reklama

Ciąża po 40

hełoł
Kubutek miewa się lepiej, pan dr zalecił dietę nadal no i za dwa dni kontakt telefoniczny - bo zakłada że się nic nie będzie działo. Oczywiście jak coś się znów zacznie to już szpital i nie ma przeproś.
Dzięki za troskę :-)
Kłaczku musze przyznac że Kubuś jest subtelniejszy - łapie Bazyliadę za ogon jedną łapką a paluszkiem drugiej próbuje wcisnąć do środka jasny koniec jej ogona... kiedyś ją próbował posmakować ale jakoś nie wyszło.
Zoyka fajne masz koleżanki :baffled:. Pogoń babona !!!!
Kiedyś wyjechałam ma znajoma (w sumie juz była znajoma) dzowni że mój m. mnie odbiera od niej telefonu a ona chce go zaprosić na grilla ... powiedziałam co ma sobie zrobić z tym zaproszeniem oraz że ma s... i szukać sobie kogo innego na grille i inne bo ja wrócę i wtedy nawet gerda jej nie pomoże. :-)
Przeczytałam że Jula ma dzień na mm ? jest za duza na takie mm dni, wprowadzaj jej jedzonko tak jak jest zalecane no i dawaj jej pić. Jak ona przeszła te upały, nie mów że dawałaś jej tylko mm. Przecież to za mało, dziecię pić musi.
Flo chyba każda z nas przechodziła etap zombiaka, Kubutkowi na szczęście szybko przeszło bo inaczej przeprowadziłabym z nim męską rozmowę ;-)
Moja tesciowa mnie "zabiła'. M. mówi, że Kuba wymiotuje, że 2 x byliśmy w szpitalu i że to wirus a teściowa że jak to nie odwiedzimy ich w sobotę bo przecież przyjeżdza z Wawki siostra m. z ze swoim dzieckiem i nie chcemy zobaczyć. Przecież to spotkanie dla dziecka, które ma 3 miesiące skończy się w szpitalu - jest duża szansa na to że złapie ten syf. W sumie nie moja brocha.
A siostra jest cioteczna i m. za nią tak sobie przepada :-D
 
reklama
Misia w upały piła wodę chętnie. Nie ma upałów - nie chce.
Dni z mm ma tylko czasem .Robię tak gdy ma kupole jak królik,czyli wydala czarne kulki . Po jedzonku sloiczkowy za 2 godz ona chce mleka. Dzisiaj dostała pierwszy raz 1/2 żółtka gotowanego.
 
Wiem Misia,że za mało pije. Moze spróbuję jednak te soczki dawać. Czas w ciągu dnia tak szybko leci ze nie ma kiedy dawać. Ona je ok 7-8 mleko, potem kaszka ok 12, potem obiadek ok 16 , potem ok 19-20 mleko i koniec. W miedzy czasie udaje mi sie czasem dać jabłuszko. A boje sie za szybko po mleku dawać coś nie mlecznego żeby ja brzuszek nie bolał.
 
Zoyka ona jada ZA MAŁO !!! powinna jeść 5-6 posiłków a z tego co napisałas to zjada ich CZTERY !!!
W szóstym miesiącu: 4 x mleko + zupka + sok lub owoc.
w siódmym: 1 x mleko nastepne z kaszką glutenową,
1 x mleko z dododatkiem bezglutenowego kleiku,
kaszka na mleku
przecier owocowy LUB sok
zupa jarzynowa z mięsem
co drugi dzień 1/2 żółtka
Nie dawaj jej do picia soków bo zawieraja cukry i są wg dietetyków traktowawane jak posiłek, przegotowana woda mineralna, kompocik i już. Ale woda jest podstawą - docenisz to kiedyś.
 
No cztery czasem pięć posiłków, bo czasem je jeszcze około północy. Nie chce więcej.
Na schemat patrze i pamiętam co powinna jeść. Ale co mam robić , nie zmuszę dziecka .

Misia - wystraszyłaś mnie. Moze ja sobie nie zdaję sprawy ,że je za mało ? Ona tak już dawno ma. Ze dwa miesiące.

Kurczę. Przerobię jakoś to jedzenie.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witam się :-D
Przy telewizorku i kawie porannej a nocka była całkiem całkiem :)))
Ollena moja biedrona śpi jeszcze, zjadła o 5 troszeczkę i zasnęła od razu. Przesypia zazwyczaj 12-13 godzin a dziś ma chyba większego śpiocha:))) Pewnie w ciagu dnia da czadu.
Majuśka u nas to wygląda tak, że Wanda w ciągu dnia śpi dwa razy po mniej więcej 45 minut, czasami troszkę dłużej ale od 15.00 do wieczora spania już nie ma i dlatego pada w granicach 17.30 już do rana. Czyli zasypia około 9 do 10 i potem 13,30-14,30 - tak mniej więcej bo to jest po pół godziny w lewo bądź w prawo.
Super zakupy! nie ma to jak poprawić sobie humor fajnym ciuchem :-D jeszcze jeden cichy dzień i chłop się dotrze i nie znarowi :))
Zoyka jakoś musisz dokonać rewolucji w żywieniu, ja dopajam małą od 3 tygodnia jej życia wodą lub herbatkami pomiędzy posiłkami albo jak ma czkawkę. Wypija niewiele, w granicach 30 ml, ale to już jest coś. Przy upałach piła więcej i częściej. Poza tym jak dwa miesiące jada już tak mało to naprawdę musisz coś z tym zrobić. Ja mogę narzekać, że Wanda jada 70 razy dziennie ale jak zsumujesz to wszystko to jest trochę poniżej normy żywieniowej a Julka jest dużo poniżej normy.

Oooo żmij się przebudza :-D czyli przysnęła na dwie godzinki i zaczyna się buszowanie z guganiem. Trzeba szybko pić kawę a żmija na matę i będzie spokój :-D
 
Witajcie

Zoyka jesli nie zrobisz cos z tym piciem to mała moze dostac mega zatwardzenie a to juz ciezka sprawa u nas tak było Klaudia nie chciala pic az doszło do tego ze miała mega zatwardzenie , zapieklo sie wszystko nie wiedziałam co mam robic dziecko sie prezyło , płakała bo kupa nie chciała wyjsc a ja razem z nia , masowałam jej i wygrzewałam brzuszek z godzine , wiesz co sliwka suszona w sloiczku z gerbera po pół sloiczka dziennie i duzo picia podawałam jej picie strzykawka nie było innego wyjscia , jelitka musza pracowac a płyny sa bardzo potrzebne wiec strzykawka szła w ruch, mozesz spokojnie dawac jej np godzine po mleczku cos innego , podawaj duzo owoców teraz sezon na nie
Jesli chodzi o kolezanke to nie zła laska z niej tak podrywac faceta

Misia to dla tesciowej nie jest wazne ze dziecko chore tylko zmartwiła sie ze nie odwiedzicie jakiejs tam rodziny , dziwna kobieta

Aniu Zmijka superandzko sobie spi oby to sie nie rozrególowało

Majuska ​dobrze ze zakupy ci poprawiły humorek ja tez bym tak zrobiła a co
 
Ostatnia edycja:
Helou!

Nasz bachor dzisiaj w nocy przeszedł samego siebie...ja właśnie przechodziłam w tą najfajniejszą i najgłębszą faze snu, a tu masz babo placek o 0.30 bachor się obudził, żadne próby uspienia jej nie przyniosły rezultatu, nawet Nurofen dostała, że niby od zębów...w końcu się poddaliśmy i bachor został puszczony wolno na pokój bo się tego domagał, a my poszliśmy do wyra spać...bachor przyszedł do nas do wyra i bawiuńciał się do 2.30 , gadała takie niestworzone rzeczy, takie dźwięki wymyślała, że my sikaliśmy po nogach, ogólnie to bardzo grzeczna była, oprócz tego, że pare razy złamała mi nos "z bańki". Aż wreszcie zaczęło jej się ziewać i dobiłam cycem, spała do 7 rano...oczywiście wstała jak młody bóg, a my dwa wory z krzyża zdjęte:no:

Zoyka , moja Paćka też nie za bardzo chce się "chycić" samej wody, ale rozwadniam jej soki bardzo, tak, że praktycznie pije prawie wodę, no i ona bardzo lubi takie "pićko" z Hippa, sok&herbatka, w takich większych butelkach, a może dawać JUlce do łapki kawałek owoca , może w tym urządzeniu:
Nuby Gryzak do podawania pokarmu - Ceneo.pl
 
reklama
Wandzia śpi a ja się zastanawiam co dziś zrobić na obiad. Jakoś nie bardzo mam pomysł... może zraziki? Za chwilę, jak się obudzi, będziemy szły do sklepu no i muszę się zdecydować co kupić. Ogólnie mam dziś lenia:))) nie chce mi się kompletnie nic poza ksiązką i kawą ale tak lekko to nie ma w życiu:))
Zamówiłam parapet do jej pokoju, będzie w przyszłym tygodniu. W Świdnicy parapet kosztuje 23 zł za metr a we Wrocławiu 50 zł. Taniej mi wychodzi zapłacić za przesyłkę niż kupować na miejscu. Oszczędzam 53 zł! jakby nie patrzeć to wiaderko farby do pomalowania albo ładne firaneczki... Już nie mogę się doczekac końca remontu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry