reklama

Ciąża po 40

Uwazam jak cholera! Zaraz sobie pojedziemy na carbootka i bede sie zajmowac tym, co kobiecie podnosi morale na najwyzsze poziomy - zakupami. Lato w pelni, pasuje mlodemu uzupelnic garderobe w rozmiary do nastepnej wiosny.
Wczoraj mnie kolezanka rozwalila. Ta, do ktorej czasem chodzilam dzieci popilnowac. Wiedziala, ze w piatek bylam w szpitalu, ze dziecko nie zyje. Wczoraj dzwoni pod wieczor, pyta co tam, to mowie ze juz po wszystkim, tyle ze znow krwotok mialam i bylam w szpitalu, a ona: "Ale jestes mobilna?" Znaczy sie ona chciala na imprezke i potrzebowala zebym jej z mala zostala. Imprezki to siedzenie do 3-4 w nocy, z uspieniem malej i wytransportowaniem jej na pietro. Chyba ja Bog opuscil bo rozumu nigdy nie miala. Coz... Kiedys stwierdzilam ze kobita ma umysl zblizony wielkoscia do niektorych przedstawicieli drobiu i mam wrazenie ze robi wszystko zeby mnie w tym przeswiadczeniu utwierdzic.
 
reklama
Hełoł
znaczy Kłaczku owa niewiasta jest ptakiem Dodo ?? Ale zapewne jej się cudownie żyje :-) Jakoś mi to przypomina mego ex szefa, który do ex - szefowej rzekł w tak mniej więcej w okolicach miesiaca od śmierci jej matki: może zakończyłaby pani chodzenie w tych czerniach, bo to negatywnie wpływa na morale personelu. :szok::szok::szok::szok: ale on miał osobowość socjopaty a nie ptaka dodo.
Kubutek zasnął wczoraj jak zwykle - ok 19:40-20:00 i mimo zakwękania raz czy dwa (wesele obok - "zalety" mieszkania w centrum) spał do ok 7, potem wciągnał kaszkę i dalej spał do 9 :-) a teraz siedzi i walczy z płatkami kukurydzianymi. Dałam mu w miseczce... Widziałam takie "magiczne maty" i miseczki w opiesie jest że przywierają do podłoża, ale to w opisie poroducenta. Muszę o tym poczytać bo on chętnie by jadł samodzielnie tylko że jest mały problem - uwielbia podnosić taką miseczkę do góry a nastepnie jej zawartość wysypywać na siebie, potem wyskubuje trenujać chwyt stosowny z siebie i okolic... płatki się da, ale zupka, tudzież inne danie :baffled: .
Niewiasty proszę odpoczywać i się lenić niedzielnie jak Majuska w Bieszczadach.
aaa poza tym szukam jakiegoś fajnego miejsca na święta Bożego Narodzenia. Po ubiegłorocnzych świętach kiedy to zapierniczałam w kuchni a moja matka strzeliłą focha na koniec że byłam mało radosna i nie widać było radości na mym obliczu z powodu tego, że przyszła oraz zaprosiła jeszcze do nas wielebnego ... Moja matka nie zauważyła jeszcze mego zadziwienia, gdy się okazał, że prezenty to tylko my nabyliśmy bo ona emerytka i wielebny emeryt jakoś czasu nie mieli... nawet na zakup paczki pamków... stwierdziłam, że kolejnych świat w tym stylu nie przeżyje ... i wyjeżdżamy. Jakoś przez ostatnie ponad 20 lat matka nie interesowała się gdzie spędzam wigilie i święta. Krynica, Szczawnica - ok 1700 dla naszej trójki za 6 dni 5 dób. echhhh
 
Ostatnia edycja:
witajcie
Dziś powtórka z rozrywki - młody wciągnął flaszkę ok. 23, a o następną upomniała sie o 4.30 (oby tak dalej)!!!

Kłaczek - strasznie mi przykro, trzymaj się dzielnie kochana, nadrób sobie poprawe humoru zakupami.
 
Nieee, no... Misia, kolezanka moja ex szefowi Twemu do piet nie dorasta.:szok: Janiepierdykam, ale facet przywalil.
Katrina, dzialamy! Nakupilam malemu troche ciuszkow za grosze, jeszcze mnie facet "dowartosciowal" bo kupilam u niego 2 pary adidaskow (jakies nike i adidasy), a on mi dolozyl za free takie smieszne mieciutkie buciki ze skorki, juz do chodzenia oczywiscie, w rozmiarze 2,5, czyli idealnie na zaraz bo teraz maly gania w 2 i ma pelno w bucie. Europejska 18 dla jasnosci - kopytko subtelne.
Rajmund, ktory zapieral sie ze do przeprowadzki zadnego grata wiecej, tylko mnie spytal czy mi sie podobala (:tak:) i zakupil ceramiczne pojemniki typu "chleb", "cukier", "kawa" i "herbata), tylko ten "chlebowy" jest ogromniasty. Rozmleczone zolte, z szafirowymi pokrywkami, idealnie mi pasuja do mojej wizji sielsko-wiejskiej kuchni. Anglik nam je slicznie zapakowal do pudelka, izolujac ciuszkami ktore kupilismy dla Karola i na koniec spytal czy "barzo dorze" - skubany umial "czesc", "na razie" i "do zobaczenia".:-D
 
Kłaczek to zakupy udane w takim razie i duzo taniej niż w sklepie. Jak Wam idzie pakowanie??
Wandzi dałam zupkę jarzynową ze słoiczka - jest niedobra :))) mamusi cukinia o wiele lepsza więc zabieram się za pasteryzowanie marchwi - z działki bez oprysku. Skoro można cukinie to czemu nie marchew? Producenci robią dokładnie to samo co ja gotując, miksując i pasteryzując... Zastanawiam się co jeszcze wsadzić w słoiki na zimę? dynię na pewno, ziemniaki nie mają sensu...
 
Pakowanie tez nam idzie. :-D A zupki ze sloiczka sa be! Polskie sloiczki sa bez smaku i zalatuja woda, angielskie sa jakby bardziej tresciwe, ale i tak z tego co widze, jak ugotuje zupke w domu, to mimo ze jej nie sole i nie przyprawiam, to jednak smakuje warzywami. Zrob przecierki owocowe np., mozesz wszelkie warzywa powekowac.
Rozmowa z Rajmundem:
- sliczne mi te pojemniki kupiles...
- a bo ty tak idziesz i nie widzisz...
- ale powiedziales, ze zadnych rupieci przed przeprowadzka, wiec ominelam je z bolem serca - jeszcze ceramika, to w ogole delikatne...
- no, a ja wiedzialem ze ci sie spodobaja, wiec z bolem watroby...

I tak jest na codzien...
 
Ostatnia edycja:
Klaczku swietny Rajmund Twoj :-))))))) btw..imieniny ma w tym tygodniu?
Super, ze zakupki sie udaly!

JA dzis z Mia objechalam Rzeszow, spotkalam sie tam z przyjaciolka, kupilam kiecke niby na wesele, do tego kilka rzeczy dla Mia i teraz mam problem bo do kiecki nie mam butow ale cos pokombinuje i damy rade ;)
O taka Product Detail | H&M PL

Mia moja dzis caly dzien cieszy sie jak glupi do sera, spi jak w zegarku (lozeczko, smoczek i baj baj) i w ogole jest cacunia ku uciesze matki ktorej ojciec skiepscil humor;) No ale dzieci przynajmniej udaje ;)

Aha, oglaszam ze robie odwyk od obgryzania paznokci, troszke zapuscilam, walnelam na jasny fiolet i to ma pomoc!
 
Kłaczek - super, ze zakupy udane, ja ostatnio u nas w Charity Shop (chyba tak sie to pisze) kupiłam dla Kubula full ciuszków, ale takich od 6-9 m-cy i 9-12 m-cy i dałam chyba z 7E - tez się ucieszyłam, bo czesc to nówki.
 
reklama
dobrze Kłaczku, że sie zakupy udały :-)
Kuba teraz ma rozmiar 19 i kolejne sandałki bedą robiły za łapacze skarpetek. ... dziś sam stał i oczywiście matka wyrodna nie widziała :-( pomijam, że dziś miałam zawał albo dwa... tak ok południa zaczłą być gorący, bardzo gorący. Zmierzyłam temperaturę prawie 38, ibum, eferalgan ... dalej rozpalony :-( ale normalnie marudził, normalnie jadł, normalnie się bawił... przespał się potem godzinkę, normalnie zjadł obiadek cześć 2 potem poszliśmy na spacer i wyglada na to, że nie ma temperatury już. Nie wiem co to było.
Ollena tylko czarne lub srebrne sandałki z paseczków na szpilce ... bo to lekka keicka i każdt inny but ja uziemi, kolor cielisty może być i zastanawiałam się jeszcze nad kozakami ażurowymi, ale nie wiem czy na wesele to odpowiedni image. Ja stara jestem :-D i na modzie się nie znam.
Katrina Puchatek jest na najlepszej drodze do przesypiana całych nocy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry