reklama

Ciąża po 40

Zoyka on marudzi zębowo od 4 miesiąca :-D U nego te zębole idą i idą i nie mogą wyjść. Teraz mu cała góra nie wyszła jeszcze do końca.
Mój ojciec nie bywał na żadnych pogrzebach - ani mej śp. Babci ani śp. Dziadka. Ba keidyś jak z matką swa jeszcze mieszkałam i powiedziałam jej że właśnie się zamierzam z ojcem spotkać (miałam ok 25 lat) to moja matka zagroziła, że jeśli to uczynie to wyrzuci mnie z domu. Oczywiście, że to uczyniłam :-D
 
reklama
Misia - Twoja Mama t też niezła musi być.

Kuźwa.. taką piękną łopatkę kupiłam. Wczoraj miałam z niej robić pulpety i kotlety ale w końcu wróciliśmy wieczorem, dzisiaj tak samo i się zaśmierdła.... całe 75 dkg :(
 
no w taka pogodę to moment wszystko się psuje :-( mnie sie tak kiedyś polędwica wieprzowa zepsuła :-( teraz jak kupuje mięso to od razu wrzucam do jakiejś marynaty czosnek i miód ładmie konserwują.
Zoyka moja matka jest specyficzna :-D a nasze relacje ... cóż nie istnieją.
 
Przypomniałam sobie..

Anka - szok z tym smoczkiem. Jak to sie w ogóle mogło stać. ? Jak ona to w ogóle zrobiła ? Chyba jakoś bokiem sobie dopchnęła i się przekręcił.

Wandzia śpi po ciemku ?

Dlatego ja nie wyłączam bo w razie czego nie stracę czasu na szukanie włącznika i od razu widzę buzieę.
Unikam ubranek z guziczkami i wystającymi elementami za to.

Misia - smutne,a le lepiej żeby nie było relacji niż był chore. Moja Mama tez jest specyficzna, nieco toksyczna i uciążliwa. Zaciskam zęby bo czasami nie ma sensu tłumaczyć i się przetwierac.
 
A ja spać nie mogę duchota .Amelianka wycyckała mnie i tak z boku na bok się przekręcałam więc wstałam i doczytałam dokładnie.Kłaczku jednak smutno mi i nic na to nie poradzę.Anka :szok::szok::szok: czy ty to zgłosiłaś do tej firmy czy gdzieś na ich stronie gdzie sprzedają dałaś opinię .Przecież to nawet o życie chodzi.Ja pierwszy raz się ucieszyłam ,że Amisia bez smoczkowa.Dobrze ,że nic się nie stało:tak:
 
Cześć Laseczki :-D
Wyspałysmy sie dzisiaj, szybkie jedzonko o 4 i znowu w pielesze:))) Obudziłam się o 7 a biedrona jeszcze drzemała. Kawę już kończę, ale za chwilę śniadanie... czyli mało tradycyjnie zapraszam na kanapki jajkiem :)))

Ogarnął mnie wczoraj pusty śmiech, dostałam odpowiedź od Avent Polska - pan się wysilił i napisał pięć zdań: nigdy takiego przypadku nie było, mają certyfikaty, ich produkty są wytwarzane z materiałó najwyższej jakości. Tragikomedia... Odpisałam panu, że będę monitować w ich siedzibie w UK, gdzie do takich rzeczy podchodzi się poważnie. Przecież Wanda miała więcej szczęscia niż rozumu... mogła się udusić tym smoczkiem lub w wersji lżejszej mogłam jej złamać szczękę przy wyciąganiu.
Azula nie pomyślałam o zrobieniu im intyreklamy, hmmm może i myśl dobra by opinię zamieścić. Współczuję Ci nocnego biegania, chyba ja już odwykłam od takich ekscesów córuchny :-D
Zoyka zasadniczo niemal od urodzenia Wanda śpi po ciemku, jak była maleńka to światło paliłam w łazience i rzucało poblask na pokój. Potem zupełnie wyłaczyłam i jak nietoperze ją karmiłam, przewijałam i dalej spała. Teraz też ma ciemno w pokoju, zresztą ona jak batman :-D jak jest ciemno śpi od razu, jak jasnieje to kręci się i zasypia o wiele dłużej. Poza tym ja nie umiem spać przy świetle i drażnią mnie nawet diody w komputerze czy radio gdy je widzę. Ciemność musi byc absolutna a przecież Wanda śpi ze mną w pokoju.
Biedrona jeszcze nie doszła do etapu szarpania guzików przy ubrankach. Za to ciągle majstruje ze smokiem bo uczy się go wkładac samodzielnie do buziaka no i nie zawsze to wychodzi jak widać powyżej. Jeszcze chwila i zacznie kombinować ze skarpetami, na razie ściąga je błyskawicznie pocierając stopami o podłoże :-D
Z mięsem uważaj, ja porcjuję i wrzucam do zamrażarki albo od razu przetwarzam. W taką pogodę wszystko psuje się od razu i nie tylko mięso ale i biały ser czy mniejodporne warzywa. Robert wywalił 1,5 kg łopatki bo sobie kupił na gulasz i nie zdążył zrobić. Co mówił nie nadaje się do przekazania publicznie :))) chodzi za mną tatar ale za chiny ludowe teraz nie zrobię, poczekam aż się ochłodzi.
Zoyka masz pomysł na przyjęcie po chrzcinach? Mi się lekko sprawa komplikuje w związku z wiejskimi zwyczajami a znowu moja rodzina nie uznaje żadnych przyjęć na sali i kompletnie nie wiem jak to razem pogodzić i zgrać...
Ech i kupiłam tę sukienkę z bolerkiem, jednak nie wytrzymałam tak mnie zauroczyła :-D do tego jakieś buciki, rajstopki i będzie superowo :))) Termin wstępnie na 23 września...
 
klaczku smutno mi tez i mysle o Was! Prosze sie nie lamac i jesc i dbac o siebie dla Karolka jeszcze malentaska ktory potrzebuje mamusi! Koniec kropka, glowa do gory! A odzywiac sie trzeba!

Zoyka super sweterek, 109 zl fakt, troche duzo..w takich cenach mozna kupowac starszemu dziecku ktorre pochodzi dluzej. No i jutro sie przejade do Rzeszowa chyba ale pewnie uda mi sie tylko do H&M wpasc wiec tam cos kupie Zmijce mojej:) no i kiecke na wesele musze...:/
Gratuluje zeboli, pamietam jaka bylam dumna z Patryka pierwszych ;-))

Aniu smiech na sali...odpisal tasmowo i tyle, jak automat.

My tez spimy po ciemnku, przy swietle nie zasnelabym zreszta chce zeby Mia od poczatku wiedziala co znaczy ciemnosc;)

Katrina no to masz ostro w nocy... Mia od pierwszych dni miala w nocy przerwe 5h. Teraz juz przesypia cala mozna powiedziec, 4-5 rano je i spi dalej. Moze u Was kleik czy inne zapychacze dopiero pomoga..

Azula Twoja Amelka tez sie tak slini? Moje straaasznie, non stop!
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry ;)

Wzięłam się za prasowanie bo J pojechał do firmy. Nazbierało mi się ..brrr... chyba ze 2 godzinki mi to zajmie.
Julka wczoraj okrutnie marudkowała. Ale to zęby , teraz już wiemy. Dzisiaj pospała do 6 i wylądowała między nami i szczęśliwa pospała jeszcze do 8. Teraz posmarowałam jej dziąselka żelem i usnęła.

Wczoraj znajoma powiedziała ze jeden ksiądz w Ustce chrzci jak leci i mogą być dwie kobitki. To bym nam rozwiązało sprawę a chrzest przekładamy pewnie na druga niedzielę września.

Julce chyba jest obojętne czy jest ciemno czy pali się małe światełko. Czasami zapomnę zapalić lampkę i nie protestuje. To chodzi o mnie .To aj chce szybko widzieć jej buzie.
 
hełoł :-( chyba umieram. Dopadła mnie jakas grypa ? pewno tak. Temperatura od bladego świtu na poziomie 38 i boli mnie wszystko. Łącznie ze skórą. Gripex, czosnek i miód. Unikam kontaktu z Kubusiem, bo boję sie go zarazić :-( miałam poprasować i poskładać rzeczy do szaf i doopa...
miłego weekendu - idę leżakować.
 
reklama
Misia lecz się, czymkolwiek i czymprędzej ale działaj!
Kłaczku jak się czujesz? fizycznie, bo psychika wiadomo nienajlepiej....
Zoyka gratuluję ząbków, to ogromny krok do przodu:)))

Ja szybko dziś pranie zrobiłam, zaraz powieszę a prasowanie wczoraj z okazji chłodniejszego dnia machnęłam. Szybki obiad i Pan Mąż może przyjeżdżać :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry