Cześć Laseczki

Wyspałysmy sie dzisiaj, szybkie jedzonko o 4 i znowu w pielesze

)) Obudziłam się o 7 a biedrona jeszcze drzemała. Kawę już kończę, ale za chwilę śniadanie... czyli mało tradycyjnie zapraszam na kanapki jajkiem

))
Ogarnął mnie wczoraj pusty śmiech, dostałam odpowiedź od Avent Polska - pan się wysilił i napisał pięć zdań: nigdy takiego przypadku nie było, mają certyfikaty, ich produkty są wytwarzane z materiałó najwyższej jakości. Tragikomedia... Odpisałam panu, że będę monitować w ich siedzibie w UK, gdzie do takich rzeczy podchodzi się poważnie. Przecież Wanda miała więcej szczęscia niż rozumu... mogła się udusić tym smoczkiem lub w wersji lżejszej mogłam jej złamać szczękę przy wyciąganiu.
Azula nie pomyślałam o zrobieniu im intyreklamy, hmmm może i myśl dobra by opinię zamieścić. Współczuję Ci nocnego biegania, chyba ja już odwykłam od takich ekscesów córuchny
Zoyka zasadniczo niemal od urodzenia Wanda śpi po ciemku, jak była maleńka to światło paliłam w łazience i rzucało poblask na pokój. Potem zupełnie wyłaczyłam i jak nietoperze ją karmiłam, przewijałam i dalej spała. Teraz też ma ciemno w pokoju, zresztą ona jak batman

jak jest ciemno śpi od razu, jak jasnieje to kręci się i zasypia o wiele dłużej. Poza tym ja nie umiem spać przy świetle i drażnią mnie nawet diody w komputerze czy radio gdy je widzę. Ciemność musi byc absolutna a przecież Wanda śpi ze mną w pokoju.
Biedrona jeszcze nie doszła do etapu szarpania guzików przy ubrankach. Za to ciągle majstruje ze smokiem bo uczy się go wkładac samodzielnie do buziaka no i nie zawsze to wychodzi jak widać powyżej. Jeszcze chwila i zacznie kombinować ze skarpetami, na razie ściąga je błyskawicznie pocierając stopami o podłoże

Z mięsem uważaj, ja porcjuję i wrzucam do zamrażarki albo od razu przetwarzam. W taką pogodę wszystko psuje się od razu i nie tylko mięso ale i biały ser czy mniejodporne warzywa. Robert wywalił 1,5 kg łopatki bo sobie kupił na gulasz i nie zdążył zrobić. Co mówił nie nadaje się do przekazania publicznie

)) chodzi za mną tatar ale za chiny ludowe teraz nie zrobię, poczekam aż się ochłodzi.
Zoyka masz pomysł na przyjęcie po chrzcinach? Mi się lekko sprawa komplikuje w związku z wiejskimi zwyczajami a znowu moja rodzina nie uznaje żadnych przyjęć na sali i kompletnie nie wiem jak to razem pogodzić i zgrać...
Ech i kupiłam tę sukienkę z bolerkiem, jednak nie wytrzymałam tak mnie zauroczyła

do tego jakieś buciki, rajstopki i będzie superowo

)) Termin wstępnie na 23 września...