reklama

Ciąża po 40

katrina co to ten Charity Shop?

misia
no ja chce cos w zywym kolorze bo ta kiecka i tak nie jest za zywa wiec musze ja ozywic kolorowymi butami i np. wielkimi kolczykami.

Na moj slub mialam biala sukienke krotka, granatowe buty i wielkie granatowe kolczyki:-)
 
reklama
Ollena - kolorowe - czerwone ewentualnie szafirowe - może i ta sukienka jest smutna ale dodatnie koloru może spowodować, że będzie się wygladało dość jarmarcznie :-(
zamówiłam stolik na 18 sierpnia + tort... o godzinie 11 - będę miała z głowy wszelakie wizyty w domu. No i rzecz najważnijesza :-D dzieki temu spotkam się popołudniu ze swoim rodzeństwem przyrodnim :-) a w niedziele dam się zaprosić na sushi z okazji swych 46 urodzin :-D.
na swój ślub miałam kostium kremowy ale spódnica długa :-) + kapelusz przybrany słonecznikami i bukiet ze słoneczników. No i nie miałam fryzur próbnych ani makijazystki ... sama się umalowałam (wszak maluję wszystkie swe koleżanki na wszystkie imprezy).
 
misia nie wiem, zobacze jeszcze. Narazie zmierzylam czerwone moje buty i wyglada fajnie.
Zazdroszcze talentu malowania sie. Ja nie umiem, jedynie podklad, puder i tusz, na wielkie wyjscia maluje mnie kolezanka a przed slubem bylam u kosmetyczki.
Ten kapelusz i sloneczniki...musialas wygladac zjawiskowo! Masz fote?
 
gdzieś sa foty :-D ale nie mam zielonego pojęcia gdzie :-D mamy tylko jeden komplet jakoś od 12 kat idziemy po komplet nr 2 i dojść nie możemy.
Ollena żadna filozofia się okrasić chociaz przyznam, że każdym rokiem dłużej się maluję, żeby nie wygladać jak pisanka :-D Lubię makijaż naturalny, podkreślający a ten zabiera dość dużo czasu zwłaszcza jak sie ma 46 lat. Z drugiej strony lubie wszelkie nowinki kosmetyczne - kolorówkę. Ale od lat mam taką samą bazę tylko dorzucam jakiś kolor na oko, pomadkę.
 
Ollena - to taki lumpeks (my nazywamy u Armaniego), w którym pieniądze ze sprzedaży rzeczy przeznaczane są na cele charytatywne, a Charity, od kościoła, bo przedtem bardzo często pracowały tam siostry zakonne, teraz juz praktycznie same osoby świeckie, bo też i zakonnic tu nie uświadczysz (u nas przynajmniej ich nie widać). A ceny.... od 20centów za sztukę do max 50centów za sztukę - jeśli chodzi o ubranka dla dzieci.
A działa to na takiej zasadzie, że jak masz rzeczy, które Ci są niepotrzebne lub których nie używasz, np. ubrania, książki, zabawki, itd. to zamiast wyrzucać, możesz spakować do worka i przynieść tam do sklepu. Ja sama też z tego korzystam - nawet w sobotę robiłam przegląd w szafie i 3 worki uzbierałam. Oczywiście rzeczy w dobrym stanie i takie, które komuś mogą się przydać.

U Was też na pewno takie są.

Kłaczek - tyle słyszałam o tych Carbootach, ale jeszcze nie miałam okazji na takim być, muszę w końcu zmobilizować mojego męża i pojechalibyśmy zobaczyć. Tylko chyba wcześnie rano trzeba tam pojechać?

A moje dziecko leży w łóżeczku i gada do karuzelki...
 
Ostatnia edycja:
katrina interesujace, ciekawe gdzie takie cus jest u nas! A Carboot kolo nas to szmira...bylismy raz!
Co do karuzelki to fajnie posluchac, nie? Ja musze jutro baterie kupic bo dzis byl wrzask bo sie nie ruszalo... ja tam doczepiac rozne inne zabawki i jest kolorowiej;)

misia pewnie i te malunki nie trudne, trzeba poeksperymentowac, ale ja chyba nie mam cierpliwosci;)
Jak kiedys znajdziesz foty to sie pochwal!
 
A my po chrzcinach IMG_3852.jpgIMG_3845.jpgIMG_3839.jpgIMG_3854.jpgZdjęcie nr1 Amelia z matką chrzestną po której ma swoje drugie imię Urszula nr2 to po chrzcie ksiądz nam pogratulował i wręczył dziecku pamiątkę nr 3 Chrzest no i nr 4 cyt rola rodziców chrzestnych " głównie chodzi o sytuację wsparcia duchowego i prezentowania godnych do naśladowania zasad moralnych."
 
Dobry wieczór :)

Fajna niedziela za nami. Wsiedliśmy w auto i pognało nas. Dotarliśmy di miejscowości o której istnieniu nie miałam pojęcia. Było to and morzem. świetna, mała wioseczka, taka typowo rodzinna. Sianożęty.
Zajadaliśmy dorsza z grilla z masełkiem czosnkowym. No niebo w gębie. Załapaliśmy się na ulewę ,wiec było w drodze powrotnej nieziemsko.

Misia - kapelusz ze słonecznikami. Mmmm.. Alez romantycznie. Ja na swoim ślubie miałam sukienkę w kolorze srebrnym , który w innym świetle był odcieniem stalowo-śliwkowym i ogromne ,takie do ramiom i czarne kolczyki. Wyglądało super przy moich jasnych włosach.

Julka właśnie padła po całym dniu wrażeń :)

Zobacz załącznik 488697


Azula
- gratuluję chrzcin. Chociaż Amelka ma to za sobą :) Wyglądała słodko :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Azula gratuluje :-)
Zoyka moja matka o mało na zawał nie padła, że ja do kościoła w tym kapeluszu :-D no i że nie w sukni białej w stylu beza :-D powiedziałam w krótkich żółnierskich słowach gdzie może sobie ten koncert zyczeń wsadzić no i jeszcze kolacja a nie wesele na milion osób :-D
Kuba już tak nie uleży, kilka sekund i już byłby na podłodze :-( A Jula rośnie, na fotkach to widać, oj widać.
 
reklama
Misia - mi się marzył ślub cichy i bez imprezy. Uległam matce (niestety) bo tylko słyszałam "no Babci nei zaprosisz , chrzestnych nie zaprosisz, no jak tak można bez rodziców?" . Ehhh...było OK. Na szczęście zrobiłam tylko dla najbliższych obiad z winem i do domu. Kościelny jeszcze przede mną i wtedy moze się uda tylko my i świadkowie i daleko w drewnianym kościołku w górach :)

Aha... gratuluję podjęcia decyzji o rezerwacji stolika. To Wam ma być dobrze Misia :)

Maluję się zawsze sama. Włosy tez zawsze sama układam. Fryzjer mi farbuje i obcina. Jednak jeszcze nigdy tych obciętych nie miałam dobrze wymodelowanych. zawsze wyglądałam jak stara baba. Po powrocie od fryzjera zawsze myję i układam an swoja modłę :)
No trudna jestem.Cóz. :)

Julka rośnie, fakt. Jest bardzo kontaktowa, nei boi się ludzi. Osoba widziana po raz pierwszy może ją wziąć na ręce a ta zaciesza jak nie wiem :)
W windzie, w sklepie, w knajpie zaczepia uśmiechem wszystkich. Fajnie reaguje na inne dzieciaki, nawet takie 7 letnie. patrzy i się śmieje do nich :)

Co do gór. Marzy mi się spływ Dunajcem i wycieczka nad Solinę. Święta w górach..marzenie. Daleko mam .Ale moze , kiedyś :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry