reklama

Ciąża po 40

Witajcie to ja was dzisiaj przywitam na kawke zamiast Ani , niunia wstała przed 6 wyspana juz buszmen buszuje w łozeczku a ja z laptopem w łozku

Zoyka ja z tego woreczka nie przelewałam tylko wsadziłam z woreczkiem i zawartoscia tego moczu , tak robili jak byłam z mała w szpitalu
Misia Klaudia wypije rano i wieczorem po 210 mleczka w dzien jakas kaszke jeszcze dostanie ona kocha jesc wsio tylko pycholek sie otwiera , pakuszki juz tez kiedys jej dałam jadła jak stary
Kłaczek ja tam tez uwazam ze na słodycze jeszcze dzieciaki maja czas jeszcze sie ich najedza , wole dac jakiegos owoca
Majuska ​kciukasy zacisniete nza chłopa
 
reklama
Dzień dobry:-D
dzisiaj druga, ale Wandeczka dała mi pospać do 7.30:-D obudziła się o 4, zjadła i zasnęła snem sprawiedliwego a ja razem z nią :)) takie prezenty od córci rzadko mi się trafiają:))
Misia dziś kupuję ryż i sprawdzam. Akurat miałam robić pomidorową więc zobaczymy przepis na mycie butli, bo szczotka domywa, wyparzacz dezynfekuje ale jestem bardzo ciekawa efektu ryżowego:)))
Od wczoraj Wanda przeskoczyła na mleko hipp2 i nie odczuła zmiany chociaż ma ono nieco inną konsystencję. No ale panna skończyła 4 miesiące i zaczęła 5:-D
Miłego dnia!
 
Cześć :)

My wyspane nareszcie :) Julka pospała do 7:30 :)

Aniu
a co tak wcześnie z tym mlekiem. Ono jest po ukończeniu 6 miesiąca. Wandzia ma jeszcze miesiąc .

Misia - to dla niejadków :
 
Najważniejsze, że jest lepiej. Ale postarzałam sie o 10 lat.
W takim razie wyglądasz teraz na jakieś góra 35 ;-):-D Dobrze, że jest poprawa:tak:

:-)

Majuska - wizualizacja i prawo przyciągania i my nie będziemy potrzebne :-D

Zoyka mój mąż woli w gry komputerowe pograć niz film o PP obejrzeć, twierdzi, że on wie o co chodzi, ale jak mu dziś powiedziałam, że całe BB i Dogo trzyma kciuki to mówi: no co ty? ...to pewie nic z tego nie wyjdzie:sorry:

Rozmowa jest o 16, jedzie do Krakowa niebawem i ja z moja Godzillą zostaję na gospodarce..starsza córa załamana poszła do szkoły:-p..w klasie maturalnej jest i już we wrześniu ma założone, że na bank nie zda matury i jest największym debilem w klasie:sorry:...pracuję nad nią żeby poszła do jakiegoś psychologa:no:
 
Oprzytomniałam nieco po kawie i zaczynam funkcjonować :-D
Majuśka
trzymam kciuki!!!
Zoyka wg tabelki mm hippa zmienia się od 5 miesiąca i tak też uczyniłam, no chyba że mnie tabelka oszukuje :))

Tak sobie poczytałam na spokojnie jeszcze wieczór wczorajszy bo rano z mgłą na oczach rzucałam źrenicą tu i tam :)) Cukier dla dziecka nie jest zły ale w ilości 4 kryształków dodanych do kaszki czy deserku, ja bym się bała podawać maluchowi słodycze bo mu smakują... dzieci kochają słodkie z zasady więc wiadomo że będą dzioby szeroko otwarte na widok ciasteczka. Z wygłupów dałam dwa tygodnie temu Wandzi na paznkociu sera z sernika bo było kupione ciasto do domu i Wanda oszalała oblizując mój palec z mlaskaniem. Czyli serek jest mniam, ale to były moje wygłupy i jedna grudka słodkiego sera, trzeba poczekać aż zacznie jeść na poważnie ciastka i to poczekać gdzieś do 16 miesiąca zycia jak nie lepiej.
Trzymanie się ścisłe tabelek może nie jest tak do końca dobre, ale zarysy schematów w nich ujęte jednak do czegoś zobowiązują i zmuszają do pomyslenia co dziś zaserwować dziecku na obiad... Nie chcę wyjśc na zrzędę :-D ale póki nie ma garnituru zębów to roladki wołowe poczekać muszą w sklepie:))
 
WItam sie,

Zoyka Przepis na Zycie dopiero wiosna 2013..nowa seria, tez ubolewamy z mm bardzo:(

Florka tak wlasnie myslalam, ze zanim te moje ubranka dojda to beda na styk i pochodzi z miesiac i beda za male...tesciowa tez pluje sobie w brode, ze nie wyslala paczki expresem tylko droga morska:( jak znam zycie to dojdzie po moim wylocie do IE, wiec z tad rodzice beda musieli znowu wysylac i tak w kolo...
Swoja droga maja beznajdziejna numeracje, bo ta rozpietosc 3miesiecy w rozmaiarach jest dziwna.
A co do dyskryinacji chlopcow masz racje, nie dosc ze kolory 3 na krzyz to i 3 rzeczy na krzyz. Jedyny H&M ma taki sam wybor dla chlopcow jak i dla dziewczynek i kolory piekne.

Moje dziecko do dzis slodyczy nie je, nie dawalam mu nigdy czekolady, syufnych ciastek, paluszkow i czipsow. Do dzis nie tknie niczego czekoladowego ani o kolorze czekolady, czipsy wie ze sa dla doroslych a na paluszki ma ochote ale jak juz widzi to daje mu 2 a reszte chowam bo to taki sam syf jak czipsy. Zadnych ciastek innych jak herbatniki czy owsiane nie tknie, z ciast domowych tylko szarlotke i to konkretna, nie obojetnie jaka.
Z Mia mam zamiar powtorzyc proceder nie dawania slodyczy;-)
 
Hej, ja już zdążyłam wypić kawę i wpadam na chwilkę.
Noc super - dwa ciągi snu po ponad 4 godziny, jedna przerwa na karmienie. O 5 Maks wylądował z nami w łożku i dał jeszcze pospać do 8.

Jeśli o cukier chodzi to znalazłam taki artykuł:
Creative Ways to Sweeten Baby Food Without Sugar

Na zdrowy babski rozum wydaje mi się, że biały rafinowany cukier jest najgorszą z opcji.
Muszę jeszcze poszukać jak jest ze stosowaniem rzeczy typu syrop klonowy.
Zdarza mi się kupować ekstrakt z suszonych śliwek. Ma gęstość miodu, jest słodki, ale robiony bez dodatku cukru. Wydaje mi się, że to może być fajna opcja dla dziecka.
 
Flo to jeszcze mi to przetłumacz, bo ostatni raz miałam z angielskim do czynienia na maturze, co prawda zdałam na 5, ale kiedy to było:-D

Mnie się wydaje, że może to nie do końca chodzi o to, że cukier jest jakiś "trujący " ale kształtują się złe nawyki smakowe, tzn. dziecko od małego lubi słodycze i woli je od innego żarcia, no i potem np. w wieku 16 lat siedzi taki gościu ( czy gościówa ) przed kompem ( bo przecież teraz się nie wychodzi na pole* pograć w piłę, czy w chowanego pobawić ) żre ciastko za ciastkiem, lub worek czipsów wrzuca i rozrasta się wszerz...teraz takie podanie wafla czy czekolady wydaje się niewinne, ale jeżeli zaczynamy juz teraz pokazywać, że jest takie coś i że to jest fajne, dobrze smakuje, niby po troszku, ale to wzmaga zaineteresowanie dziecka danym słodyczem, to potem osiąga się zgubny efekt...nie wiem może nie mam do końca racji, ale chyba warto promować jednak innego rodzaju pokarmy;-) na słodko niech żrą owoce :-D

* rozumiem , że u niektórych wzbudzi to słowo co najmniej uśmiech:-D
 
reklama
Zgadzam sie z Majuska. Mozna wpoic dziecku, ze sa zdrowe przekaski...mini marchewki do chrupania, ciastka owsiane wlasnej roboty najlepiej, owoce w kostke i milion opcji ale nie chce mi sie myslec;) orzechy chocby ale wiadomo, ze to dla starszaka pod czulym okiem rodzica;)

U nas nocki ostatnio idealne i odpukac. Jak Mia zasypia o 19 lub po 19 tak budzi sie po 6, je i spi dalej. Najgorsze, ze ja sie budze co chwile majac wrazenie, ze ona juz sie obudzila;) Dzis wstalam o 5.30 napoilam ja budzac wczesniej i spala dalej. Mogloby tak zostac! Tzn wydluzyc sie do tej 8;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry