reklama

Ciąża po 40

MOja nie spi od 15 i zajmuje ja, juz w wozku nie woze zeby nie usnela, musimy jakos dotrwac do tej 18.30.

mm mnie wkurzyl maxymalnie, on przyznaje ze na zlosc mi robi wiec nie owija w bawelne. koniec jego pobytu to daje po garach, weekend sie zbliza, mam wrazenie ze ma 2 wcielenia...
 
reklama
Cześć dziewczyny.Ollena super ubranko:tak:.Powiedz czy Ty już wprowadzasz gluten ?.Mi lekarka kazała po skończeniu 4 miesiąca wprowadzać czyli po 16 września .Myślę te kaszki takie rzadsze dawać na noc .No ,a potem dołączymy do miłośniczek hippa i bobowity albo też innych dań za z hakiem dwa tygodnie zaczniemy od Bacha czyli kaszki.:-D.Zdechł mi kanarek to znaczy cieszę się bo to samica była ,a nie rozmnażam łba ukręcić serca nie miałam wypuścić na wróbli zadziobanie też nie i tak żywiłam i sprzątałam.Zresztą klatka się opróżniła może potem jakiegoś samczyka kupię.Lubię śpiew ptaków.Z papug mam tylko świergotki bo też ładnie podśpiewują ,a nie drą się jak to papugi.Amelka dziś z bolącym paluszkiem po morfologii jutro mam wynik odebrać i przedstawić lekarce.Jest ślicznie i niech jeszcze trochę tak będzie no może poza jakimś nocnym deszczykiem:tak:
 
Azula ja daje kleik na noc i raz w dzien. Dzieki temu Mia ma stale pory jedzenia i ostatni posilek wychodzi o 19 tak jak ma byc. Wczesniej podjadala co chwile i mnie trafialo, bo nigdy nie mozna bylo tego dograc tak jak byc powinno.
Gluten to chyba po 5tym miesiacu o ile dobrze pamietam, ja jeszcze o tym nie mysle.
Co do sloiczkow to nie jestem przekonana, tzn na pewno sprobuje ale nie tak zeby dawac codziennie, raz na jakis czas zeby byla przywzwyczajona w razie wyjazdu jakiegos w trase. Tzn obiadki bo deserki sa ciekawe i jak najbardziej.
A zupy i tak gotuje dla Patryka wiec bedzie jadla nasze (bez przypraw) juz pozniej.
Azula ale napisz mi po co ta morfologia..
 
hełoł
Kubutek lepiej, ja gorzej :-D Zjadł 2 obiadki, dwa banany, dwa mleka z kaszką i kaszke na mleku, do tego kilka kukurydzianych chrupek.
Azula do jakiego lekarza TY chodzisz ?? do jakiegoś idioty ?? Gluten po 5/6 miesiący a nie po 4 - teraz ma wprowadzać kleiki które glutenu NIE ZAWIERAJĄ!!!! Nie wiem co ma Twoja pediatra w głowie i jakie dyplomy w szafie ale śmiem twierdzić, że sa one góffniane :baffled:. Kleik ryżowy, kukurydziany, jakieś marchewki a nie gluten.
Ollena picie wody przed posiłkiem jest może i fajne ale jak chcesz się odchudzać a nie jak karmisz dziecko które ma mieć z czego rosnąć. Poza tym tak się zastanawiam jakie zachowanie by Cię u Twoich dzieci nie trafiało. One sa dziećmi i tak sie zachowują - mają nie mówić, nie płakac, nic nie chcieć ? jeść wtedy kiedy TY im wyznaczyć godzinę, spać też od do ?? a no i ślicznie wyglądać. Takie dzieci to tylko w reklamach.
Zoyka wg pediatry u kórego byłam ostatnio 10 kg dziecko powinno przymować dziennie ok litra pokarmów: i liczysz każdy rodzaj pokarmu. Mleko, obiadek, owoc, wodę.
Kuba zjada rano mleko z kaszką - mamy flaszki Lovi i smok do kaszek, potem w żłobie kaszkę na mleku łyżeczką, obiadek ok 12 i ok. 15 deserek - słoikowy bo w żłobie. W domu zjada drugą część obiadu - po 10 miesiacu obiad ma być z dwóch dań - więc dostaje albo ze słoika albo ziemniaczek, kasza, warzywa, jajko, potem ok 18 najczęciej jakieś ciacho albo owoc no i po kąpieli flaszka z kaszką.
Odnosze wrażenie, że Twój Jarek unika domu i obowiązków - poszukaj kogoś do małej na kilka godzin dziennie albo żłobka prywatnego bo Ty oszalejesz.
Majuska jaki masz model lodówki ?
W ogóle to mnie Mały Kuba dobił dziś. Wieczór zawsze wyglada tak samo - kąpiel, ubieranie i m. idzie z Kubą do Kubowego pokoju i go karmi flachą. Tak wygląda wieczór co wieczór od roku a dziś Młody odmówił współpracy z ojcem i flachą przez niego podawaną :szok: dopiero się uspokoił jak ja weszłam do niego ... masakra i tyle.
 
Aniu fakt miałam chwilową zniżkę formy, ale zauważ, że szybko się podźwignęłam z dołka:-D

Azula a po cholerę się tak śpieszyć z tym glutenem, ja dawałam Paćce przełom 5 i 6 miesiąca, to jest takie dopiero przyzwyczajanie układu pokarmowego do glutenu, podaje się 2-3 g ( łyżeczka) glutenu na 100g np. zupki i obserwuje jak maluch reaguje. Tak się teraz Ollena cyckowym dzieciom podaje, właśnie w 5 miesiącu, Azula karmi cycem z tego co mi wiadomo.

Misia jaką mam teraz czy jaką będę miała lodówkę?? Bo teraz mam elektroluxa wolnostojącą, a nie wiem w sumie jaką będe miała bo nie śmiałam na tak drogą lodówkę podczas wizyty u pańci nawet spojrzeć;-), ale wiem tyle, że jest to Whirpool, pod marką Cube, wypuszczana dla studiów kuchennych, do zabudowy, kosztuje ok. 2500
 
Ostatnia edycja:
Majuska czyli dobrze pamietalam, ze po 5miesiacu.

Misia ale ze co? 'trafic' to w przenosni, poprostu nie mogla sie najesc i co 2h chwilami wolala a jak wiemy mleko modyfikowane nie jest na zadanie. Teraz ma mniej wiecej takie same pory posilkow i wiem, ze sie najada. W nocy po kleiku nie spi jakos dluzej jak po samym mm ale w dzien jedna przerwe ma dluzsza i jest cacy.
Co do wody...ja tak nie daje, bo moja wode pije czesto i duzo, ale czesto jak chce spr czy glodna to wode daje i od razu wiadomo. To pomysl dla dziecka ktore pic nie lubi. Mia po duzej ilosci wody zjada normalna ilosc mleka, wcale nie mniej i raczej na odchudzona nie wyglada.
No i nie spi od do i nie zawsze obiektywnie patrzac slicznie wyglada. Moje dzieci jak z reklamy na pewno nie sa ;)
NO ale na pewno sa idealne moje dzieci, DLA MNIE:-)

Zoyka ja nie wiem czy Twoj J ucieka bo skoro faktycznie pracuje?
MOj na pewno ucieka bo jak nie idzie sie przejsc to idzie do sklepu (z kolega lub bez ale zawsze kogos spotka) a ja siedze jak glupi ciul w domu, dlatego juz mi sie cos robi jak pomysle o powrocie..
 
Ostatnia edycja:
Ollena ja karmię modyfikowanym na żądanie i nie trzymam się ściśle godzin. Raz dziecko zje więcej i ma dłuższą przerwę a raz mniej i ma krótszą. U Wandy wahania wynoszą do 100 ml więc to ogromna różnica i mam trzymać ją głodną bo minęły dwie godziny a nie trzy? Akurat to mi się w głowie nie mieści, bo wrzask słychać by było w Gdańsku głodnego dziecka...
 
kurcze nie słyszałam za dobrych opinii o whirpoolu... nas czeka zakup nowej lodówki, przy robieniu mebli od razu mamy zakupione fronty i sobie stoją zabezpieczone ale kurcze nasz stara lodówka nie chce się zespuć a nie miałam sumienia wyrzucać lodówki która ma 6-7 lat i dobrze działa. Się śmiałam ostatnio, że jak tak dalej pójdzie to przy wymianie mebli wymienimy lodówkę dopiero a meble wymienimy za 10 lat :-D
teraz czeka mnie tuning ex-gabineciku i drugi tydzień czekam na wycenę szaf... gdyby nie znajomy i upust na który liczę to zrobiłabym zadymę ... bo miałam mieć wycenę tydzień temu i cisza - jutro zadzownię ale chyba już miła nie będę.
Kubę karmiłam z zegarkiem - ale on był i nadal jest niejadkiem. Raz, zgodnie z sugestią pediatry, czekałam aż zgłodnieje i ... skapitulowałam w 14 godzinie.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Otoz to, nie da sie trzymac dziecka glodnego i przetrzymac tez nie, ale trzeba zwracac uwage na indywidualne jego potrzeby. Moja byla glodna, nie najadala sie wiec wprowadzilam 1-2 lyzeczki kleiku zeby co chwile nie zastanawiac sie czy placze z glodu.
Teraz jak w zegarku...bez kleiku je co 3h, z kleikiem co 4.

misia a nawet o za 10lat moze nie bedziesz musiala, rodzicom meble w kuchni maja 11 i sa w idealnym stanie ciagle i bez ustanku;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry