kłaczek
Fanka BB :)
Basia, 100 lat!
Ollena, do Krynicy spokojnie pociagiem dojedziesz, wlasnie Dolina Popradu jedzie i od Nowego Sacza trasa jest bardzo malownicza. Sa tez PKS jakby co - sporo tego jezdzi.
Moj glupiszonek wstal dzis po 7:00 i szaleje. Wczoraj powiedzialam mu ze idziemy "ciapu ciapu" i dostal bzika - ucieszyl sie, potem poszedl pod schody na pietro i tam jeczal poki go nie wzielam do lazienki. KOjarzy "ciapu ciapu" bo jak sie to powie to sie cieszy. Kurcze, skojarzenie dosc paskudne, ale jak powiedzialam kiedys w domu "spacer" to pies stal pod drzwiami ze smycza w zebach.
Widze ze Karol rozumie coraz wiecej slow, oczywiscie wybiorczo, kuma to co go interesuje, ale dobre i to. Rozumie "pojedziemy papa", "ciapu ciapu", "am", "mama zaraz przyniesie", "dawaj, dawaj (dupala)", "dajemy pampera" (to trzeba spiewac
), "kupa idzie?"... Kumate to sie robi powoli.
Ollena, do Krynicy spokojnie pociagiem dojedziesz, wlasnie Dolina Popradu jedzie i od Nowego Sacza trasa jest bardzo malownicza. Sa tez PKS jakby co - sporo tego jezdzi.
Moj glupiszonek wstal dzis po 7:00 i szaleje. Wczoraj powiedzialam mu ze idziemy "ciapu ciapu" i dostal bzika - ucieszyl sie, potem poszedl pod schody na pietro i tam jeczal poki go nie wzielam do lazienki. KOjarzy "ciapu ciapu" bo jak sie to powie to sie cieszy. Kurcze, skojarzenie dosc paskudne, ale jak powiedzialam kiedys w domu "spacer" to pies stal pod drzwiami ze smycza w zebach.
Widze ze Karol rozumie coraz wiecej slow, oczywiscie wybiorczo, kuma to co go interesuje, ale dobre i to. Rozumie "pojedziemy papa", "ciapu ciapu", "am", "mama zaraz przyniesie", "dawaj, dawaj (dupala)", "dajemy pampera" (to trzeba spiewac
), "kupa idzie?"... Kumate to sie robi powoli.
) to haslo na wyjazd samochodem i dzieki niemu maly nie buntuje sie przy zapinaniu w fotelik. No, zblizone to do szkolenia psiaka - haslo = reakcja.