reklama

Ciąża po 40

Basia, 100 lat!
Ollena, do Krynicy spokojnie pociagiem dojedziesz, wlasnie Dolina Popradu jedzie i od Nowego Sacza trasa jest bardzo malownicza. Sa tez PKS jakby co - sporo tego jezdzi.

Moj glupiszonek wstal dzis po 7:00 i szaleje. Wczoraj powiedzialam mu ze idziemy "ciapu ciapu" i dostal bzika - ucieszyl sie, potem poszedl pod schody na pietro i tam jeczal poki go nie wzielam do lazienki. KOjarzy "ciapu ciapu" bo jak sie to powie to sie cieszy. Kurcze, skojarzenie dosc paskudne, ale jak powiedzialam kiedys w domu "spacer" to pies stal pod drzwiami ze smycza w zebach.:-D Widze ze Karol rozumie coraz wiecej slow, oczywiscie wybiorczo, kuma to co go interesuje, ale dobre i to. Rozumie "pojedziemy papa", "ciapu ciapu", "am", "mama zaraz przyniesie", "dawaj, dawaj (dupala)", "dajemy pampera" (to trzeba spiewac:-D), "kupa idzie?"... Kumate to sie robi powoli.
 
reklama
Kurcze, skojarzenie dosc paskudne, ale jak powiedzialam kiedys w domu "spacer" to pies stal pod drzwiami ze smycza w zebach.:-D Widze ze Karol rozumie coraz wiecej slow, oczywiscie wybiorczo, kuma to co go interesuje, ale dobre i to.
A nasz pies w tej chwili zrywa się i leci pod drzwi jak biorę chustę ;). Sam wymyślił ( zaobserwował) że często jak Maksa w chustę pakuję, to po to żeby iść z psem na spacer.
Maks na razie reaguje na wołanie po imieniu - rozgląda się, żeby sprawdzić skąd dochodzi.
 
Klaczku jak to KArol pod drzwi poszedl?;-)
MOj pies jak widzi wopzek to jest gotowy, wystarczy ze go dotkne l;ub cos wyciagam to on juz jest. BYlam z Mia w chuscie i z nim razem RAZ a on widzac chuste dostaje histerii z radosci;-)
 
Maks ma 3 miesiace, ciezko oczekiwac zeby rozumial co sie do niego mowi. I tak niezle jak juz szuka zrodla dzwieku. U nas niektore "hasla" wynikly same z siebie i powtarzane regularnie w okreslonych sytuacjach, zakodowaly sie po prostu. "Dawaj, dawaj dupala" to tekst od zawsze zaczynajacy przewijanie - maly wie co sie bedzie dzialo i spokojnie daje sie obsluzyc. "Ciapu ciapu" to nie tylko zapowiedz kapieli, ale tez komentarz dla poczynan w wannie, wiec zakojarzyl ze oznacza kapiel, a ze lubi sie kapac, to jak slyszy tekst to szaleje. "Pojedziemy papa", to zapowiedz wyjscia na spacer - daje sie ubrac bez buntu - natomiast "pojedziemy brum brum" (boszszsz.. ale infantylne:szok:) to haslo na wyjazd samochodem i dzieki niemu maly nie buntuje sie przy zapinaniu w fotelik. No, zblizone to do szkolenia psiaka - haslo = reakcja.:-D No, "am" to podstawa wszystkiego oczywiscie.:tak:
W chodziku, Ollena. Karol biega w nim jak wariat i zeby bylo smiesznie to mu sie podoba. Lezenie na podlodze jest dobre na krotko - staram sie jednak zeby jak najwiecej lezal i kombinowal w kierunku raczkowania, widze ze kombinuje - ale niezaleznosc transportowa jaka daje chodzik zdecydowanie sie malemu spodobala. Lazi po domu, sciaga sobie rozne rzeczy z mebli (zabawki ma porozkladane) robi mi "a, kuku" zza drzwi, szwenda sie za mna... Moze tez o to chodzi - na podlodze nie moze isc za mna do kuchni, w chodziku nie stanowi to problemu.
 
Ostatnia edycja:
Kłaczku, nie oczekuję że mój mały troll zrozumie co do niego mówię. Jeszcze nie teraz. Potem pewnie będzie rozumiał przez jakiś czas, a potem znów wyjdzie na to, że gadam po chińsku.
Niewątpliwie jednak jest bardzo wrażliwy na dźwięki. Ostatnio w samochodzie leciał "Otello" Verdiego. Obserwowałam reakcje Maksa na muzykę - genialne, bo ewidentnie '' czytał'' przekaz emocjonalny. Robił dzióbek i ogromne oczy i podnosił rączki do twarzy jak miało być strasznie, a przy wesołych fragmentach śmiał się i wierzgał. Mój mąż jest baaardzo dumny z numeru z pozytywką - Maks może słuchać wszystkiego - od polifonii renesansowej do XX wiecznej awangardy, ale na pozytywkę reaguje zawsze tak samo - chwilę słucha, potem buzia w podkówkę i ryk!!!
 
Moja Julka też rozumie co sie do niej mówi. I nie wierzę ,ze jeszcze nie rozumie. Rozumie ,ze będę "zabierała kupola" , rozumie ,ze tata idzie do pracy, rozumie "Julka jest głodna ?" .

Flo no to będziemy razem świętowały co miesiąc :)

Katrina - u Was tak zimno ,ze Kubuś tak ciepło ubrany ?Rośnie On oj rośnie :)

Zobacz załącznik 493075 Półroczna Julia - dla tych, które nie mogą zobaczyć na FB ::-D


Olena - dawaj tą Mię z FB bo jest przefajowa ! :) (jak to się odmienia? )
 
Flo, delikatnie z emocjami w muzyce. Najlepsza dla takich malcow jest pogodna muzyka - Vivaldi, Mozart (ten pogodniejszy raczej), Chopin (mazurki, walce) itd. Maluch potrafi sie bac jesli muzyka jest ostra (rock tak dziala) lub zbyt ekspresyjna.
 
Katrina ale Kubuś rośnie! za rzadko pokazujesz zdjęcia :)) czas tak szybko leci....
Julka już ma pół roku a Maksio trzy miesiące... dopiero przecież się urodzili. Kubutek zaczyna chodzić, Paćka raczkuje a Karolinka w slad za nią :)) Fajne mamy te nasze forumowe dzieci. Jeszcz Mia i Amelka urodzone dzień po dniu :) najmłodsze w całym stadku :) Karol za chwilę porzuci chodzik na rzecz własnych nóżek... ech rozmarzyłam się :)
Wiecie, że Asia70 ma dobre wyniki amnio? czyli, chociaż tak rzadko do nas zagląda, przybędzie nam kolejny uroczy maluch.

Metoda na Głoda :))
 
reklama
A Julka lubi disco polo :szok:
Podryguje w rytm piosenek nóżkami , bo włączyłam jej radio internetowe i sprawdzała na które muzę zareaguje pozytywnie. Przy muzyce poważnej spojrzała na mnie bardzo dziwnie :-D

Aniu - No Wandzia to niezły pulpecik jest. :-) Cio Ty jej dajesz do jedzenia kochana ? Ona się urodziła taka drobinka przecież.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry