hełoł
Kubutek lepiej, ja gorzej

Zjadł 2 obiadki, dwa banany, dwa mleka z kaszką i kaszke na mleku, do tego kilka kukurydzianych chrupek.
Azula do jakiego lekarza TY chodzisz ?? do jakiegoś idioty ?? Gluten po 5/6 miesiący a nie po 4 - teraz ma wprowadzać kleiki które glutenu NIE ZAWIERAJĄ!!!! Nie wiem co ma Twoja pediatra w głowie i jakie dyplomy w szafie ale śmiem twierdzić, że sa one góffniane

. Kleik ryżowy, kukurydziany, jakieś marchewki a nie gluten.
Ollena picie wody przed posiłkiem jest może i fajne ale jak chcesz się odchudzać a nie jak karmisz dziecko które ma mieć z czego rosnąć. Poza tym tak się zastanawiam jakie zachowanie by Cię u Twoich dzieci nie trafiało. One sa dziećmi i tak sie zachowują - mają nie mówić, nie płakac, nic nie chcieć ? jeść wtedy kiedy TY im wyznaczyć godzinę, spać też od do ?? a no i ślicznie wyglądać. Takie dzieci to tylko w reklamach.
Zoyka wg pediatry u kórego byłam ostatnio 10 kg dziecko powinno przymować dziennie ok litra pokarmów: i liczysz każdy rodzaj pokarmu. Mleko, obiadek, owoc, wodę.
Kuba zjada rano mleko z kaszką - mamy flaszki Lovi i smok do kaszek, potem w żłobie kaszkę na mleku łyżeczką, obiadek ok 12 i ok. 15 deserek - słoikowy bo w żłobie. W domu zjada drugą część obiadu - po 10 miesiacu obiad ma być z dwóch dań - więc dostaje albo ze słoika albo ziemniaczek, kasza, warzywa, jajko, potem ok 18 najczęciej jakieś ciacho albo owoc no i po kąpieli flaszka z kaszką.
Odnosze wrażenie, że Twój Jarek unika domu i obowiązków - poszukaj kogoś do małej na kilka godzin dziennie albo żłobka prywatnego bo Ty oszalejesz.
Majuska jaki masz model lodówki ?
W ogóle to mnie Mały Kuba dobił dziś. Wieczór zawsze wyglada tak samo - kąpiel, ubieranie i m. idzie z Kubą do Kubowego pokoju i go karmi flachą. Tak wygląda wieczór co wieczór od roku a dziś Młody odmówił współpracy z ojcem i flachą przez niego podawaną

dopiero się uspokoił jak ja weszłam do niego ... masakra i tyle.