reklama

Ciąża po 40

Hejka,

My padnięci po całym dniu łazikowania i bytowania nad morzem.

Misia - Najlepsze życzenia Zobacz załącznik 492354


Kłaczek - kupiłaś te meble ? Extra są po prostu !
Doczytałam :)

Majuska - to dobrze ze jest lepiej. Trzymam kciuki za te 3 dni i za zębole. Ponoć te oczne są najgorsze.

Nasz czorcik dopiero zasnął a wróciliśmy o 21. Po kąpaniu dostała takiej energii ze wojowała do teraz.
 
reklama
echh a ja stwierdziłam że nie robie rozwałki przedpokoju tylko zmieniam koncepje ex-gabineciku ... no i szafa 200 z ikea idzie na strych zapewne a w jej miejsce po małym przemeblowaniu wstawiamy szafę 370 ... problem w tym, że nasze lokum ma ponad 250 metra :-( więc ... popłyniemy. Mój Pan Monsz stwierdził iż wie że są systemy i można kupic i zrobić ale :baffled: o by nie odwazył sie spac w tym pomieszczeniu...
cóż musimy poszukac czegoś... izamówić i już bo mnie irytuje brak powierzchni na ciuchy, deskę do prasowania i odkurzacz :-(.
może mi sie uda swego m.przekonac żeby jakies fotki wrzucił Kubula.
 
Ostatnia edycja:
Dzien dobry :-D
Jestem niezwykle szczęśliwa albowiem biedronek spał do 5.40 bez przerwy i wyspałam się niemożebnie :)) W cichości ducha mam nadzieję, że zwyczaj konsumowania około czwartej odszedł w niepamięc i wróciły dobre czasy:)) Co prawda wcisnąć w nią poranną procję mleka graniczy z cudem i zjada tylko połowę, ale jest bardzo grzeczna i bawi się w łóżeczku zezując na mnie spomiędzy szczebelków :-D
Siedzę nad kawą i rozmyślam co dziś będziemy robic, wszystko zależy od stanu grzeczności Wandy i jej snu. Wczoraj spania było niewiele a zabawy dużo:)) Ma być jeszcze cieplej więc na pewno nie zaryzykuję spaceru w słońcu i jeżeli wyjdziemy to dopiero pod wieczór więc czeka nas dzień w domu. Coś tam sobie wymyślę :)
Zapraszam na kawę :))
 
Cześć, cześć :)

Dziewczyny, kochane jesteście, wiecie co? Bardzo się ciesze, że Was mam :)

Kłaczku
, Karolinka od jakiegoś czasu jak chce jeść to woła mniam, mniam, w taki dziwny sposób, z języczkiem na wierzchu, ale wyraźnie mniam :) :) Karol nie wygląda jak dziewczynka, broń Boże, natomiast co do Karolinki czasem można mieć wątpliwości, bo łepetynka łysawa ;) Znaczy włoski się pokazują ale blond i słabo widać. Kapelusik za to ładnie podkreśla jej "dziewczynkowatość" ;)) A meble cudo :)

Zoyka
, była Twojego Jarka głupia jest po prostu i tyle. I co to za matka, skoro kontakt z ojcem próbuje ograniczać?? Nie rozumiem.

Majus
, u nas tęż idą ząbki, ale przy ząbkowaniu Pati to u nas jakby nic się nie działo. Współczuję serdecznie, Tobie i Patrycji zwłaszcza. Biedna maleńka, mam nadzieję, że może coś lepiej jest.

Aniu, super Biedronek :) Ja się trochę martwiłam, że Karolinka będzie rozpuszczona i bez przerwy na rączkach, bo lubiła ten sport ;) No i bałam się, że się przyzwyczai i będzie jej trzeba bez przerwy poświęcać czas. A tu niespodzianka, dzieciak grzecznie się bawi sam, książeczki nawet sam czyta na głos ;) Pewnie, że czasem też się razem bawimy i czasem chwilkę ponosimy i poprzytulamy ale w sumie mamy grzeczną córeczkę :) A na spacery (oststnio plac zabaw - pisek przestał być obrzydliwy ;):):)) w upały tez chadzamy wieczorami, ewentualnie rano kursik po osiedlu (do kościoła w niedzielę, czy do sklepu np.)

Misia,
100 lat, 100 lat :) U nas w salonie mamy matę z literkami ochronną na podłodzie i 3 koszyki z zabawkami, które sa poskładane tylko kiedy dziecko spi. I pewnie jeszcze trochę się tak pomęczymy, ale za jakiś czas mała będzie miała swój pokoik, bo mojego P przeraza, że dziecko może nas podglądać przy przytulankach :) Będziemy misiali nasze łóżko wynieść do piwnicy, albo rozglądać się za większym lokum, zobaczymy jak będziemy stac finansowo, chociaż lubię mieszkać tu gdzie mieszkam. Tylko metrów za mało ;)

Miłego dnia życzę wszystkim i do roboty :)
 
Cześć Dziewczyny,

Jestem zombiakiem. W nocy była taka duchota ,że nei mogłam spać. JAk już usnęłam obudził nas huk. Prawdopodobnie coś walnęło o parapet a łózko mamy przy samym oknie. Jarek zerwał się na równe nogi. Julka się wybudziła. Gdy zasnęliśmy to ten mały czort o 4 wydarł się z głodu i znowu oboje na baczność. O 7 Mama zmusiła mnie abym zrobiła wyniki na tarczyce i pojechałam na badania. Jest parno i duszno. Właśnie skończyło padać. J wróci późno a mnie czeka chyba dzień w domu z Julką .

Siostra Jarka nie przyjechała. Wymyśliła żeby po nią pojechać do Kutna. Jarek się prawie zgodził i napalił an podróż. Wybiłam to Jarkowi z głowy bo jaki sens jechać 8 godzin w jedna stronę i wracać tego samego dnia skoro expres jedzie 5 godzin do Gdyni i mogliśmy ją spokojnie odebrać z Gdyni. Wysłaliśmy smsa z rozkładem pociągów .Strzeliła chyba focha bo od piątku (po tym smsie) nie odbiera telefonu.

Z rodziną to tylko na fotografii... do diabła z nią.Jestem wkurzona na nią na maksa.

Misia - mieszkanko 250 metrów. Wow ! To można poszaleć. Kocham przestrzeń :tak:
 
Wiesz Zoyka, mi się w głowie nie mieści jak można kogos poprosić, żeby tyle godzin jechał w jedną stronę i zaraz z powrotem. Bez jaj, że tak się wyrażę. I jeszcze fochy strzela - ja rozumiem, że siostra, ale... słów brak.
 
Zoyka nie te, podobne. Moje sa po prostu drewniane, nie malowane (bezbarwny) ale w tym stylu. Jak je zapcham do kuchni, gdzie aktualnie poniewiera sie moj magazyn warsztatowy, to fotne i zamieszcze. Ale te lampki tiffany, ktore tak mi sie zaje...e podobaly poszly za kase ktporej nie moglam za nie dac. Szafki nocne z reszta tez, ale szafki juz widze identyczne i w zasiegu transportowym wiec sprobuje znowu, a lampki... Cholernie mi ich zal bo byly unikatowe. Brawo! Rozklad jazdy wyslac sms-em...:-D Nie wpadlabym na to, boskie!
Barbara, Karol ma wlosy i na panne nie wyglada.:-D Mniam tez moze byc - grunt zeby bylo jasne o co chodzi. :tak: Z Karola sie smiejemy ze ani mama, ani tata, tylko o jedzenie sie drze.:-D No, kapelusiki to jest to co wyglada na dzieciach cudnie. Mamy jeden, bialy, "meski".


Potworek moj pospal dzis do 7, pobawil sie chwile wciagnal flache dospal do 10:00, pobawil sie wciagnal truskawki z biszkoptem i szaleje. Zaczyna sie chyba zbierac do raczkowania - zaczelo sie dupsko odrywac od gleby. Klade go jak najwiecej na ziemi, z zabawkami PRAWIE w zasiegu, tlumacze ze ma raczkowac bo nie zda do 3 klasy i chyba zaczelo dzialac, choc ta mynda zdecydowanie woli chodzik. Na podlodze po chwili zaczyna marudzic. Kurcze, chcialam powynosic warsztat na gore, a maly mi marudzi... Jego zlosliwosc zyczy sobie byc zabawianym.:dry:
 
Szczęście me opadło w ciągu dnia... Wandzia nie spała od 11.30 do 18.30 więc była lekko upierd.liwa ze zmęczenia. Ja też padam na ryjeczek i zaraz chyba wanna, książka do poduszki i odpoczywanie. Zauważyłam, że ona tak sobie lubi pograsować co drugi dzień, więc jest drobna nadzieja na normalność jutro....

Nie mam nawet siły czytać i pisać, wzywa mnie ciepła relaksująca kapiel
 
reklama
Mia tez ma juz dluzsze przerwy, z 4 drzemek zrobily sie 3 i od ok.15 do tej 18.30 (kapiel) nie spi. Dzis w miare sie bawila ale na ogol to 2 ostatnie h sa raczki.
Jednak prawda jest taka, ze ona rzadko kiedy sama sobie jest bo albo nad nia siedze i z nia gadam albo ja nosze, albo wozek wiec ona caly dzien z kims..nie pozbieram sie jak przyjdzie mi obiad gotowac.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry