:-) lubię się uśmiechać czytając wieści od Was ...
ja po wizycie u diabetologa ... bez insuliny się obędzie, koeljna wizyta do uzgodnienia telefonicznie - bo nie wiem co mój szalony lekarz wymyśli - jak moja szyjka, jak ruchliwość młodego, jak cała reszta ...
no i znów mi się schudło, za ketony mi sie dostało, za brak pomiaru cukrów z nocy tak samo :-( no ale to nocne badanie ma wygladać tak że sobie śpię ... śnię a budzik mnie wyrywa ze snu ok. godz. 2-3 ...
problem w tym że ja o tej porze nie śpie i jak sobie mierze cukier to tak naprawdę te wyniki psu na budę ... bo one są robione kiedy jestem zwyczajnie aktywna ... albo leżakuje kręcąc się na zestawie poduszek, wałków ...