamiętaj każdy ma prawo żyć jak uważa ,a inni mogą go napomnieć ,a nie potępiać ciesz się śliczną Wandzią żmijką lub biedronką bo jak już pisałam poeta powiedział kobieta zmienną jest no i chyba twój chłopina jutro już będzie z wami:-)

Ale o co chodzi?
Chłop pojutrze, tak na marginesie
 
reklama
Majuśka no wreszcie! już myslałam że sie utopiłaś w jakiejś nowej wannie :-D

...i kto tu jest wredny:no::-p:-D..co najwyżej mogłam się utopić w sraczu, bo wanna jeszcze nie zamontowana:tak:
nie bierzemy żadnych lapków, więc do poniedziałku mnie nie będzie, będę tęsknić za Wami na pewno:tak:

właśnie zdjęcia zgrałam by oczyścić aparat na wyjazd i wklejam parę "nowych" Paciek :-)

DSCF0190.jpg DSCF0202.jpg DSCF0210.jpg
 
Majuska - to trzecie rewelacyjne! Packa jakby argumenty przytaczała:D
Bawcie się dobrze. I uff ze tylko do poniedziałku bo by Ciebie nam brakowało. :P ;-)
 
Majuska Paćka na focie nr 3 jest :-D zarąbista. Dopiero na tym zdjęciu widać, że ma temperament i to nie kraina łagodności :-D
Majuska gdzie jedziecie dokładniej ? zastanawiam się czy nie spędzić swiąt Bożego Narodzenia w górach - w Bieszczadach właśnie.
 
Aniu myślę,że wiem co i kto wprawił Cię w zły nastrój.
Chyba się mylisz Azula, bo zdaje się że w końcu zrozumiałam Twą zawiłą myśl.
Kłopoty nie oznaczają złego nastroju, ale oznaczają podły nastrój. A kłopoty różnią sie tym że są a nie że ktoś wprowadza w zły nastrój. Z kłopotami można sobie poradzić, z ludźmi nie zawsze... jak sama wiesz :))
 
Ostatnia edycja:
reklama
Zoyka - mój mąż też miał i ma przeboje z widzeniami dzieci. Założył sprawę o ustalenie widzeń, z tym, że od razu zaznaczył, że przekazywanie dzieci ma sie odbywać pod nadzorem kuratora, bo często było tak, że sie umawiali na "przekazanie" dzieci, on jechał po nie, a ona nie dawała, bo.... np. źle się czują, albo gdzieś tam muszą iść, itd.
Niestety zaraz po zakończeniu sprawy wyjechał za granicę w poszukiwaniu pracy i z powrotem to samo, nie dawała dzieci do telefonu i tym podobne.
Starałam się go podbudować tym, że syn niedługo skończy 18 lat i sam już będzie mógł decydować o tym, czy chce się z ojcem widzieć i tak się stało. Teraz Michał ma 20 lat i regularnie co wakacje czy ferie zimowe przylatuje do nas. Alinka za nim przepada (ja tak sobie - jeśli chodzi o jedzenie). Jeśli chodzi o córkę to niestety nie ma z nią kontaktu, a ona ma dopiero 13 lat, więc jeszcze trochę do 18-stki. Ale pożyjemy, zobaczymy!!
U Was tez na pewno tak będzie jak dzieci dorosną to samo podejmą decyzję czy chcą utrzymywać kontakt z tata czy nie.

Misiu - no nasz Kubuś to prawdziwy Puchatek - jest na mleku SMA Staydown (ono jest takie zagęszczone - dla dzieci z refluksem), z tym, że mały od 3 tyg. pije po 180ml co 3 godz.

Majuska - Pati śliczna i w oczkach ma juz takie malutkie diabełki!!!
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry