reklama

Ciąża po 40

Aniu w trakcie nie wydrzesz ale mozna odlozyc na pozniej. Jak np. Mia budzi sie o 1 to nie daje od razu flachy tylko przekladam na bok, daje smoka i spi kolejne 3-4h. Wtedy daje.
A probowalas Wandzi dawac normalna rybe? tzn nie sloiczkowa? smak na pewno bardzo inny i ciekawam reakcji;)
 
reklama
Misia szpadówa, to była pochwała a nie nagana za dorsza plazowego :-p
Ollena nie przejdzie numer z rybą w innej postaci, zapach tej słoiczkowej wywołuje u mnie już mdłości a jak pomyślę że miałabym gotować i mielić taką prawdziwą to robi mi się słabo. Ja z ryb to tylko schabowe :-D a jak smażę Filipowi to zatykam nos i otwieram wszystkie okna.
 
hej, hej

Do nas jesień przyszła. Pada od popołudnia. Chyba kuniec pięknej pogody i złotej polskiej jesieni.

Wandzia z Kubą a Julka z Maksiem juz zawsze i co miesiąc :-)

Katrina - dla Kuby buziaki z okazji czterech miesięcy :-)

Ryby dobre a najlepszy dorsz z kutra . My mamy od sąsiada. O 5 wypływa a o 15 dorsza przynosi :-)
Julka tez lubi słoiczkowe rybki. Zresztą lubi wszystkie słoiczki z Gerbera i tylko z Gerbera.Normalnego żarcia nie chce jeść, choć jak jemy to się gapi a jak zblizam widelec to buzię rozdziawia. Posmakuje i juz potem nei chce.
Jednak uparta jestem i będę dawała posmakować az się przekona bo w końcu niedługo 8 miesięcy skończy i wypadałoby aby się przestawiała na normalne i domowe jedzonko.

Misia
- wędzone tez się liczy a co. Najlepsze sardynki ale ja się ich brzydzę niestety.

Aniu - Wandzia fajniusia , ślicznie jej w tych słoneczniczkach :-)
 
Katrina Kubuś słusznych rozmiarów niech dalej ładnie rośnie .Ryby lubię ale raza lub dwa na tydzień i nie lubię tych drobnic gdzie ości więcej jak ryby.M uwielbia wędzone szprotki ja nie bo to ma łebki.Flo niech Maksiu ma te zapędy na zdrowie
 
Katrino - wielkie gratulacje dla wielkiego Kuby. Kawał faceta, naprawdę!

Chciałam wrzucić fotkę jak Maksio się przymierza do jedzenia, ale fotografowała moja mama swoim aparatem, a gdzieś posiała kabelek.
Co prawda przy ostatniej kontroli lekarskiej mowa była o czekaniu do 6 miesiąca, ale... po pierwsze wiadomo, że to orientacyjny wiek, a po drugie jak dziecko ma objawy zainteresowania jedzeniem, to wydaje mi się, że moment jest dobry. Nieco mnie jednak niepokoi technika jedzenia - Maks nie używa łapek ( to znaczy owszem, ale tylko po to, żeby ciągnąć talerz do siebie) tylko "dziobie" z talerza. Chciałam mu kupić jakiś talerzyk z tworzywa - nie ma, są tylko głębokie miseczki...
 
reklama
Flo Mia nie zjada z lyzeczki jak normalny czlowiek tylko wysysa jak ze smoczka;)

Aniu ja ryby bardzo lubie, ale tylko takie BEZ OSCI;) Jak mam dlubac to wole nie jesc. Dzis np. robilam w ciescie nalesnikowym. Nigdy nie pange i nigdy z zadnych ryb z Chin, wiec siedze zawsze przy zamrazarach w sklepie i dlubie czytajac etykietki.
No chyba, ze kupuje swieze to mam pewnosc, ze prosto z tutejszych wod;-)

Zoyka dobra taktyka, Julce w koncu sie spodoba! Mia wcina wszelakie sloiczki, tzn roznych firm bo mam naprawde maly wybor jesli chodzi o sloiczki typowo warzywne.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry