reklama

Ciąża po 40

Zoyka bo nasze dzieci wiedza, ze i tak sie w dzien wyspia to po co w nocy spac? ;-) Mia tez tak ma co kilka dni, ze np zje o ok. 4 i zamiast spac to 'biega'. Mm ostatnio sie przeniosl do Patryka bo mu biegala po plecach ;-)
Ale to ma tak wtedy jak sie wybudzi i troche szaleje w lozeczku zanim ja uslysze. Dzis uslyszalam ja jak tylko otworzyla oczy, nakarmilam, nawet pampersa nie zmienialam wiec spala dalej. Juz nie przenosze do lozeczka nawet.

Idziemy za 1,5h sciagac gips, ale sie ciesze :-)))
 
reklama
Skończyła się moja wolność :-( Wanda opanowała w ciągu dzisiejszego poranka przewrót na brzuch w tempie sekundowym, ale na plecy z powrotem to już nic chu chu... w związku z tym leży na brzuchu i wyje. A tyle rzeczy mogłam zrobić jak bawiła się grzecznie na pleckach... pieska wypuścić, wykąpać się, prasowanko machnąć... teraz wiszę nad nią i obracam na plecy. Przy czym w tajemniczy sposób łazi po całym pokoju jakoś sunąc na plecach :confused2: Moje zycie polega teraz na staniu przy niej i obracaniu średnio co 3 minuty na plecy :confused2: a było tak pięknie... ech....
 
Ania znam ten ból :)

U mnie jedyna opcja abym mogła odkurzyć, wskoczyć pod prysznic to włożenie Julki do łóżeczka i obłożenie ścianek kołderką i kocykiem bo ona tak skacze ,ze co chwila buuu buu bo walnęła o coś :-)

Optymistyczne jest to ,ze już niedługo Wandzia wejdzie w fajny okres w jakim jest teraz Julka,czyli zacznie raczkować , siadać . Przez ostatnie 2 tygodnie Julka jest przecudowna , przekochana,przefajna przez to. Odwzajemnia przytulanie, pokazuje ze chce się przytulic i daje znać ze chce do meni na kolana. Fajny to okres i nawet wcale się na na nią nie złoszczę za nic.

Olena - dokładnie. Dziecko odeśpi i ma w deee ,ze starzy będą zombi .Ma ochotę na zbawę to ma i już.

Oto Julka w całej okazałości :
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Julia śliczna do schrupania.Aniu na szczęście Amelka z brzucha na plecy się kula (a jak wiecie na brzuchu nie cierpi )więc problem z głowy nie muszę obracać bo sama się obraca w dogodną dla się pozycję.
 
Julka ma niesamowite oczy, zajmują połowę buziaka:))
Kiedyś Wanda opanuje obrót na plecy, za jakieś dwa tygodnie? :))) póki co pokój ma przestawione meble żeby dziecku zrobić plac zabaw i żeby nie sunęła po kafelkach :))) wypróbujemy konstrukcję jak się obudzi pełna chęci do zabawy i obrotów jednostronnych /sic!/ :-D
 
Witajcie Dziewczyny :)

Dawno mnie nie było wiem, ale cały czas pracuję i jakoś krucho z tym czasem :-( Od czwartku jestem przeziębiona na dodatek, leczę się mlekiem miodem czosnkiem , czasem już muszę wziąć apap bo głowa pęka , w dodatku kilka dni temu zaczęła mnie boleć prawa strona pleców i ..... niesamowity ból pośladka :zawstydzona/y::-D i dowiedziałam się że to rwa kulszowa ! No ale dosyć narzekań ;-) Dzieciaczki fajnie Wam rosną, dzisiaj po zalogowaniu od razu zobaczyłam Julkę, śliczna jest i te oczęta :) Nie czytałam Was jeszcze, muszę nadrobić zaległości i nawet nie wiem czy przybyła jakaś nowa ciężarówka po 40 tce. ? Brzuch już mam duży, a to dopiero połowa ...hmmm, wieczorem zwłaszcza robi się wielki :biggrin2:Też tak miałyście? Wogóle jem dużo za dużo i robię się ogólnie coraz większa... W tą sobotę mam połówkowe usg prenatalne i potwierdzi się już na 100 pro czy to dziewczynka :biggrin2:
Wkurzam się też często i o byle drobiazgi, wtedy wybucham... pewnie już trudno ze mną wytrzymać w domu.. :)
Dzisiaj mam wolny dzień, odwoziliśmy na lotnisko moją siostrę, jest chora na stwardnienie rozsiane, bardzo kiepsko chodzi i w UK zawsze ma asystenta, który zawozi ją do samolotu na wózku i odprowadza aż do postoju taksówek, tam bardzo o to dbają. A u nas ... no cóż, zaczęła się jazda: jakiś młody szczyl na odprawie nawet nie zauważył na karcie pokładowej, że jest zaznaczona opcja dla niepełnosprawnych a jak siostra mu przypomniała to wybałuszył gały i zaczął jej zadawać dziwne pytania, jakby Ona coś kombinowała i chciała się podstępnie szybciej dostać do samolotu :wściekła/y: Jak się wtrąciłam, to jeszcze naskoczył na mnie i dopiero zaczęła się jazda... mój małżonek powiedział że to jakbym nie była ja :-D Z reguły się nie wykłócam, wolę po dobroci... no ale kobieta w stanie odmiennym widać zdolna jest do wszystkiego. Taka groźna byłam, a później w samochodzie płakałam z bezsilności i żalu nad moją siostrą... biedna jest.. ledwo skończyła 30 tkę ..a już coraz gorzej poruszać jej się o własnych siłach :-(
Wyżaliłam się trochę ;-) idę na obiad, później poczytam Was, co by być na bieżąco :tak:
 
Asiu pewnie,że jesz ja też jakoś teraz jem to chyba reakcja jesienna,a Ty w ciąży .Najwyżej potem będziesz ćwiczyła itp itd.Teraz jedz i się aż tak nie przejmuj .A humorki też masz prawo mieć.Bardzo mi cię żal z powodu rwy(miałam i wiem co to za paskudztwo:tak:
 
Asiu jak fajnie, że jestes :-D i masz koleżankę Malfilkę w ciąży u nas, więc będzie Wam we dwie raźniej:-D
Jedz ale zdrowo, 10 marchewek jest lepsze niż jeden hamburger, sama wiesz :))) Teraz dopiero zaczyna się hardcore ciążowy i masz naszą pełną zgodę na narzekanie i żale, bo przecież wszystkie tutaj jęczałyśmy przez jakieś 20 tygodni jak to nam źle i ciężko na świecie :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry