reklama

Ciąża po 40

Cześć Dziewczynki:-D
choć powinnam rzec "spamiary" :))) nie było mnie 48 godzin i do nadrobienia tyle że ręce opadają :-D Nie da rady odpisac Wam wszystkim, ale...
Azula gratuluję chrzcin, masz za sobą drobny kłopocik a i takie spotkania są bardzo miłe.
Majuśka żaluję, że nie mogę obejrzeć zdjęc, ten wiejski internet jest dobijając po prostu. Na pewno było super a w Bieszczadach byłam jak miałam może 7 lat? :))) Pamiętam ulewę i moją sunię zawijając kaszankę na gazecie nosem :-D
Kłaczek w domu może być byle jak, ale gdy rośnie groszek pod oknami to już pełnia szczęścia... kocham ogród i kwiaty.

Mysmy wróciły dzis rano z Wrocławia, termin szczepienia był więc trzeba było się wybrać. Niestety nie było naszej lekarki bo ma urlop i musiałam iśc do tej, której nie cierpię od 20 lat:( Usłyszałam, że Wanda jest tłusta, otyła, wymaga szczególnej pielęgnacji i kąpieli. Jakby była brudna!!! Szlag mnie oczywiście trafił od razu, pytam się o zęby - cisza, sprawność ruchowa - lekarka nawet jej nie połozyła na brzuszku żeby osłuchać od tyłu, karmienie - za dużo dostaje a gdy powiedziałam, że ona zjada mniej niż w tabelkach była znowu cisza. Zaszczepiłam ją i wściekła wyszłam z gabinetu.
Fakt, że ta moja panna to kawał klocka, 7300 waży i ma tłuściutkie uda i łapki ale po kim ma być chuda? Ja jestem powiedzmy krępa, chłopcy potężni, Robert jak był mały wyglądał jak bułeczka w maśle. Zacznie biegać to zrzuci trochę tłuszczyku a że szparagiem nie będzie nigdy, to wiemy od jakiegoś czasu...
Wykorzystałam ten czas i poleciałam na drobne zakupy, wydałam 200 zł a w torbach pusto. Ale zmobilizowałam się i kupiłam dużą wanienkę do kąpieli, bo w tej mikro 80cm Wandzia już waliła głową w ścianki. Nabyłam taką wielką, odmówiłam kupna różowej :-D i wczoraj już była radocha kąpieli z dużą ilością wody. Załamałam się cenami smoczków do butli, wzięłam już do kaszek i zupek, mleko, żel i grzechotka. I pieniędzy nie ma :-D
Ollena kupilam jej smoczek z babyono i może być, tzn nie pluje nim na odległość chociaż ma inny kształt.

Zaraz się rzucam na ogórki bo znowu dostałam w darze i trzeba to wpakować w słoje. Jestem zmęczona bo wczoraj było około 38 stopni w cieniu, ugotowałysmy się w samochodzie i w domu. Robert już wrócił do Wrocławia przywożąc nas tylko szybko. Dzień szybko zleci, ani się obejrzę... :-D
 
reklama
hej,

Nie śpimy od 8. Mieliśmy nocną pobudkę o 4 ale to wynikało z tego ,ze Jula jadła o 18:30 i po prostu obudził ja mega głód.

Szukam Niani. Pierdzielę. J wychodzi przed 8 i wraca o 20. Ja wysiadam. Jak mam kuźwa pracować ?

Moja Mama ma fioła na punkcie działki. Myślałam ze od września ruszam w świat a ona mi oznajmiła ze przecież pełnia sezonu i ona do listopada na działce będzie. w doopie to mam.Łaska wielka bo powiedziała ze jak potrzebuje to ona moze ze dwa razy w tygodniu do 13 tej posiedzieć z mała bo potem to musi na działkę.

tak mnie wkurzył mój chlop wczoraj... za emocjonalna jestem.
Wrócił wieczorem a ja już byłam psychicznie i fizycznie umęczona. Julka marudzi , duchota była tak okropna, aj przed okresem. Wariactwo. A on mega zmęczony. Obiad podałam. OK. A on ze ogłasza strajk i naczyń nie myje. A ja mam luźne podejście. Umyje rano jakby co. To ona ma świra na punkcie mycia naczyń. Stał dzbanek z woda Julki , na dzbanku postawiłam tacę z ciastem On to zwalił. Woda zalała pól kuchni, ciasto wpadło w wodę i z szafki pospadały inne rzeczy. J oznajmił ze to moja wina bo zrobiłam piramidkę. I nie posprzątał... On nie! Zwinęłam się i poszłam spać. Jeśli myślał ze polecę po nim sprzątać bo to niby moja wina to niech spada. O 4 gdy zapytał"kotuś nakarmisz małą" tez oznajmiłam ze nie.

Sorki za szczegóły ale ja już tak mam ze o wszystkich detalach muszę :P ;-)

Aniu - no nareszcie jesteś :)
Wandzia 7300 ? Niezły wynik :) Moja Julka 7800 i tez ma tłuściutkie udka ,ale to po mnie.

Aniu Ty krępa ? Chyba pisałaś ze masz ok 50 kilo ?

klaczek - oba fajne ale ten drugi jakby większy. Z kolei ten pierwszy bardziej podchodzi po Twój ulubiony rustykalny styl.
Krzesło do kompa nie za twarde ? Moze lepiej poszukać z plastiku obrotowe ?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Zoyka, tez by mnie wkurzyl i tez bym olala...
Ten pierwszy mniejszy, a u nas... troje ludzi (nawet jesli kiedys czworo to dosc), a kuchnia malutka, wiec tak barziej mi ten mniejszy pasuje. Oba w sumie sa sielsko-wiejskie.;-)
 
Zoyka 50 to ja mam... ale centymetrów w wielkim kapeluszu i na obcasach :-D Ollena chyba pisała, że waży 50kg, ja nie pamiętam abym kiedykolwiek tak mało ważyła. Teraz zbijam do 60 i będę happy jak osiągnę 63 kg. Przy moim wzroście wyglądam wtedy normalnie czyli łatwiej mnie obejść niż przeskoczyć :-D na razie jest jeszcze na odwrót :-D
Wydaje mi się, że Jarek chyba ciutkę jednak przesadził. Pogadaj z nim poważnie, że praca w domu plus praca zawodowa, którą też w domu wykonujesz, plus dziecko jest równie męczące jak jego obowiązki zawodowe. Nie może tak być, że latasz za nim z miotłą i ścierką. Gdybyś siedziała na tyłku 15 godzin to ok, posprzątasz chociaż on zrzucił, ale....
U nas w domu myjemy naczynia na zmianę i zmywarki nie posiadamy. Kto wolny i ma czas ten myje, kto nabałagani ten sprząta chyba że druga osoba poprosi by za nią to zrobić bo akurat jest coś innego czego nie można odłożyć - np Wanda machnie kupę to ja przewijam a Robert za mnie pozbiera stłuczony talerzyk. To są wypadki bardzo rzadkie, ale jak to w życiu mają miejsce.
Moja mama powiedziała, że nie zajmie się Wandą bo boi się o nią. Tylko i wyłącznie dlatego że ma cukrzycę z astmą i czasami traci przytomność. Obawia się, że może to się stać gdy będzie sama w domu z malutką albo jeszcze gorzej, gdy będzie ją trzymała na rękach. Rozumiem i doceniam, że powiedziała wprost iż nie możemy na nią liczyć z pełnogodzinną opieką. Co innego wyskoczyć na 2-3 godzinki ale wtedy w domu jest Filip czy Maciek i w razie czego pomogą mamie.
Kłaczek ten mały stół jest ładny... a do krzesła jak będzie twardo zawsze możesz zrobić pasującą do stylu poduszkę pod pupę :-D
 
Zoyka wiem coś o tym tzn mój syn jest wojskowym o specyficznym poczuciu humoru i czasem dziwnych manierach.U nas to my jako rodziciele możemy go ochrzanić ale już z Natalką ma inne relacje np wczoraj zażartował aby nie szła drogą bo jest znak do 3,5 tony .Ona biedna bardzo po ciąży utyła(ale też super z wagi spada) ale wiadomo nie tak od razu .Przeprosił ją ale ona zakompleksiona na puncie wyglądu.Na szczęście są u nas i szybko się pogodzili .Adaś dostał od nas opierdziel i posłuchał kazania.Kłaczku mnie ten fotel drewniany się strasznie podoba:tak::-D gąbkowa poducha i mięciutko i elegancko i w stylu:tak:Aniu to Wandzia ślicznie przybiera.No i Amelianka marudna ma skok od jakiś kilku dni nie wiadomo o co jej chodzi.Mój M usłyszał jak z synową o skokach rozmawiałam rano przyszedł i oznajmił cytat "Wiesz ona chyba ma skok TECHNOLOGICZNY":szok:
 
Dostałam cukinię od Mamy. smażę placki czyli plastry w cieście naleśnikowym. Mam ślinotok juz. Uwielbiam cukinię w cieście :)

No to Aniu - 60 kilo to tez nie krępa budowa :)

Czytam sobie "dlaczego mężczyźni kochają zołzy" - dobre i prawdziwe.

Azula no własnei- specyficzne poczucie humoru i trepowski betonowy łeb :D

Julka tak się gapi na mój talerz z plackami ze zarz sobie głowę ukręci:)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Wanda odchorowuje szczepienie, co w jej przypadku oznacza śpiączkę. Spała od 9 do tej teraz z przerwą na pociumkanie z butli mleka. Bawi się na macie i dalej oczka wyciera... wczoraj było dokładnie to samo, dzieć przespał 3/4 dnia. Na szczęście ona nigdy nie gorączkuje i nie marudzi, po prostu śpi, spi, spi....
Zoyka uwielbiam cukinię, ale jadłaś kiedyś taką z grilla? Posmarowaną tłuczonym czosnkiem z ziołami? Wielkie Mniam :-D w tym roku odpuszczam swoje łakomstwo na rzecz wekowania dla biedronki każdego warzywka z uprawy bez nawozów. Marchew już się gotuje w garnuszku:)
60 kg fajna sprawa, ale jak się ma 170 cm wzrostu a ja nie osiągnęłam nawet chwalebnej liczby 160 cm w dowodzie osobistym :-D

Te zupki jarzynowe z gerbera można lekko rozrzedzić ciepłą wodą i podać przez butlę?
Kłaczek pakuj się i ganiaj :-D im szybciej na swoim tym lepiej weselej na duszy :))
 
reklama
Ania można ale one i tak rzadkie są. Dawaj jej łyżeczką. Niech się uczy. będzie wypychać jezorkeim ale to nic.
Julka uwielbia zupkę jarzynową z gerbera. jest aromatyczna i smaczna, taka 4+
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry