• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża po 40

reklama
Dzien dobry :-D
moje cudne dziecię jeszcze śpi a ja już wyspana nad kawą siedzę... potem czasu będzie niewiele więc teraz szybki przgląd neta i forum z filiżanką w dłoni :))
Zoyka młodszy mój chodził do żłobka, pani Małgosia tam pracująca była dla niego najwyższym autorytetem. Był szczęśliwy, nauczył się bawić inaczej niż w domu, ładnie jadł, chodził na spacery więcej niż ze mną, socjalizował się z dziecmi. Żłobek to nie jest zła instytucja pod warunkiem że nie oddaje się tam 3miesięcznego dziecka. Filip miał skończony roczek, tak wtedy przyjmowali do placówek państwowych. Potem przejście do przedszkola nie było żadnym problemem, bo wiedział jak to wygląda. Przy pani Małgosi moje uwagi bladły i były mało istotne:-D, kochał tę kobietę całym serduszkiem a ona kochała wszystkie dzieci wokól niej. Oddanie dziecka do żłobka nie jest objawem braku matczynej miłości. Poza tym dziwię się... żłobek nie! opiekunka nie! to co ma być??? smycz wokół stopy i przywiązanie do klamki żebyś Ty mogła pracować? to chyba mniej humanitarne niż dobra opieka nad Julką.
Ollena stać się w kuchni nie chce, ale zimą potem zjadłoby się, co? :))))))
Katrina mnie lekarka mówiła, że dobrze jest nasmarowac altacetem i rzeczywiście po pierwszym szczepieniu tak zrobiłam, opuchlizna zeszła. Teraz Wanda nie ma żadnych śladów po kłuciu, znosi to idealnie. Może Kubuś też tak będzie miał.
Zapraszam na kawę :-D
 
Hej, przyszłam odreagować.
Wczoraj wieczorem suka mojej mamy zaatakowała i pogryzła jedną z naszych suczek. Nadal nie mogę się pozbierać - pies przeżył, ale naprawdę cudem - ząb trafił między tchawicę a tętnicę. Tak czy inaczej została mocno przyduszona, wystąpił bezdech, myśleliśmy, że suczka nie żyje. Jest po operacji i wyzbiera się, jeśli nie wystąpi martwica skóry, ktora na ogromnej powierzchni jest po prostu oderwana. Masakra...
 
Witam,

Nocka przespana cała ::cool:

Aniu - i ja chodziłam do żłobka. J uważa ze owszem,żłobek taka ale dopiero jak Jula będzie potrafiła powiedzieć ze ktoś ja skrzywdził. Do tego czasu mamy się przemęczyć ( czytaj ja bo jestem MAtką ) i ewentualnie poczekamy az moja Mama zakończy sezon działkowy (listopad).
m nawet nie da powiedzieć ze Julka ma odstające uszy.:baffled:

Czy obiad złożony z ziemniaczków i fasolki szparagowej to wymysł ? J wczoraj zjadł tylko fasolkę bo stwierdził ze to jakaś fanaberia ziemniaki z fasolką bez mięsa. Phiii..zawsze tak jadałam.
Zabieram się za mielone a potem jadę odwiedzic swoja Babcię .

Flo - przykro mi. To traumatyczne przeżycie. Dobrze ze udało się uratować suczkę. Jaki był powód ? Sucza zazdrość chyba.. :-(

kłaczku - w tym UK to fajne meble można wyhaczyc za dobre pieniądze. Jak patrze na Ebaya angielskiego na dział ozdoby to od razu widać ze gustu to oni za grosz nie maja. No okropne badziewia mają.
 
U nas noc bardzo ciężka, miałam kilka pobudek, od 5tej tatuś przejął potwora ale wyła co chwile i i tak nie spałam, jestem teraz nieprzytomna, bo jeszcze jakieś chmurzyska nadciągnęły i ciśnienie chyba spadło.....cały dzień oczywiście na budowie , całe szczęście starsza córa młodszą się zajęła:sorry:

Kłaczku widzę, że "pochłania" Cię nowy dom, to bardzo dobrze, obejrzałam stoły, które wkleiłaś i mi osobiście najbardziej podoba się ten z fotek na dole w samym środku - akacja, taki najbardziej podchodzący pod ZEN :-D

Zoyka no nie zazdroszczę "klimatów" , czyli po prostu J Ci ustawił życie na najbliższe kilka miesięcy tak ?? No bo on oczywiście swobodnie sobie może wychodzić kiedy chce....mocno niesprawiedliwe. Wracając do tematów łóżkowych..nigdy mnie te hasła, że skorzysta facet z chetnej koleżanki nie ruszały, a niech idzie w piz..u, zawsze mojemu mówię: idź, wrócisz na kolanach :))) albo idź , ale wiesz, że to będzie tylko co najwyżej 1/3 tego co ze mna masz:-D..albo idź tylko tak, żeby mnie nawet smród nie zaleciał, bo wtedy Twoje życie juz nigdy nie będzie takie fajne jak do tej pory..itp. itd. no i totalny luz, w końcu jak coś to Ty tez możesz pójść do kolegi, co nie? ...to nie jest takie hop-siup, że oni tak będa leciec do tych koleżanek, przecież chyba jakieś uczucia jednak mają i zdają sobie sprawę, że chyba łatwiej dogadać się z własną żoną i jakoś unormować relacje , niż pójść do koleżanki i spaprać wszystko co do tej pory razem z żoną się osiągnęło...a z drugiej strony gdyby mój facet rzeczywiście tak szybciutko poleciał do tej przysłowiowej koleżanki to znaczyłoby tylko tyle dla mnie, że jest zwykłym smieciem i pożegnałabym się z nim raczej bez żalu. No ale u mnie to lata doskonalenia się w zołzowatości:-D:-D:-D ( żartuję, ja tak po prostu myślę więc tak się zachowuję ) No i tak jak piszecie..to nie o to chodzi, że ze złośliwości do wyra nie pójdę, tylko właśnie o atmosferę, o porozumienie, o dobre samopoczucie....
A jeszcze mi się przypomniało Zoyka, bo pisałaś o Pampersach 4-kach, że przeciekają...nie wiem o co chodzi, ale Pampki 4 to najgorsze pieluchy chyba, mi one się momentalnie napełniają i tylko w nich Paćka potrafiła osrać się po pachy, dlatego przeszłam na 4+ i już jest rewelka teraz, są bardzo chłonne. Nie wiem o co chodzi z tymi 4, bo 3 były ok i 2 też:no:
 
Hej Wam,
Dzien minal fajnie, oj bedzie mi zal z tad wyjezdzac, odchoruje to mocno:(

Klaczku ja wlasnie nie przepadam za przetworami. Owszem, mama zrobila boski dzem truskawkowy i robi dobre powidla,ogorki takie 2 dniowe malosolne tez lubie ale cala reszta moze nie istniec. Tzn kupuje to w sklepie i nie ma dla mnie znaczenia czy to sklepowe czy domowe.

Zoyka moj m tez ma rozne zagrywki, ale jakos mu na ogol przegaduje, choc nie malo mnie to cierpliwosci i nerwow kosztuje. Zlobek? Dawniej byly okropne zlobki, teraz niekiedy w zlobkach sa lepsze warunki jak w domu;-) no i zgadzam sie, ze dziecko sie lepiej rozwija!
Fasolka i ziemniaki? Uwielbiam! Czesto jemy teraz latem (czasami z jajkiem sadzonym) bo szybkie i wspaniale na upaly. A jak wiemy fasolka ma mniej wiecej tyle bialka co mieso (zdrowszego) wiec jak najbardziej do ziemniakow pasuje:-) Tak oto mozesz wytlumaczyc Jarkowi.

Majuska ja nie wiem dlaczego Twoja Packa takie problemy z noca ma:( dawniej tez tak miala? 'za mlodu'?
 
Ollena ewidentnie przez zęby, te cholerne górne jedynki i jedna dwójka są od ponad tygodnia tuz pod skórą, już dałyby dziecku spokój, Nurofen podaję, chwilke cyca i zasypia. Dodatkowo tej nocy moja sucz ok. 3 zaczęła wyć, bo jak słyszy pogotowie ( a jechało w nocy ) to własnie wyje, no i to była dodatkowa pobudka..sucz do przerobienia na gustowną mufkę:wściekła/y:
 
reklama
Nie mam czasu ,pieniędzy i nerwów.Fajnie,że przyjechali ale nie wiem czy myślą,że jesteśmy tak bogaci by ich żywić:szok:i że będziemy po nich sprzątać:no:.Nie wiem jak do 12 września wytrzymam więc się nie gniewajcie ,że nie doczytuję i będę mało na bb bo gotować i sprzątać i zajmować się Amelianką w podrzutach Boryskiem i czasu brak.Teraz pojechali do jej rodziców więc po ogarnięciu mieszkania i uśpieniu Amelianki usiadłam do kompa.No i do tego ten jej skok z uśmiechu we wrzask i tak całe dnie z przerwami na jedzonko i krótkie drzemki.:crazy:.W tym roku jakoś jeszcze przeżyję z tym żywieniem bo młodzi i chcą coś zaoszczędzić by się do kończ pomeblować ale ze sprzątaniem to w końcu coś powiem tzn Adamowi kazałam wczoraj pomyć podłogi ale oni jak się to mówi gdzie się zesr . tam zostawi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry