reklama

Ciąża po 40

Zoyka - no za ciepło to nie jest, my możemy na krótki rękaw, ale mały musi mieć cienką bluzeczkę z długim i te dżinsiaki tez sa cieniutkie, ale długie spodenki na nóżki tez muszą być. Były ze 2 dni takie, że tylko w samym body, ale... to nie Polska niestety - jeśli chodzi o pogodę.
 
reklama
Zoyka proszę Cię, nie załamuj mnie :-D Wanda ostatnio jada 14 razy dziennie po 20 ml i dostaję szału przy tym. Wyliczyłam, że powinna zjadać o wiele więcej niż teraz a ona wygląda jak wygląda :no: po prostu rośnie w oczach wszerz i wzdłuż i uwierz mi, że już ma szczuplejszą buzię niż miesiąc temu. Mam nadzieję że się wyciagnie bardziej w górę niż w poprzek:))) Kaszę już jej z mleka odstawiłam, bo nie ma sensu jej tuczyć kukurydzą skoro i tak zjada posiłki i żadnego nie odpuści. Dodaję tylko kaszkę do zupki, bo te przeze mnie gotowane w miarę zjada, nie ma mowy żeby wrąbała całą porcję ale te 80 ml jakoś tam wcisnę w jej książecą mość :-D
Swoją drogą nie mam metody by jadła 5 razy dziennie porządnie zamiast dopychać się co dwie godziny po te 20 ml, drze się wniebogłosy a najnowsza metoda to jedzenie na leżąco w łózeczku, na rękach się wyrywa i wrzeszczy. Tylko nad ranem je ładnie u mnie:no:
 
Witajcie kochane


U mnie nie za wesoło nie miałam kompletnie czasu na to zeby zaglada,c do komputera , córka moja srednia miala wypadek auto ja potraciło , jest po operacji , juz zaczyna pomału dochodzic do siebie , najgorsze w tym wszystkim było to ze byłam sama w domu z dzieckiem zadzwonili mi ze szpitala i myslalam ze osiwieje zanim jakas sasiadka mi wezmie dziecko bo do szpitala z dzieckiem nie mozna , na zlosc miska siostra była, na wczasach , corka starsza zaczeła prace w jastrzebiu nie miała jak przyjechac a matka jak zwykle zapita na smierc ,
Misiek mój nie mogł zjechac z delegacji bo powiedział ze mu nic nie wyplaci taki gnoj ten jego szef , w miedzyczasie wyladowalam sama w szpitalu z wycienczenia , mało jadłam i malo spalam jeden strzep nerwów we mnie był na dokładke nie miałam grosza a Ania potrzebowala do szpitala wiele rzeczy , zalamana byłam totalnie ,
W poniedziałek zjechał mój chłop i dziewczyny ten gnój nie zapłacił mu ani grosza mój chłop nie wytrzymal i go pobił bardzo dotkliwie , wyladował w areszcie i bedzie miał sprawe tego sie doigralismy , czlowiek ciezko pracował od switu do nocy nawet w niedziele i sobote i nic nie dostał zapłacone nic tylko zabic takiego huja , Najgorsze jest w tym wszystkim to ze ja nie mam ani grosza przy duszy zadnej perspektywy na najblizszy miesiac zeby była i chodza mi czarne mysli po glowie , jesli mi ktos nie pomoze to chyba sobie cos zrobie albo zwariuje , poszlam do mopsu po pomoc ale to troche potrwa , córka starsza oddelegowana jest do Niemiec moze mi podeslac cos ale dopiero za miesiac po 30 dniach jak przepracuje , misiek szuka na gwałt cos na miejscu ale na razie ni nie ma , a ja wyje caly czas , czy na nas jakies fatum spadło czy jaki gwint nie rozumiem tego wcale taka sytuacja jest u nas od maja juz mi sie wszystkie zapasy pokonczyły , jak bogackiego pójde chyba krasc do marketu bo nie mamy co jesc , ja tam *** martwie sie o dziecko
Dziewczyny macie jakies pomysły na taka sytuacje to poprosze o podpowiedz bo ja juz prosze Matunie kochana ta na górze o pomoc i jakos jej nie mam

Ale sie wyzalilam ale musiałam za bardzo jestem załamana

Nie poczytam co u was bo nie mam na to głowy kompletnie , jednak bardzo was pozdrawiam i całuje maluszki

Klaudusia na szczescie nie choruje , wszedzie jej pełno jeszcze nie chodzi i ma 6 zebow
 
Marzena - zamartwianie się nic nie da.Przykre ze tyle niedobrych rzeczy na raz się zwaliło. Trzeba się wziąć z garść , usiąść i pomyśleć bez emocji co zrobić. Pracę znajdziesz, skup się po prostu na tym a nie myśl ze sobie coś zrobisz. Z kłopotów da się wyjść.
Jak sama widzisz emocje są złym doradcą. Twój M zamiast pobić (choć się mu nie dziwię w sumie) , mógł iść do inspekcji i załatwić to na spokojnie. Postarajcie się o darmową pomoc prawną. Często w gazetach podają gdzie dyżuruje jakiś radca i udziela darmowych porad.

Aniu - nie gniewaj się :tak:

MM to nie mleko mamy i muszą być przerwy bo nie nadąży się trawić,stad moze te problemy z brzuszkiem częste u Wandzi. Moze jak się drze rób jej kąpiele w ciągu dnia i wycierp ze 3 dni i naucz ja jedzenia większych porcji a rzadziej. Ona powinna jest 6-7 razy góra 8. Dobrze ze odstawiałaś kaszki i kleiki.

My powinnyśmy przejść już na NAN2. Tez mam obawy czy nie będzie jazdy z nowym mlekiem. Julka uwielbia mleko. PO nim się uspokaja. Owocki i słoiczki (poza Hippem) tez lubi i zjada pomrukując ale na mleko reaguje spokojem , tak jakby ono ja ukajało. Woli mleko niż zwykłe jedzenie. Powinnam tez wprowadzać żółtko ale mam obawy co do jakości tych obecnych jaj. Daje mannę raz dziennie po łyżeczce żeby wprowadzać ten gluten a np z Hippa jest rosołek z manna 5+ i tam jest tej manny więcej chyba niż zalecana dawka. Jeszcze się dać nie odważyłam.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Marzena przede wszystkim odrzuć od siebie myśli o jakiś kradzieżach. Kilka lat temu byłam w tragicznej sytuacji finansowej, poszłam po prostu do jubilera i sprzedałam całą swoją złotą biżuterię. Wystarczyło nam na jedzenie i nawet kilka rachunków na cały miesiąc. Zawsze jest wyjście z sytuacji. Mąż dostanie wyrok w zawieszeniu jeżeli nie był wcześniej karany, pewnie jakiś rok w zaiweszeniu na 18 miesięcy - tak mniej więcej szacują przy pierwszym wykroczeniu. Pracę na pewno znajdzie, poza tym jeżeli nie otrzymał zapłaty powinien udać się do PIP i spytać się co z tym fantem zrobić.
Zoyka wiem no i jasne, że się nie gniewam. Ona zaczęła tak cudaczyć jakiś tydzień temu, przedtem jadła 5 razy dziennie po 150 ml, mniej niż powinna ale jej wystarczało a i tak była kluseczką :) Może to upały tak ją rozdrażniają, bo przy mleku uspokaja się i zasypia, dokładnie tak samo jak Julka. Czasami udaje mi się ją oszukać herbatką. Teraz na przykłąd zjadła ładnie na kolanach 3/4porcji i zaczęła popłakiwać ze zmęczenia, w łóżeczku się rozbudziła i musiałam dokarmić resztką z butli. Poza tym Wanda uwielbia deserki z każdej firmy byleby zawierały śliwki albo banana:)) Jutro nowy smak jabłko-brzoskwinia-banan. Dzisiaj dałam jej słodziutkie winogrono obrane ze skórki i bez pestek, ale nie wiedziała co z tym zrobić i wypluła :)))
Wysmażyłam mus gruszkowy bez cukru, jest przepyszny i Wandzia się nim zajadała. Na zimę będzie idealny.
 
Marzenko współczuję Ci - ale jak pisze Zoyka usiądź i spokojnie bez emocji pomyśl, wiem, ze cieżko i trudno ale dasz radę bo masz wsparcie w Miśku, w dziewczynach.
Zoyka wprowadzaj bo jak nie teraz to musisz poczekać do 10 czy nawet 12 miesiąca (nie pamiętam ale gdzieś czytałam o tym). Kup mannę wieloowocową z bobovity i daj jej, podobnie z jajkami: są jaja ekologiczne, są od kur szcześliwych, są zielononożki. W jakimś supermarkecie musisz nieco poświęcić na wybór jaj :eek:.
Flo Kubutek lubi Mozarta i w ogóle dżwieki, nie lubi kolęd, nie wiem czy lubi disco polo bo nie puszczałam, natomiast lubi Czyżykiewicza, Adamia, Raz, Dwa, Trzy i nieco klasyki punka :-D
Ania ... jestem pod wrażeniem Biedrony :-D
 
Ollena ale zarąbisty fryz:-D świetnie Mia wygląda :))) Nie martw się nic nadrobi... Wanda była drobinką a teraz kawał baby i ta noga słuszna całkiem jest.... a w rączkach dołeczki tłusciutkie :))
 
reklama
Anka, ale Ci Wandzia podgonila mase! Niezle sobie panna wyglada.
Zoyka, disco polo jest rytmiczna przede wszystkim, wiec dziecku latwo zlapac rytm i sobie kopac do niego. No i jest w zasadzie wesola. Powazna powaznej nierowna. Sprobuj z czyms bardzo pogodnym, typu "Cztery pory roku" Vivaldiego, Allegro z "Eine kleine Nachmusik" Mozarta... Karol kochal "Marsz Radeckiego " Straussa - moze wlasnie za rytmike, sprobuj.
Marzena, sproboj przez PIP-e cos zalatwic. Nie moze byc tak, zeby gnoj nie wyplacil. Twoj maz troche niepotrzebnie mu wpieprzyl - nie dziwie sie z reszta ze faceta ponioslo.
Ollena, niesymetryczne faldki moga byc, lecz nie musza, objawem dysplazji stawow biodrowych. Miala Mia to robione? Jesli nie, warto pokazac nozki lekarzowi i zrobic scan bioderek.
Bylismy na jezynach - mlody opucowal troche wprost z krzaczka, reszte ma na jutro - zmiksowane z kaszka beda w sam raz.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry