reklama

Ciąża po 40

Też zawsze zakładam ile mogę za coś dać i jeśli wylicytują więcej nei walczę. Jednak często jest tak, że ludzie nie potrafią licytować i zamiast wpisać swoje maksimum , wpisują deczko więcej niż jest .

Są programy do podbijania cen w akcjach.

Wlasnie zjadłam Julki kaszkę . Ale było zdziwko :) Nie chciała chyba, pluła i gulgała.
 
reklama
A to widzialam na Allegro czesto - moze nie to ze nie potrafia licytowac, tylko kombinuja, ze jak podbija ciutke, to ktos tez ciutke i tak sie beda bujac, a jesli dadza swojego maxa, to ktos ich przebije bo bedzie podbijal dokad nie przebije ich oferty. Na ebay'u czesto bylo tak, ze dawalam swoje maximum i w ostatniej minucie ktos to przebijal. Mysle ze wlasnie z uzyciem "snajpera".
Zaraz... Zjadlas dziecku kaszke na jego oczach?? Oj, niedobra.:-D Karol chyba kazde jedzenie traktuje jak swoje bo co by sie nie jadlo to on sie upomina. Wczoraj mi gulasz wcinal, tylko mieso przemielal w buzi i wypluwal.
 
Majuska wspolczuje i zdrowka dla malej! Oby ta goraczka to tylko od zebow!

Aniu 1 w nocy i komp?! Wandzia az tyle czasu potrzebuje w nocy na usniecie? MOja jak sie przebudzi na jedzenie, butla i momentalnie spi, jak sie obudzi o 6 to jest to samo, nie ma opcji zeby nie usnela.. nigdy nie musialam czekac az usnie i oby tak zostalo, zreszta ja bym nie czekala tylko spala.
A co do raczek to Mia ciagle to samo...tylko rece bo jak nie to wrzask na caly dom, nie placz tylko wrzask taki koci... Gdybym musiala oboad gotowac to nie byloby opcji...

JUtro panienski w Rzeszowie a ja nadal nie mam transportu....
A na weselu usadza mnie z dala od mojej przyjaciolki....wrrrrrrr, dola mam jak 150.

klaczku KArol zawsze byl Karolem ;-) A ludzie nie patrza na twarz tylko na to, ze nie ma czapeczki;-))
 
O, rany... Majuska wspolczuje. Ciezko jej te zabki ida.
Ollena, z tym brakiem czapeczki to ja nie wyrabiam, ale te 20 lat temu z hakiem sama zakladalam lysolkom czapeczki i obowiazkowo na uszka musialy byc. Zwlaszcza ze lekarze nie mowili ze ma byc inaczej. A potem to juz idzie jak z tym gotowaniem szynki.
 
Witam wieczornie.Basiu no narescie:tak:.Anka no widzisz starość nie radość i mi się pomyliło z tym ubieraniem. ,a ja też lubię ciszę mnie to radio nie potrzebne mam kanarki bulgot wody w oczku wodnym lub akwarium ale Ameliance śpiewam co prawda ochryple ale ona to lubi:szok:Majuska strasznie mi przykro z powodu Paćki:-(.Kłaczku ja też daję na licytacjach maksimum i mam to gdzieś czasem wygram czasem przegram ,a nie jedna fajna rzecz jak nie dziś to jutro jest do kupienia.A Ty jak pisałaś musisz się z kasą liczyć więc nie przepłacaj w końcu uda się kupić to co Ci się podoba ,a zobaczysz ,że dość szybko:tak::-).
 
Ollena nie zrozumiałaś :))) Wanda zasypia około 19.00 a dziś w nocy po prostu się obudziła ponadplanowo, nakarmiłam i odłozyłam do łóżeczka a sama siadłam sobie w drugim pokoju na 10 minut:))) tyle wystarczy by odpalić komputer, coś nabazgrac, wypić wodę i pójśc spać :-D
Dzisiaj był lepszy dzień z wrzaskiem, poszłyśmy na długi spacer a potem wyjazd na wieś i znowu wietrzenie ssaka na podwórku. Zjadła, zasnęła i teraz czytałam sobie spokojnie książkę.
Zapomniałam Wam powiedziec, że przedwczoraj zrobiłam eksperyment i wykąpałam się we wspólnej wannie z Wandą. Okropnie nam obu się to nie spodobało i więcej nie będziemy tego eksperymentu powtarzać. Każda pluska się oddzielnie i tak jest dobrze jak było, więc innowacji mówimy stanowcze nie :)
 
Hełoł :-D
BASIU no w końcu, ja wszystko rozumiem ale niepokój miałam :eek:.
Majuska - ibum w żelu i nurofen w czopkach,żeby były dwie substancje czynne: ibuprofen i paracetamol. Ale Ci współczuje bo Kubusiowi te zębole ida tak samo :-( Trzymaj ja w pionie bo wtedy tez wg książek fachowych zębole mniej bolą.
Kłaczekk Karol ma rysy "męskie" i nikt nie wpadnie na pomysł powiedzenie że jest girl :-D Kuba jest drobny ale też ani strój ani rysy dziewczęce.
A jutro nas czeka impreza rodzinna ... powiem tak: żal.pl :-D
ale ja rodzinna nie jestem... i mam plan na urodziny na za rok i za dwa i do dońca czasów kiedy to Kuba będzie chciął je z nami spędzać ... plan brzmi: 2+1 czyli zero reszty świata.
 
Póki co zasnęła, ale widać, że jest zbolała, ja lece do wanny i do wyrka bo trzeba łapać sen póki można, wymyśliłam na dzisiejsza noc plan B, jak będa cyrki to będę z nia spała na naszej pufie do karmienia po prostu, przygotowałam tam sobie różne poduchy i kołdrę no i jakoś będziemy ciągnąć, bo podnoszenie się z wyra co chwilę i kładzenie jest chyba gorsze, pufa jest XXL to będzie w miarę wygodnie
 
reklama
Aniu ja myslalam, ze ona tak w nocy ma:-)
Ale i tak wstajac tak jak TY o 6 to lapalabym kazda okazje snu a nie siedziala na kompie w srodku nocy;-)
Co do kapieli...fajnie jest jak dziecko juz siedzi, my wtedy juz codziennie kapalismy sie z Patrykiem az do teraz czasami.
A ostatnio kapalam ich razem, Patryk mial straszna frajde:-)

klaczku niektorzy zatrzymali sie wlasnie te 20 lat temu i ciagle wierza, ze czapeczka z uszkami lub jej brak ma zwiazek z zapaleniem uszu... ja wymiekam, ale zaczynam byc chamska bo nie chce mi sie ludziom tlumaczyc. Czym mniejsze miasto tym gorzej, kuzynka mowi ze w Wawie sie nikt nie czepia ...

Aha, tak jak misia uwielbiam wszelakie kapelusiki ale dla Mii jeszcze nie potrzeba, bo ona pod daszkiem jak slonce swieci. Jak nie swieci to czapeczka zbedna.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry