Oj roboty z tymi fotami.....
Kłaczku fajnie, że już sie urządzacie, pakowanie najgorsze, ale co zrobić, trzeba przeżyć, wszystko pomalutku, w końcu macie tyle czasu na to urządzanie, a roślinności Ci zazdroszczę, bo u mnie chaszcze tylko i wszystko trzeba będzie od nowa robić...
Ollena śliczna kieca, moja Paćka jakos tak sobie ustwiła w miarę regularnie już 2 drzemki, pierwsza jest w okolicach 9-10 rano, druga 13-15 i potem do 19 balety, około 19.30 pada.
Misia z albumu wywnioskujez mniej więcej gdzie łaziliśmy, bez szaleństw, bo raz , że upał i Paćka w nosidelku nie chciała bo ją grzało strasznie, a dwa, że kondycja nie ta


....najpierw Dwernik -Kamień, ale nie doszliśmy na szczyt, bo jakaś burza nadciągała i zaczynało lać, drugi dzień do Chaty Socjologa z Dwernika, chodziło nam też o to, że byliśmy z psem, a do Parku Narodowego z psem nie wolno, więc szukaliśmy szlaków poza nim, ale fajnie było...w Bieszczdach jest wszędzie fajnie, ja sie tam czuje po prostu bosko, wszędzie, kogo nie spotkasz to można fajowo pogadać, wszyscy jacyś tacy mili, uśmiechnięci, tubylcy też, nawet żule

)) Popołudniami nad rzeką, a dziś w drodze powrotnej zajechaliśmy nad Solinę, no i tu tłumy, upał, taki trochę jarmark, to już mnie nie kręci..no ale dobra, zaliczono


Z zalewu solińskiego to lubię mniejsze miejscowości, już taki Polańczyk jest lepszy, Werlas, Zawóz itp

))
Odkryłam fajowe piwko, nazywa sie Podpiwek, ma 0,5% alk. co jak etykieta informuje mniej więcej tyle co w kefirze, jest więc browarkiem stworzonym idealnie dla matek karmiących

boskie w smaku
Noclegowaliśmy tutaj, zawsze do nich jeździmy i jesteśmy zadowoleni, zwierzęta i małe dzieci ok
NOCLEGI POKOJE w WETLINIE - WETLINKA ....
misia z tego wszystkiego zapomniałam wogóle zapytać jak tam jest na Boże Narodzenie
A co do Szczawnicy..byliśmy jakies 4 lata temu chyba, nie jest źle, ale czuć jeszcze zapach komuny..chociaż może już teraz nie....ogólnie miejsce fajne, Pieniny złaziliśmy wtedy całe, na Słowację jest blisko, pieknie się łazi brzegami Dunajca, można odpocząć, rowerami ( jak lubicie ) pośmigać,jest wyciąg krzeselkowy, baseny w ośrodkach wczasowych, sporo różnego rodzaju knajp, byłam zadowolona, Krynicy nie pamiętam, byłam tam za totalnego małolata. Tatry lubię bardzo, może kiedyś pokażę Wam moje foty z Tatr jak się zbiorę..fajne czasy, mile wspominam
Nareszcie mi się albumik załadował , pooglądajcie jak chcecie, bo potem go usunę;-)
https://picasaweb.google.com/112816...rycjaICzady2012?authkey=Gv1sRgCLWqh4q_qeuIggE