reklama

Ciąża po 40

Piszecie o kapsułkach z wit. D, a ja tutaj mam tylko kropelki. Norma to 2 krople dziennie.

Misia - no wydaje mi się, że on swoja normę zjada. Teraz co prawda nie wypija za każdym razem po 180ml, ale tak od 690 - 800 ml dziennie to wypije.
Teraz jak jest słońce, to staram się z nim dużo przebywać na dworze i żeby trochę "łyknął" promyków, ale jak już się lato z nami pożegna to co? 1 kropelkę? czy 2 co drugi lub trzeci dzień?
 
reklama
Dzień dobry,
jakiś czas już jesteśmy na nogach, ale wiadomo jak to w domu... zawsze coś jest do zrobienia :) Rano Robert poleciał i oberwał gruszki a ja myslę teraz co z nich zrobić. Stada os i szerszeni atakowały owoce więc i przejście koło drzewa było dość niebezpieczne szczególnie z wózkiem obawiałam się, że mogą pogryźć Wandzię. Teraz będzie względny spokój, zostały tylko jabłka zimowe i orzechy, dojrzewają węgierki... Pewnie jakiś dźem gruszkowy machnę z tego, bo przeciez nie przejem taczki owoców :)))
Moja bidulka wczoraj była tak umęczona, że nie mogła zasnąć wieczorem. Płakała rozpaczliwie i w końcu ukołysana zasnęła mi na rekach zalana łzami i jeszcze szlochała prze sen:no: Serce mi się kroiło jak na nią patrzyłam i nic nie mogłam zrobić poza tuleniem, nuceniem i kołysaniem. Nie wiem czemu była taka wykończona, bo spała normalnie przez cały dzień i może tylko to, że obudziła się przed 16.00 a kąpałam ją o 18.00 ale zasadniczo ona ma dwie godziny aktywności między jedną drzemką a drugą. Dziś pospała do 6.00 i dopiero wtedy zjadła a teraz drzemie sobie drugi raz i niech śpi na zdrowie.
Majuśka biedne jesteście, ale Paćka to już w ogóle :no: mam nadzieję, że dziś jest lepiej i gorączka spadła a nocka była w miarę, w miarę...
Katrina ja bym podawała co drugi dzień po dwie kropelki jak już lato ucieknie - tak jak mi radziła moja lekarka bo to naprawdę mądra babeczka. Mleko modyfikowane ma tyle witamin w sobie, że nie można przegiąć a zalecenia odnośnie wit D tyczą się matek karmiących piersią.
Misia wszystko zależy od tego ile młody tej kasy dostał, bo jak 300 zł to lepiej mu kupić coś fajnego na teraz, np rowerek do którego lada moment dorośnie, a jak dostał 3000 zł to załóż mu lokatę i niech sobie procentuje.

Robię sobie drugą kawę.. jak ktoś reflektuje to zapraszam :)))
 
dzień południowy :-)
po kijach, po kawie ... Młody drzemie :-)
Cóż - lokaty ... wolałabym kupić jakiś obraz, wyrób złotniczy :-D Moi dziadkowie stracili majątek w obligacjach i mam mieszane odczucia co do tego typu inwestycji... jakby to było 30 tysi to kupiłabym jakaś mała działeczkę - ziemia to pewny ointeres ... jakby było 300 to poszukałbym jakiegoś małego kossaka :-D
a może faktycznie złota moneta ? albo kamień ?
 
Hej Wam,
Ja po panienskim dzis nieprzytomna...spaaaaac!
Mia byla idealna, ani babci nie zaplakala i spokojnie usnela o 20 :-) dumnam!

Widze, ze tu chorobska, zdrowka dla Packi!!

Ja daje 2 krople wit. D codziennie tak jak mi zalecali..nie kombinuje i nie zmieniam nic na wlasna reke.

misia kup mu jakas fajna zabawke co by mial jakas frajde z tych urodzic. Monete? po co;)
Zabakwe taka ktora mu sie przyda na dluzej..u nas jezdziki do dzis sluza, Patryk szaleje na nich:-) a moze rower biegowy?
 
Ollena on zabawek ma od groma i ciut ciut a rowerek biegowy to owszem ale w przyszłym roku w okolicy 1 czerwca - nie wiem jaki będzie na długość więc bez sensu kupować teraz. A chce żeby coś miał fajnego na pamiątkę, coś co ma też wartość materialną. Urodzinowo Pan Monsz mnie zaprosił na sushi i winko śliwkowe więc idziem :-D
 
misia rozumiem, to moze zostaw kase i kupicie mu cos fanego jak juz bedzie sie czyms interesowal.
A swoja droga to dziwne, ze do dziecka przychodza z kasa...
U nas wszyscy z prezentami+kasa jak ktos chce, ale nie bylo tak zeby dla dziecka bez prezentu.
MIlego dnia z mezusiem:-)
 
Melduje sie i ja...
Majuska, normalnie Ci wspolczuje. Wyglada ze ja nie wiem co to zabkowanie - ot, troche marudne, cieknie z ryja na ubrania, meble i dywany, wierci piacha w buzi az do urzygu, to i po lokciu splywa i w zasadzie by bylo na tyle. Nawet sraczki nie dostaje. No, przepraszam, ma luzne kupale zamiast takich co by mozna z pracy nimi strzelac, ale nic czego by pampers nie ogarnal.

A my wczoraj zaliczylismy Tesco, dzis car bootka - car bootek jest kolo Tesco, godzinka marszu w jedna strone. Warunki raczej terenowe. Przezylismy oboje, z tym ze wczoraj nim na dobre doszlismy do Tesco, z wozka rozlegalo sie donosne "haammm" i pierwsze co, to kupilam sloik deserowy i nakarmilam dziada w sklepie (pani przy kasie tylko troche byla zdziwiona ze pusty kasuje, ale jak zobaczyla czekoladowy ryjek mlodego to przestala sie dziwic) - lyzeczka dyzurna zawsze w kieszeni wozka jest. Dzis "haammm" rozleglo sie na car boocie, ale mialam flache, wiec maluch byl zatankowany od reki. Zolza leniwa! Umie trzymac sobie flaszke przy dziobie, ale woli jak sie go karmi wiec lapki rozklada naboki i jest caly bezradny.
Poza tym... Kupilam stol i krzesla do kuchni.:-) Sosna, proste zupelnie, nie typowy tutejszy farmhouse, bardziej french - czyli krzesla stosunkowo ciezkie, o wysokich i prostych oparciach, drewniane, bez zadnej tapicerki. Maja za jakies 2h przywiezc. O, cos takiego, tylko w naturalnym drewnie. Rustic Painted Farmhouse Table & 4 Chair Set.Your Choice Of Farrow & Ball Colour | eBay
No i nie ta cena - 49 funtow dalam. Z dowozem do domu, zeby nie bylo...
Oj, macie problem. Misia, mysle ze dobrze kombinujesz - poziom rozumowanie rocznego dziecka nie opiewa na "dzis sa moje urodziny", nie ma sensu zupelnie pakowanie sie w zabawki, ktore za chwile beda juz dla Kubutka nudne, zwlaszcza ze - jak piszesz - ma tych zabawek od pepka po kokarde. Faktycznie najlepiej chyba te kaske w cos "wsadzic" i niech sobie spokojnie czeka. I chyba nie taki glupi pomysl mieli goscie ze z pieniedzmi przychodzili - im prosciej, a dziecko nie ma kolejnego kompleciku w serduszka lub z bufkami. ;-)
 
Ostatnia edycja:
Hej !
U nas nocka oczywiście do bani...Paćka pospała od tej 22 do 1 w łóżeczku, a potem to już przenioslam się z nią na pufę i wegetowałysmy do 7 rano, bo i gorączka i rzadka kupa...dziś od rana jakby lepsza jest, gorączka niższa, nie przekracza 38 stopni, ale kuźwa te cholerne zębiska wciąż nie wylazły, buzują tuż pod skórą bo biały kolorek prześwituje:wściekła/y::wściekła/y: A ja od jutra sama z nią zostaję na 3 dni jak na złość:wściekła/y:

Misia kiedy masz urodzinki?? Miłego wieczorku i wszystkiego najlepszego z tej jakże sympatycznej okazji, 100lat !!:tak:

Ollena gdzie szalałaś na tym panieńskim , bo z tego co pamiętam do Rzeszowa się wybierałaś?

Kłaczku bardzo fajny ten komplet upolowałaś, pomimo, że ja nie rustykalna wogóle, to akurat ten zestaw bardzo mi sie podoba:-) Karol aparat z tym żarciem w sklepie:-D:-D

Katrina a ja z kolei podaję Patrycji jedną kropelkę wit.D, karmię cycem tak w sumie dla idei, rano dostaje tylko MM , a na noc kaszkę. Pytałam się ostatnio pediatry czy coś zmieniać w temacie wit.D to kazała dalej po tej jednej kropelce podawać, ja nie mam kapsułek, tylko ona mi wypisała na receptę Devikap, bo to jakies grosze kosztuje, a mam to i mam:tak:

A my dziś zamówiliśmy sofe do salonu, o takie cóś:
COMBO narożnik z funkcją spania
tylko w kolorze średniej szarości:-) i się bardzo ucieszyłam bo cena widniała ok. 3500, a okazało sie przy zamawianiu, że dziś jest promocja, wszystko bez vatu i zapłacimy 2800, fajowo nie?

Niby upał, ale taki fajny, nie tak męczący jak te lipcowe:tak:
 
reklama
Majuska, wypasny ten naroznik! Moje mebelki przyjechaly, po blizszym obejrzeniu (kupowalam widzac zdjecie :-D) okazuje sie, ze nie od rzeczy bedzie szlifnac blat stolu i dac swiezy lakier bo stary po prostu jest starty miejscami. Wlasciciele zeznaja, ze meble maja 4 lata - mozliwe jak najbardziej - drobna renowacja im nie zaszkodzi. "Fason" idealny, wielkosc stolu (jak pytalam, powiedzieli ze "taki nie za wielki", wiec patrzylam na proporcje na zdjeciu), tez swietna - 110x86cm, wpasuje sie kapitalnie w planowane miejsce, wyglada ze trafione 100/100. A Karol, on zalapal wolanie o jedzenie po prostu. Zamiast plakac, wrzeszczy (warczy?) "haammm" i wiadomo o co dziecku chodzi. Calkiem nieglupio.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry