Misia ja nie słucham opinii, ile ludzi tyle opinii, ja słyszałam jak wiadra pomyj były wylewane na taką np.Amicę, ale też peany na jej cześć, i tak z każdą praktycznie firmą;-) jak ma ci się spierdzielić to ci się spierdzieli, znam babke która zaszalała z Miele i jej się zepsuło:-)...podobnie jest z autami;-), spróbuj popytać znajomych, mechaników, jakie auto poleciliby Ci , bo chcesz kupić, po kilku rozmowach rozboli Cię głowa, zaręczam
, najpopularniejszym hasłem jest, że nie kupuje sie aut na F - czyli Fiatów i francuskich
...firmowe miałam 10 lat Punto-całkiem spoko, a teraz mam cytrynę i nie narzekam, lubię tą moją dryndę
, najpopularniejszym hasłem jest, że nie kupuje sie aut na F - czyli Fiatów i francuskich
...firmowe miałam 10 lat Punto-całkiem spoko, a teraz mam cytrynę i nie narzekam, lubię tą moją dryndę

