kłaczek
Fanka BB :)
Zoyka, ale reakcja kota! Szok kompletny, oburzenie, ten wrzask... Nasze koty nie nawykly zeby je ktos traktowal zebami. To pieszczochy. Poczytalam jak Jula je... Faktycznie malo i rzadko - sprobuj wprowadzic schemat karmien co 3 godziny w ciagu dnia. I nie boj sie owocow, to juz duza dziewczynka, a warzywa i owoce pomagaja formowac stolec. Nie soczek, a starte owoce, pulpa z owocow - geste ma byc, ma byc miazsz. Moze sprobuj tak, ze rano dajesz mleko, potem jakis owoc jako drugie sniadanie, potem obiad czyli nie mleko, podwieczorek (serek, deserek, jogurcik, kaszka na mleku, *******ek jakis) i flacha na dobranoc. No i probuj dopajac, z tym ze jak pisze misia, woda. Moze zalapie jednak. U nas juz harmonogram jedzenia sie rozjezdza bo Karol funkcjonuje na swoim i dodatkowo dozera z mojego talerza, ale nadal pilnuje jego posilkow. Rano butla, potem przewaznie cos owocowego wlasnie (nie boj sie, brzuszek nie boli jesli dasz owoc 2-3h po mleku), potem obiadek, czyli warzywa i miecho lub ryba, czasem spaghetti albo inne "powazne" danie, pozniej roznie - serek, jogurcik, biszkopt zmiksowany z owocami lub w mleku, kaszka "smakowa". Czasem butla, ale rzadko, tylko jesli maly jest senny i zasypia przy karmieniu. I wieczorem w lozeczku juz butla obowiazkowa. W miedzyczasie Karol pije wode, od czasu do czasu zakasi chrupkami kukurydzianymi. Wode dostawal od noworodka, czysta, przegotowana, bez glukoz itp. - troche mi sie tesciowa czepnela ze taka "bosa" wode dziecku daje, ale jak spytalam czy my slodzimy mineralna to zakumala. I on sie domaga picia jak mu sie chce pic. Z kupami bywa roznie - czasem mozna by tym z procy strzelac, czasem - szczegolnie jak zab sie kluje - kupal jest rzadszy, nieuformowany, ale nie plynny.
Majuska, jeszcze nie spal - dluzej pospal po poludniu, pozno zjadl, wiec go potrzymalam wczoraj wieczorem zeby przed snem flache wciagnal, co daje jakas fwarancje ze do rana pospi.
Misia, dobrze ze Kubus lepiej, a faktycznie spotkanie z 3 miesiecznym dzieckiem moze sie dla malucha zle skonczyc. Mamusia jak zwykle przytomna inaczej. Swoja droga, tamto dzieciatko na pewno za Wami teskni i jak odmowicie spotkania, trzeba bedzie sie udac do terapeuty i leczyc ten trwaly uraz psychiczny.;-)
Mlodzian przespal nocke spokojnie, rano zjadl i kimnal - myslalam ze dospi z godzinke, ale po 5 minutach mial oczka szeroko otwarte i nader przytomne. Ja chyba faktycznie dostaje @ - dwa dni temu jakas ciapka, dzis sie paprze... Co tak wczesnie?
Majuska, jeszcze nie spal - dluzej pospal po poludniu, pozno zjadl, wiec go potrzymalam wczoraj wieczorem zeby przed snem flache wciagnal, co daje jakas fwarancje ze do rana pospi.
Misia, dobrze ze Kubus lepiej, a faktycznie spotkanie z 3 miesiecznym dzieckiem moze sie dla malucha zle skonczyc. Mamusia jak zwykle przytomna inaczej. Swoja droga, tamto dzieciatko na pewno za Wami teskni i jak odmowicie spotkania, trzeba bedzie sie udac do terapeuty i leczyc ten trwaly uraz psychiczny.;-)
Mlodzian przespal nocke spokojnie, rano zjadl i kimnal - myslalam ze dospi z godzinke, ale po 5 minutach mial oczka szeroko otwarte i nader przytomne. Ja chyba faktycznie dostaje @ - dwa dni temu jakas ciapka, dzis sie paprze... Co tak wczesnie?
...powiedziałam, że oddzwonię. Staremu mówię, że lodówka wyjdzie o 400 droższa i że niech on decyduje i do pani oddzwania, bo ja mam to w nosie, najwyżej nie będzie lodówki;-). A on : dobrze, już zaraz dzwonię. No i pełnym łagodności, uprzejmym tonem dzwoni: Dzień dobry, ja chciałem potwierdzić, że weźmiemy tą droższą lodówkę, no bo to przecież na całokształcie nie robi jakiejś ogromnej różnicy...a wie pani co? a ta lodówka z komorą 0 to po ile była??? ( ja konsternacja
) aha...a bo wie Pani co, ja to lubię mieć piwo mocno schłodzone, to może weźmiemy jednak tą z komorą 0, no bo to niby kolejne 500 zł więcej, ale to przecież na lata i na całokształcie nie robi różnicy ( musiałam wybiec na balkon, żeby nie parsknąć śmiechem 

To podpowiadam Ci ja ...Długoletnia Zołza o Wysokim Stopniu Wtajemniczenia